<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>BYĆ rodzicami - Idee Marii Montessori w wychowaniu, rozwoju i edukacji dziecka &#187; Jan</title>
	<atom:link href="http://www.bycrodzicami.pl/tag/jan/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.bycrodzicami.pl</link>
	<description>Blog Joanny i Rafała Szczypka, edukacja domowa od narodzenia</description>
	<lastBuildDate>Tue, 06 Dec 2011 00:11:27 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Pierwsze urodziny Jana</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/pierwsze-urodziny-jana/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pierwsze-urodziny-jana</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/pierwsze-urodziny-jana/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Jan 2009 09:35:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Montessori w domu]]></category>
		<category><![CDATA[Jan]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój Jana]]></category>
		<category><![CDATA[urodziny Jana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.tobeparents.org/pl/?p=824</guid>
		<description><![CDATA[W piątek i sobotę obchodziliśmy pierwsze urodziny Jana. Były prezenty, przyjęcie i tort. Ciocia Agnieszka i wujek Piotrek przyjechali w piątek wieczorem i zostali do soboty wieczora.  Wujek Piotrek przywiózł ze sobą aparat i narobił mnóstwo zdjęć. Parę można zobaczyć tutaj, a więcej znajdziecie w albumie. To niesamowite, że to już rok. Rano, w dzień [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_825" class="wp-caption alignright" style="width: 260px"><img class="size-full wp-image-825" title="dmucham-swieczke" src="http://www.tobeparents.org/pl/wp-content/uploads/2009/01/dmucham-swieczke.jpg" alt="Jaś zdmuchuje świeczkę na swoim urodzinowym torcie" width="250" height="375" /><p class="wp-caption-text">Jaś zdmuchuje świeczkę na swoim urodzinowym torcie</p></div>
<p>W piątek i sobotę obchodziliśmy pierwsze urodziny Jana. Były prezenty, przyjęcie i tort. Ciocia Agnieszka i wujek Piotrek przyjechali w piątek wieczorem i zostali do soboty wieczora. </p>
<p>Wujek Piotrek przywiózł ze sobą aparat i narobił mnóstwo zdjęć. Parę można zobaczyć tutaj, a więcej znajdziecie <a title="Zobacz zdjęcia z pierwszych urodzin Jasia" href="http://picasaweb.google.com/rszczypka/PierwszeUrodziny#">w albumie</a>.</p>
<p>To niesamowite, że to już rok.</p>
<p>Rano, w dzień urodzin, zanim wyszedłem do pracy wręczylismy Jasiowi prezenty, które chętnie sobie rozpakował i które mamy nadzieję będą mu służyć w tym kolejnym roku. Jako, że u nas prawie na całym mieszkaniu są panele, które zwłaszcza teraz są dosyć zimne, to Jaś z konieczności chodzi zwykle w skarpetkach, które nie zawsze mają protektory chroniące przed ślizganiem się. Pomyśleliśmy więc o domowych butkach, które mamy nadzieję będą lepiej wspierać Jasia w jego próbach pierwszych kroków, a poza tym będą lekkie i wygodne, jak skarpety. Podeszwa nie dokońca spełniała nasze wymagania więc podoklejaliśmy jeszcze na nią kawałki gumki, żeby nie było poślizgu.<span id="more-824"></span> </p>
<p>Jaś też coraz chętniej uczestniczy w naszych różnych domowych pracach: odkurzanie, sortowanie sztućców, zamiatanie, a pewnie prac tych będzie wciąż przybywać więc koniecznym elementem stanie się fartuszek. Jak go wyjęliśmy z paczki (bo zamawialiśmy w sklepie internetowym) to  nie mogliśmy się nadziwić, jaki mały może być fartuszek, ale na Jana pasuje jak ulał.  </p>
<div id="attachment_826" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><img class="size-full wp-image-826" title="moje-urodzinowe-zyczenie" src="http://www.tobeparents.org/pl/wp-content/uploads/2009/01/moje-urodzinowe-zyczenie.jpg" alt="Jasia urodzinowe życzenie" width="480" height="320" /><p class="wp-caption-text">Jasia urodzinowe życzenie</p></div>
<p>Prezenty od babci i dziadków są gdzieś w drodze i pewnie będą powoli docierać (babcie i dziadkowie sami nie wiedzą, co to jest więc pewnie już też nie mogą się doczekać) (: Dziękujemy!</p>
<p>Właśnie patrzę i zauważyłem, że ten wpis jest setnym na tej stronie więc to też jakaś okazja do świętowania. Planowaliśmy z Asią, że ten wpis numer 100 pojawi się do końca 2008 roku, ale miesiąc musiał jeszcze upłynąć. Wszystkim, którzy tę stronę odwiedzają, czytają i wspierają dziękujemy i mamy nadzieję, że kolejne wpisy i artykuły będą nam wszystkim coraz bardziej służyć. Pozdrawiamy Was!</p>
