<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>BYĆ rodzicami - Idee Marii Montessori w wychowaniu, rozwoju i edukacji dziecka &#187; dzieci</title>
	<atom:link href="http://www.bycrodzicami.pl/tag/dzieci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.bycrodzicami.pl</link>
	<description>Blog Joanny i Rafała Szczypka, edukacja domowa od narodzenia</description>
	<lastBuildDate>Tue, 06 Dec 2011 00:11:27 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Wprowadzenie do pojęcia dewiacji w rozumieniu Marii Montessori</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/podejscie-montessori-teoria/dewiacje/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dewiacje</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/podejscie-montessori-teoria/dewiacje/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 Nov 2008 14:13:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Podejście Montessori - teoria]]></category>
		<category><![CDATA[bariery]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[energia życiowa]]></category>
		<category><![CDATA[horme]]></category>
		<category><![CDATA[normalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[problemy dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[proces dewiacji]]></category>
		<category><![CDATA[wady dzieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.tobeparents.org/pl/?p=517</guid>
		<description><![CDATA[W tym samym momencie, w którym Dr Maria Montessori opisywała proces normalizacji, zwróciła ona również uwagę na inny równolegle przebiegający proces, który nazwała procesem dewiacji. Jak w swoim wykładzie podkreśliła Dr Rita Shaefer Zener, pewnie dla wielu z nas słowo &#8216;dewiacja&#8217; niezbyt dobrze się kojarzy, jednak w ujęciu Montessori dewiacje należy rozumieć, jako pewnego rodzaju mechanizmy obronne, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_572" class="wp-caption alignleft" style="width: 260px"><img class="size-full wp-image-572" title="dewiacje" src="http://www.tobeparents.org/pl/wp-content/uploads/2008/11/dewiacje.jpg" alt="Bariery i uczieczki" width="250" height="261" /><p class="wp-caption-text">Bariery i uczieczki</p></div>
<p>W tym samym momencie, w którym Dr Maria Montessori opisywała <a title="Przeczytaj więcej o procesie normalizacji" href="http://www.bycrodzicami.pl/pl/podejscie-montessori-teoria/proces-normalizacji/">proces normalizacji</a>, zwróciła ona również uwagę na inny równolegle przebiegający proces, który nazwała procesem dewiacji.</p>
<p>Jak w swoim wykładzie podkreśliła Dr Rita Shaefer Zener, pewnie dla wielu z nas słowo &#8216;dewiacja&#8217; niezbyt dobrze się kojarzy, jednak w ujęciu Montessori dewiacje należy rozumieć, jako pewnego rodzaju mechanizmy obronne, lub wybieranie okrężnej drogi w dojściu do celu. W obu przypadkach prowadzi to do pewnych blokad w rozwoju dziecka.</p>
<p>Maria Montessori mówiąc o normalizacji i dewiacji wprowadza jeszcze jedno ważne pojęcie, a mianowicie  wprowadza ona koncepcję wewnętrznej energii, tak zwanego horme (termin zapożyczony od angielskiego filozofa Sir Percy Nun), czyli siły życiowej, która stymuluje i pobudza każdego człowieka do działania. Może ona być przyrównana do pojęcia libido wprowadzonego przez Freuda. W ujęciu religii można ją porównać do Ducha Świętego.<span id="more-517"></span></p>
<p>Idąc dalej za dr Ritą Shaefer Zener, w przypadku dziecka znormalizowanego, energia ta przepływa swobodnie i w ustalonych granicach.</p>
<p>Jeśli jednak energia ta napotka na swej drodze przeszkody wtedy próbuje ona znaleźć inne drogi, by płynąć dalej. Czasem jest na jakiś czas wstrzymywana, by wybuchnać nagle w momencie nadmiaru.  Energię dziecka, które nie zaznało granic, ani porządku można porównać do rzeki, która rozlała się płytko na zbyt rozległym terenie. Jego energia jest zbyt słaba, żeby wykonać cokolwiek ważnego. </p>
<h3>Jak przebiega proces dewiacji?</h3>
<p>Proces dewiacji nie jest czymś, co dzieje się w kilka godzin. Rozwija się on powoli, choć jego początek bierze się w pewnym jednorazowym momencie, a później już rozwija się dodając nowe zaburzenia. Kiedy rozwój nie może przebiegać w sposób normalny, dziecko czuje się przestraszone i zaczyna się bronić. Wszystkie dzieci posiadają jakieś bariery. Jeśli nie są podejmowane żadne próby umożliwienia dziecku prawidłowego rozwoju, jego mechanizmy obronne z biegiem czasu będą się pogłębiać.</p>
<p>Dewiacja jest więc mechanizmem obronnym tworzącym się, gdy rozwój nie może przebiegać w