<div id="attachment_831" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><img class="size-full wp-image-831" title="prezenty-jasia" src="http://www.tobeparents.org/pl/wp-content/uploads/2009/01/prezenty-jasia.jpg" alt="Jan w swoich domowych butkach i fartuszku" width="480" height="320" /><p class="wp-caption-text">Jan w swoich domowych butkach i fartuszku</p></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/pierwsze-urodziny-jana/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzienniczek z dwunastego miesiąca Jana</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/dzienniczek-z-dwunastego-miesiaca-jana/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dzienniczek-z-dwunastego-miesiaca-jana</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/dzienniczek-z-dwunastego-miesiaca-jana/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Jan 2009 13:32:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Montessori w domu]]></category>
		<category><![CDATA[Jan]]></category>
		<category><![CDATA[pierwsze urodziny]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój Jana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.tobeparents.org/pl/?p=808</guid>
		<description><![CDATA[Minął 12 miesiąc, czyli PIERWSZY ROK, czas pełen miłych niespodzianek, radości, ale i pierwszych siniaków. Jasiu odwiedził w Polsce dziadków i po raz pierwszy mógł zobaczyć i dotknąć śnieg. Trudno napisać jakie wrażenie na nim zrobił, wydaje nam się, że było to dla niego pozytywne doświadczenie. Ten czas to również nasze pierwsze wspólne Święta Bożego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_816" class="wp-caption alignright" style="width: 260px"><img class="size-full wp-image-816" title="na-balkonie" src="http://www.tobeparents.org/pl/wp-content/uploads/2009/01/na-balkonie.jpg" alt="Jan lubi spędzać czas na zewnątrz. " width="250" height="333" /><p class="wp-caption-text">Jan lubi spędzać czas na zewnątrz</p></div>
<p>Minął 12 miesiąc, czyli PIERWSZY ROK, czas pełen miłych niespodzianek, radości, ale i pierwszych siniaków. Jasiu odwiedził w Polsce dziadków i po raz pierwszy mógł zobaczyć i dotknąć śnieg. Trudno napisać jakie wrażenie na nim zrobił, wydaje nam się, że było to dla niego pozytywne doświadczenie.</p>
<p>Ten czas to również nasze pierwsze wspólne Święta Bożego Narodzenia, Wigilia, Pasterka, szopka, rozpakowywanie prezentów, odwiedzanie przyjaciół. Jan spróbował właściwie każdej wigilijnej potrawy, bardzo spodobało mu się samodzielne rozpakowywanie prezentów, zjadanie pierników z choinki i szopka. Pasterkę całą przespał i obudził się na koniec, kiedy z przyjaciółmi składaliśmy sobie życzenia. Jako wielbiciel muzyki, Jan lubi też słuchać kolęd w naszym wykonaniu oraz w kościele. </p>
<p>Co jeszcze działo się ciekawego?<span id="more-808"></span></p>
<h3>Język</h3>
<p>W tym miesiącu słuchaliśmy wielu nowych dzwięków Jana. Prawdopodobnie będzie chciał psa, bo naśladuje go rewelacyjnie. Zawsze, gdy znajdzie go w książce bądź spotkamy jakiegoś na spacerze próbuje zaszczekać.  Umie też udawać konia na dwa sposoby (prrr i ijjja).</p>
<p>W sumie nigdy o tym wczesniej nie wspominałam, ale od dłuższego czasu podajemy Jankowi po śniadaniu tran, o którym sam nam przypomina, mówiąc &#8216;trrr&#8217; i pokazując na lodówkę. </p>
<p>Jeśli chodzi o nasze próby migania, to póki co zaobserwowaliśmy, że Jankowi chyba bardzo spodobało się słówko &#8220;jeszcze&#8221; bo bardzo często i chętnie go pokazuje, choć trudno nam zrozumieć, czy chodzi mu rzeczywiści o &#8216;jeszcze&#8217; czy raczej, że &#8216;już wystarczy&#8217;. Przy posiłkach pokazujemy te dwa słówka właściwie naprzemiennie, więc chyba trochę mu namieszaliśmy. Ale zaczął machać tacie na pożegnanie gdy mówimy &#8216;pa pa&#8217;.</p>
<p>Pod naszą choinką leży szopka, do której Jaś bardzo chętnie zmierza na słowa kolędy &#8216;Do szopy &#8230;&#8217;. Wie też, które figurki przedstawiają Anioła, Maryję i Jezusa.</p>
<div id="attachment_818" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><img class="size-full wp-image-818 " title="swieta2008" src="http://www.tobeparents.org/pl/wp-content/uploads/2009/01/swieta2008.jpg" alt="Jan kontempluje szopkę i choinkę" width="480" height="360" /><p class="wp-caption-text">Jan kontempluje szopkę i choinkę</p></div>
<p>Jaś bardzo dobrze zna również postać św. Mikołaja z Miry, którego ikona wisi w jego pokoju nad szafką. Wystarczy powiedzieć &#8216;św. Mikołaj&#8217;, a Jaś wskazuje już na ikonę.</p>
<p>Wydaje nam się, że on po prostu rozumie już prawie wszystko i ciągle musimy się napominać, żeby nie opowiadać przy nim o nim, ale traktować rozmowy w jego obecności, tak jak rozmowy z każdą inną osobą, a to jest naprawdę trudne. Na szczęście nie potrafi jeszcze czytać więc narazie swobodnie możemy prowadzić ten dzienniczek.</p>
<h3>Chodzenie</h3>
<p>Pierszego siniaka Jaś nabił sobie 12 stycznia, taką dużą śliwę. Coraz częściej puszcza się i próbuje ustać samodzielnie, ale upadek ten prawdopodobnie oddalił pierwsze samodzielne kroki Jana, bo od tego czasu zaprzestał wszelkich prób chodzenia. Dalej przemieszcza się jedynie na kolanach. Ten sposób pozwala mu właściwie na wszelakie manewry, bo wszedzie może dotrzeć i przenieść to, co mu się podoba. Mamy jednak nadzieję, że znów zacznie pracować nad utrzymywaniem swojej równowagi i spróbuje chodzić na nogach. Nie żeby nam się do tego spieszyło, ale jego kolana wyglądają już na bardzo spracowane.</p>
<p>Ostatnio nauczył się otwierać wszystkie drzwi w mieszkaniu, wiec nie są już dla niego przeszkodą, no chyba, że zamknięte na klucz. Po obudzeniu  potrafi otworzyć je sobie i przybiec do nas do kuchni.</p>
<div id="attachment_819" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><img class="size-full wp-image-819 " title="na-placu-zabaw" src="http://www.tobeparents.org/pl/wp-content/uploads/2009/01/na-placu-zabaw.jpg" alt="Jaś na placu zabaw przechodzi przez rurę" width="480" height="360" /><p class="wp-caption-text">Jaś na placu zabaw przechodzi przez rurę</p></div>
<p><strong>Jedzenie</strong></p>
<p>Jemy niemal wszystko, choć dalej bawimy się łyżeczką (trzaskamy w stół) zamiast wkładać ją do buzi. Pijemy ze szklanki i kubka niemal nie uraniając kropli:) Jaś zaczął też częściowo nakrywać do stołu przed swoim posiłkiem. Często zanosi swoją podstawkę pod talerz i śliniak.</p>
<div id="attachment_820" class="wp-caption alignleft" style="width: 260px"><img class="size-full wp-image-820" title="na-sniegu" src="http://www.tobeparents.org/pl/wp-content/uploads/2009/01/na-sniegu.jpg" alt="Nasza wizyta w Polsce. Jaś na śniegu" width="250" height="333" /><p class="wp-caption-text">Nasza wizyta w Polsce. Jaś na śniegu</p></div>
<h3>Spanie</h3>
<p>Spanie wydawać by się mogło, że w miarę się nam uregulowało, ale ostatnie 3 dni znów zburzyły harmonijne przesypianie nocy. Mamy nadzieję, że w miarę szybko wróci to do normy. W dzień Jan śpi dwa razy przeważnie co 4 godziny od pobudki porannej. Zasypia wieczorem o siódmej, budzi się na karmienie przed północą i ranek rozpoczyna o 5tej.</p>
<h3>Ciekawe zdarzenia</h3>
<p>Pewnego ranka, Janek był przez moment w kuchni i zajmował się kartonem po mleku, w którym było jeszcze chyba trochę mleka, a my byliśmy w naszej sypialni. Po chwili przychodzi do nas z kartonem i jest cały mokry. Asia mówi: &#8216;Wylałeś mleko, co? Gdzie ono się rozlało?&#8217;. Janek zaczął zmierzać w kierunku kuchni, a Asia parę kroków za nim. Janek wziął szmatę wiszącą na jednym z uchwytów szafek kuchennych i zaczął wycierać mleko na podłodze.</p>
<p>Innym razem widząc na podłodze w kuchni okruchy, Jan pobiegł do schowka i przyniósł szufelkę i zmiotkę.</p>
<p>Po wieczornym czytaniu próbuje odkładać książki na półkę, choć tutaj często brak mu jeszcze wystarczająco silnej woli, by dokończyć czynność, bo odłożenie książek oznacza, że gasimy światło i Jaś idzie spać.</p>
<p>To chyba takie pierwsze oznaki <a title="Przeczytaj artykuł: Porządek w Montessori, część pierwsza: okres szczególnej wrażliwości na porządek i ład" href="http://www.bycrodzicami.pl/pl/podejscie-montessori-teoria/porzadek-w-montessori-czesc-pierwsza-okres-szczegolnej-wrazliwosci-na-porzadek-i-lad/">szczególnej wrażliwości na porządek u dziecka</a>, która podobno rozpoczyna się około pierwszego roku życia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/dzienniczek-z-dwunastego-miesiaca-jana/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jedenasty miesiąc Jana</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/jedenasty-miesiac-jana/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jedenasty-miesiac-jana</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/jedenasty-miesiac-jana/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Jan 2009 13:56:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Montessori w domu]]></category>
		<category><![CDATA[Jan]]></category>
		<category><![CDATA[Pierwszy rok życia dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój Jana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.tobeparents.org/pl/?p=779</guid>
		<description><![CDATA[Jedenasty miesiąc minął już dość dawno, postaram się jednak przypomnieć sobie, co się wtedy nowego u nas działo, choć muszę przyznać, że bardzo szybko zapomina się zwłaszcza, że Jan z dnia na dzień się rozwija. Jedenasty miesiąc to był czas adwentowego przygotowywania się do Świąt Bożego Narodzenia. Razem z Jankiem upłynął nam on na robieniu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_782" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><img class="size-full wp-image-782" title="jas-11miesiac" src="http://www.tobeparents.org/pl/wp-content/uploads/2009/01/jas-11miesiac.jpg" alt="Nowy sposób poruszania się na kolanach sprawia, że Jaś ma wolne ręce i może przenosić różne ciężkie przedmioty: pudełka, żelazko, mikser itd." width="300" height="344" /><p class="wp-caption-text">Nowy sposób poruszania się na kolanach sprawia, że Jaś ma wolne ręce i może przenosić różne ciężkie przedmioty: pudełka, żelazko, mikser itd.</p></div>
<p>Jedenasty miesiąc minął już dość dawno, postaram się jednak przypomnieć sobie, co się wtedy nowego u nas działo, choć muszę przyznać, że bardzo szybko zapomina się zwłaszcza, że Jan z dnia na dzień się rozwija.</p>
<p>Jedenasty miesiąc to był czas adwentowego przygotowywania się do Świąt Bożego Narodzenia.<br />
Razem z Jankiem upłynął nam on na robieniu porządków, ale również na spacerach i pracy.</p>
<p>W adwencie zaczeliśmy z Janiem przed wieczorną modlitwą zaświecać świeczkę, co bardzo mu się spodobało, a szczególnie lubi moment, gdy na końcu może ją zdmuchnąć.<span id="more-779"></span></p>
<p>Jan nadal doskonalił swoje umiejętności przygotowując się do chodzenia. Zaczął przemieszczać się ruchem<br />
wachadłowym na kolanach. Raczkuje coraz rzadziej chyba, że potrzebuje gdzieś szybko dotrzeć. Za to nowy sposób poruszania pozwala mu na przenoszenie różnych przedmiotów, gdyż ma wolne ręce. Pewnie dlatego tak bardzo przypadł mu do gustu.</p>
<p>Jan zaczął wydawać z siebie coraz więcej odgłosów. Mówi już bardzo wyraźnie tata. Poza tym oglądając książkę, kiedy go pytamy, gdzie są mrówki lub sowa to potrafił je bez problemu odnaleźć i wskawać palcem.</p>
<p>Zauważyliśmy również, że Jan bardzo lubi, kiedy się go o coś prosi i może to wykonać. Na przykład brać swoje buty z szafki przed wyjściem na dwór i zdejmować je z niewielką pomocą po spacerze. Zdejmować czapkę i kurtkę.</p>
<p>To tyle, co udało mi się zapamiętać z tego jedenastego miesiąca. Dobrze, że udało mi się to w końcu zapisać, bo te codzienne wydarzenia tak szybko uciekają z głowy. Ciągle tyle się dzieje.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/jedenasty-miesiac-jana/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jan skończył już dziewięć miesięcy</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/jan-skonczyl-juz-dziewiec-miesiecy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jan-skonczyl-juz-dziewiec-miesiecy</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/jan-skonczyl-juz-dziewiec-miesiecy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 24 Oct 2008 13:53:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Montessori w domu]]></category>
		<category><![CDATA[Jan]]></category>
		<category><![CDATA[Pierwszy rok życia dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój Jana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.tobeparents.org/pl/?p=524</guid>
		<description><![CDATA[Jesień już zadomowiła się u nas na całego, a Jan właśnie skończył dziewięć miesięcy. Jesień w Celbridge podziwiamy na codziennych spacerach. Jankowi bardzo się ta pora roku podoba, a szczególnie żółte liście i inne skarby jesieni, które chętnie zbiera i obserwuje. Na spacery chodzimy z wózkiem, w którym Jan dość spokojnie siedzi, czasem próbuje go [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jesień już zadomowiła się u nas na całego, a Jan właśnie skończył dziewięć miesięcy. Jesień w Celbridge podziwiamy na codziennych spacerach. Jankowi bardzo się ta pora roku podoba, a szczególnie żółte liście i inne skarby jesieni, które chętnie zbiera i obserwuje. Na spacery chodzimy z wózkiem, w którym Jan dość spokojnie siedzi, czasem próbuje go też popychać.</p>
<div id="attachment_525" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><img class="size-full wp-image-525" title="jan8miesiac-213-strona" src="http://www.tobeparents.org/pl/wp-content/uploads/2008/10/jan8miesiac-213-strona.jpg" alt="Buszujący w jesiennych liściach" width="480" height="360" /><p class="wp-caption-text">Buszujący w jesiennych liściach</p></div>
<p><span id="more-524"></span></p>
<div id="attachment_528" class="wp-caption alignleft" style="width: 260px"><img class="size-full wp-image-528" title="jan-wozek1" src="http://www.tobeparents.org/pl/wp-content/uploads/2008/10/jan-wozek1.jpg" alt="Jan pchający swój drewniany wózek" width="250" height="333" /><p class="wp-caption-text">Jan pchający swój drewniany wózek</p></div>
<p>Ten miesiąc Jan spędził na dość intensywnym doskonaleniu swoich pierwszych kroków. Trzymając się czy to łóżka, szafki, czy poręczy próbował przesuwać się w kierunku przez siebie wymierzonego celu. Przeważnie było to coś, co przyciągnęło jego uwagę i do czego ruchem wahadłowym się jak najszybciej chciał dostać. Swoje pierwsze kroki do przodu zrobił korzystając ze swojego nowego drewnianego wózka, pchając go przed sobą. Tak był tym swoim osiągnięciem uradowany, że szedł i pchał od ściany do ściany. Zawracać nie potrafi, toteż denerwował się nieco, kiedy wózek nie chciał dalej jechać. W sumie pomagamy mu przy zmianie kierunku, choć prawdopodobnie odbieramy mu tym własną satysfakcję, z odkrycia jak zrobić to samodzielnie. Mamy nadzieje, że sam na to niedługo wpadnie i zamiast marudzić spróbuje jakoś ten wózek odwrócić. Czasem udaje mu się już ruszyć z powrotem, ale póki co tylko czasem, jak się akurat uda. Ale nie ma się co dziwić, nie jest łatwo ten wózek odwrócić.</p>
<div id="attachment_527" class="wp-caption alignleft" style="width: 260px"><img class="size-full wp-image-527 " title="jan-odkurzacz" src="http://www.tobeparents.org/pl/wp-content/uploads/2008/10/jan-odkurzacz.jpg" alt="Jan odkrywa odkurzacz" width="250" height="264" /><p class="wp-caption-text">Jan odkrywa odkurzacz</p></div>
<p>Zainteresowanie kablami nadal u Jana jest dość duże, właściwie wszystko co sznurek przypomina jest przez Janka ciągnięte. Nauczył się już jak rozwinąć kłębek muliny, czy wełny i tak go zaplątać, że nie lada wyzwaniem jest teraz go rozplątać. Przeciąga po całym mieszkaniu ciuchcie, do której przywiązaliśmy mu sznurek i robi jej tor przeszkód wchodząc pod stół, stołki. Dobrze, że sznurek jest krótki. Żelazko, które wędrowało za Jankiem po mieszkaniu, zamienił na odkurzacz. Od tygodnia jak tylko sobie o nim przypomni to staje pod drzwiami, za którymi mamy go schowany i czeka, a gdy mu go wyciągnę to ciągnie za rurę czy kabel próbując go przeciągnąć. Staje też za nim i próbuje popychać. Potrafi się naprawdę dość długo nim zajmować. Czego nie można powiedzieć o zabawkach, które stoją na półce często nie tknięte.</p>
<div id="attachment_530" class="wp-caption alignleft" style="width: 260px"><img class="size-full wp-image-530" title="jan-porecz" src="http://www.tobeparents.org/pl/wp-content/uploads/2008/10/jan-porecz.jpg" alt="Jan stoi trzymając się poręczy w przedpokoju" width="250" height="333" /><p class="wp-caption-text">Jan stoi trzymając się poręczy w przedpokoju</p></div>
<p>Janek ćwiczył też w ciągu tego miesiąca swoje ręce. Tak sobie pomyślałam wspominając naszą ostatnią wizytę w ZOO, że jego ruchy dłoni przypominają ruchy dłoni małpy. Można to przede wszystkim zaobserwować, gdy karmi się za ich pomocą podczas posiłków. Choć nie wiem czy małpy potrafiłyby nakładać zakrętkę na słoik… to jego kolejne od niedawna dość często wybierane zadanie. Polega ono na tym, że Jan wrzuca do słoika jakiś klocek, potem go wyjmuje, póki co w różny sposób, w zależności od tego czy kciuk mu się zmieści w słoiku, bo jeśli nie, to klocek po prostu wysypuje i nakłada na słoik nakrętkę albo ją zdejmuje. Czasem potrafi się nieźle nad tym skupić i robić to naprawdę powoli.</p>
<p>Czytanie książek nadal przebiega podobnie, to znaczy lepiej znać na pamięć, co dalej się stało, bo Jaś zajmuje się ciągłym przewracaniem bądź zamykaniem książki. Zauważyłam jednak, że czasem sam sobie bierze książkę z grubymi tekturowymi stronami i przewraca, wzdychając i stękając, nie wiem czy nad treścią, ale na pewno nad przewracaniem…</p>
<p>Spanie Janka ostatnio przebiega dość podobnie, pobudka o 5 rano, a zasypianie o 6 wieczorem. Po karmieniu rano, codziennie rutynowo robi na nocniku kupę, potem bawi się ze 2 godzinki i zasypia na godzinkę. Później jeszcze raz śpi  około godziny koło południa. Zasypiać Jasiu się chyba w końcu nauczył, a nie było łatwo, kto słyszał ten wie.. Trochę to trwało zanim się przyzwyczaił do tego, że zamykamy drzwi do jego pokoju jak idzie spać i nie podobało mu się, że nie może dalej raczkować po całym mieszkaniu. Teraz jest idealnie, śpiewamy, Jan kładzie się na materacu, wychodzimy, i już nawet nie chce mu się z niego schodzić, tylko śpiewa sobie ładnie aż zaśnie.</p>
<p>Jemy już niemal wszystko za wyjątkiem tego, co nas uczula. Odkryliśmy mleko ryżowe, więc jemy go zamiast tego zmodyfikowanego krowiego. Samodzielnie Janek je tylko rękami, łyżkę nadal używa tylko do zabawy. Właściwie stracił kompletnie nią zainteresowanie, nawet nie próbuje wkładać do buzi, tak jak zdarzało mu się robić wcześniej. Chętnie przyraczkowuje na posiłki i czasem sam wstaje od stolika po jedzeniu.</p>
<p>To tyle na ten miesiąc i już z niecierpliwością wyczekujemy, co nowego przyniesie każdy nowy dzień.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/jan-skonczyl-juz-dziewiec-miesiecy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ósmy miesiąc Jana</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/osmy-miesiac-jana/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=osmy-miesiac-jana</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/osmy-miesiac-jana/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Sep 2008 06:51:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Montessori w domu]]></category>
		<category><![CDATA[Jan]]></category>
		<category><![CDATA[ósmy miesiąc]]></category>
		<category><![CDATA[Pierwszy rok życia dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój Jana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.tobeparents.org/pl/?p=429</guid>
		<description><![CDATA[Minął kolejny miesiąc ciężkiej pracy Janka, która jednocześnie daje mu dużo radości i zadowolenia z siebie. Aż miło popatrzeć jak się cieszy, gdy coś nowego w sobie odkryje. Dziś na przykład mogliśmy obserwować jak raczkuje do tyłu. Tak mu się to nowe odkrycie spodobało, że co moment poruszał się to do przodu to do tyłu. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div id="attachment_432" class="wp-caption alignleft" style="width: 260px"><img src="http://www.tobeparents.org/pl/wp-content/uploads/2008/09/jan-zelazko.jpg" alt="Jan odkrywa ze skupieniem żelazko" title="jan-zelazko" width="250" height="375" class="size-full wp-image-432" /><p class="wp-caption-text">Jan odkrywa ze skupieniem żelazko</p></div>Minął kolejny miesiąc ciężkiej pracy Janka, która jednocześnie daje mu dużo radości i zadowolenia z siebie. Aż miło popatrzeć jak się cieszy, gdy coś nowego w sobie odkryje. Dziś na przykład mogliśmy obserwować jak raczkuje do tyłu. Tak mu się to nowe odkrycie spodobało, że co moment poruszał się to do przodu to do tyłu. Umiejętność tę nabył chyba dzięki swojej ulubionej ostatnio zabawie przeciągania różnych rzeczy, które mają kabel takich jak żelazko, mikser, suszarka, z pomieszczenia do pomieszczenia.<span id="more-429"></span></p>
<p>Właściwie to nie wiem, kiedy minął ten miesiąc, tyle się ciągle dzieje…<br />
Jaś, choć nadal najlepiej czuje się przy mamie, coraz częściej pozwala tacie na wiele rzeczy, nieustannie go obserwując. Kąpiel i granie na gitarze wychodzą im ostatnio razem najlepiej. Dalej jednak Janek nie lubi się ubierać bez względu na to, które z nas mu w tym pomaga. Przeważnie ucieka i wyrywa się, a jest coraz silniejszy, więc coraz trudniej go utrzymać. Przy każdym ubieraniu staramy się więc być całkowicie spokojni i wykonywać wszystkie czynności w miarę wolno mówiąc, co będziemy teraz robić, a jednocześnie zmagamy się z wykręcaniem i uciekaniem Jasia.</p>
<h3>Rozwój ruchowy</h3>
<p><div id="attachment_433" class="wp-caption alignright" style="width: 260px"><img src="http://www.tobeparents.org/pl/wp-content/uploads/2008/09/przy-poreczy.jpg" alt="Jan przy poręczy. Ostatnio bardzo często próbuje trzymać się różnych rzeczy tylko jedną ręką." title="przy-poreczy" width="250" height="375" class="size-full wp-image-433" /><p class="wp-caption-text">Jan przy poręczy. Ostatnio bardzo często próbuje trzymać się różnych rzeczy tylko jedną ręką.</p></div>Odkąd Jaś zaczął wstawać to praktycznie wszędzie go pełno. Musieliśmy trochę pozmieniać zawartość naszych dolnych szafek, bo zaczęły być dla Janka bardzo atrakcyjne. Nadal jest zafascynowany włączoną pralką, czajnikiem oraz odkurzaczem, co do którego ma różny stosunek &#8211; czasem się go boi, a czasem nie. Bardzo lubi też grać na bębenkach i nie tylko, właściwie to uderzać we wszystko, co może wydać jakiś ciekawy odgłos.</p>
<p>Wstawanie i siadanie opanował już bardzo dobrze, choć woli chyba bardziej to pierwsze. W jakiś tydzień po tym jak nauczył się wstawać, zdołał opanować również powracanie do pozycji raczkującej, więc teraz już nie woła, ale szuka rozwiązania na to, jakby tu bezboleśnie dostać się z powrotem na podłogę.  Jak dotychczas, nie potrafi za długo usiedzieć w jednym miejscu, no chyba, że na nocniku, na którym siedzi tylko wtedy, gdy ma coś, czym może się w tym czasie zajmować. Poręcz, którą Rafał zamontował w przedpokoju przez pierwsze tygodnie była dla niego dużą atrakcją, ale od kiedy zaczął wstawać podtrzymując się tylko ściany, to poręcz nie jest już chwilowo tak interesująca. Mamy nadzieję, że uda nam się wkrótce zamontować przy poręczy lustro i jakiś ciekawy element. Może takie rozwiązanie pomoże Jankowi na nowo się nią zainteresować.</p>
<h3>Jedzenie</h3>
<p><div id="attachment_434" class="wp-caption alignleft" style="width: 260px"><img src="http://www.tobeparents.org/pl/wp-content/uploads/2008/09/jan-i-cheeriosy.jpg" alt="Jan zajada się cheeriosami" title="jan-i-cheeriosy" width="250" height="333" class="size-full wp-image-434" /><p class="wp-caption-text">Jan zajada się cheeriosami</p></div>Apetyt Jan ma, trzeba by rzec, duży. Lubi jeść i widać, że sprawia mu to dużą przyjemność. Jak dotychczas, najlepiej wychodzi mu to rękami. Bardzo nas cieszy, że właściwie każdy posiłek zjada ze smakiem. Do jego jadłospisu dołączyły w tym miesiącu cheeriosy, śliwki, plasterki kurczaka, chleb, brokuły, kalafior, gotowane mięso indyka, fasolka zielona, brzoskwinie, kasza jęczmienna, rodzynki, mleko ryżowe, papryka słodka. Ostatnio też przeprowadziłam pewien eksperyment i zamiast sadzać Janka do stołu i przynosić mu później jedzenie, to postanowiłam najpierw przynieść jedzenie na stół, a później poczekać przy stole i zaprosić Janka na posiłek i jak już przyjdzie do stolika to posadzić go w krzesełku. Całkiem dobrze to jak dotychczas wychodzi. Co do jedzenia łyżeczką, to służy ona jak na razie głównie do uderzania w stół i talerz, albo zrzucania na podłogę. Czasami tylko ląduje w ustach. Czasem też Jan chwyta łyżeczkę, którą ja podaję mu jedzenie i wsadza ją do buzi.</p>
<h3>Sen</h3>
<p>Na sen Janek wybrał chyba najzdrowsze godziny, bo zasypia między siódmą a ósmą wieczorem, a budzi się około piątej rano. Później swoje braki nadrabia na dwóch drzemkach: pierwszej półtoragodzinnej oraz kolejnej półgodzinnej. W nocy przeważnie budzi się raz na jedzenie przed północą.<br />
Zasypianie trwa ostatnio nie więcej niż dziesięć minut i rzadko odbywa się bez płaczu. Za to poranne pobudki są naprawdę przyjemne. Bo Janek po przebudzeniu po prostu podnosi się i przyraczkowuje do naszej sypialni na karmienie.  </p>
<h3>Komunikacja, język</h3>
<p>Ten miesiąc był również przełomowy, jeśli chodzi o kontakt z Jankiem. Choć od początku czujemy, że Jaś rozumie o wiele więcej niż nam się wydaje, to teraz można to już dodatkowo zauważyć w jego zachowaniu. Zaczął reagować, kiedy wołamy go po imieniu. Kiedy coś śpiewamy, to próbuje wydawać z siebie podobne dźwięki, na przykład ‘ooooo’, czy ‘eeeee’. Kiedy przypomni sobie o mamie, i chce do niej szybko się dostać często miaukliwym tonem mówi ‘mamamama’. Bardzo często cieszy się z czynności, które wykonuje śmiejąc się sam do siebie. Często też uśmiecha się do nas.<br />
Wydaje nam się, że wie już też czego mu nie wolno, na przykład dotykać kosza na śmieci. Kiedy jesteśmy w pobliżu trzyma się więc od niego z daleka, albo próbując do niego podejść ogląda się sprawdzając naszą reakcję i uśmiechając się &#8216;podstępnie&#8217;.<br />
Najlepsze są jednak sytuacje, kiedy zajmie się czymś samodzielnie, powiedzmy otwiera drzwiczki za którymi jest pralka (co może robić), a następnie usłyszy, że idę, lub patrzę. Od razu przestaje robić, to co robił, zaczyna się kołysać na czworakach, mówić coś po swojemu i uśmiechać się. Czyżby sam czuł, że to co robi, nie jest jeszcze dla niego?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/osmy-miesiac-jana/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jan &#8211; 7 miesięcy</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/jan-7-miesiecy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jan-7-miesiecy</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/jan-7-miesiecy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Aug 2008 18:55:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Montessori w domu]]></category>
		<category><![CDATA[Jan]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój Jana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.tobeparents.org/pl/?p=300</guid>
		<description><![CDATA[Jan niedawno skończył 7 miesięcy. Można powiedzieć, że to tylko 7 miesięcy, ale jeśli weźmie się pod uwagę ile pracy wykonuje dziecko w tak krótkim czasie pokonując kolejne etapy rozwoju wyznaczone mu przez naturę to ten czas staje się niezwykle ważnym i interesującym momentem w życiu każdego dziecka. Co Jan lubi najbardziej? Mama Jan najbardziej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_302" class="wp-caption alignleft" style="width: 260px"><img class="size-full wp-image-302" title="jan7miesiecy-na-plazy-z-mama" src="http://www.tobeparents.org/pl/wp-content/uploads/2008/08/jan7miesiecy-na-plazy-z-mama.jpg" alt="Jan 7 miesięcy - z mamą na plaży w Bray" width="250" height="333" /><p class="wp-caption-text">Jan 7 miesięcy - z mamą na plaży w Bray</p></div>
<p>Jan niedawno skończył 7 miesięcy. Można powiedzieć, że to tylko 7 miesięcy, ale jeśli weźmie się pod uwagę ile pracy wykonuje dziecko w tak krótkim czasie pokonując kolejne etapy rozwoju wyznaczone mu przez naturę to ten czas staje się niezwykle ważnym i interesującym momentem w życiu każdego dziecka.</p>
<h3>Co Jan lubi najbardziej?</h3>
<p><strong>Mama</strong><br />
Jan najbardziej lubi być z mamą, co z jednej strony jest zupełnie zrozumiałe i naturalne, z drugiej czasem trochę smutne i frustrujące dla taty. Tata wytrzyma, a Jan się do niego coraz bardziej będzie przekonywał &#8211; trzeba mieć nadzieję.</p>
<p><strong>Inne dzieci</strong><br />
Ostatni czas to czas wypełniony dziećmi. Bardzo dużo chwil spędzaliśmy z Janem wśród innych dzieci i widać, że młode towarzystwo wpływa na niego bardzo stymulująco. Jan uwielbia przyglądać się innym dzieciom i często się do nich uśmiecha. Dosyć chętnie też bawi się pośród innych dzieci.<span id="more-300"></span></p>
<p><strong>Wydawanie różnych dźwięków</strong><br />
Jan prawie cały czas wydaje różne dźwięki podczas swoich zabaw. Czasem potrafi się zająć czymś przez bardzo długi moment (kilkanaście, kilkadziesiąt minut) i przez większość czasu coś tam sobie mruczy.</p>
<div id="attachment_304" class="wp-caption alignleft" style="width: 260px"><img class="size-full wp-image-304" title="jan7miesiac-stoi" src="http://www.tobeparents.org/pl/wp-content/uploads/2008/08/jan7miesiac-stoi.jpg" alt="Jan stoi przy swojej niskiej półce z zabawkami" width="250" height="333" /><p class="wp-caption-text">Jan stoi przy swojej niskiej półce z zabawkami</p></div>
<p><strong>Wstawanie</strong><br />
Od paru tygodni Jan najbardziej lubi wstawać podciągając się na różnych meblach: jego szafce z zabawkami, fotelu, kanapie, biurku i tak dalej. Stoi zwykle tak przez jakiś czas (parę minut) robiąc czasem małe kroczki, przeglądając książki i zrzucając wszystkie zabawki. Kiedy już nic nie zostało na szafce Jan zwykle zabiera się do powrotu na ziemię i tu jak narazie pojawia się problem, bo Jan nie za bardzo wie, jak to zrobić. Kiedy zaczynał wstawać parę tygodni temu zwykle nie przejmował się upadkiem i nic nie myśląc rzucał się na plecy, co poskutkowało tym, że parę razy się uderzył. Teraz jest już dużo bardziej ostrożny, co trochę jak narazie utrudnia mu ćwiczenie czynności siadania z pozycji stojącej.</p>
<h3>Jedzenie</h3>
<p>Ostatnie dni to czas wychodzenia dwóch górnych zębów jedynek więc Jan był dosyć drażliwy i niechętnie siedział w jednej pozycji, co utrudniało trochę jedzenie posiłków stałych. Wszystko na szczęście wraca do normy i od dwóch dni Jan je coraz ładniej. Jak narazie są to 3 posiłki stałe w ciagu dnia. Do menu oprócz jabłka, gruszki, marchewki i kaszki ryżowej doszły jeszcze ostatnio pietruszka, ziemniaki, kurczak gotowany i fasolka zielona. Jak narazie Jan toleruje dobrze wszystkie te produkty. Z napojów najbardziej lubi mleko mamy i wodę. Za sokami narazie mniej przepada.</p>
<h3>Spanie</h3>
<p>W ciągu dnia Jan ma 2 lub 3 drzemki. Pierwsza trwa zwykle 1,5 godziny, a pozostałe po 30 minut choć zdarzają się różne niespodzianki i Jan śpi wtedy na przykład tylko dwa razy po 1,5 godziny tak jak to mialo miejsce wczoraj.<br />
Na noc Jan zasypia zwykle pomiędzy 19.00 a 20.00. Nasza wieczorna rutyna wygląda najczęściej tak, że najpierw jest kąpiel, smarowanie kremem, ubieranie, później wspólny czas spędzany już w sypialni Jana. Śpiewamy wtedy kołysanki, Jan raczkuje po swoim pokoju, przytula się, bawi jeszcze trochę, ale raczej spokojnie i cicho. Zasłaniamy żaluzje i wyciszamy atmosferę. Z zapadnięciem w sen to wygląda różnie. Czasem jest to bezgłośne zasypianie z takim delikatnym jakby miauczeniem-śpiewaniem, czasem płacz, choć ostatnio częściej występuje ta pierwsza &#8211; milsza forma.<br />
W nocy to jak narazie zależy od nocy. Raz Jan się budzi parę razy (2-3 razy) i nie może zasnąć bez pomocy lub karmienia. Innym razem budzi się, ale zasypia samodzielnie po krótkiej chwili. Jeszcze innym razem przesypia całą noc (to jak narazie zdarza się niezwykle rzadko, choć tak właśnie było przez dwie ostatnie noce).</p>
<p>Myślimy, że czasem warto zapisywać sobie takie rzeczy, bo one szybko ulatują z pamięci.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/jan-7-miesiecy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

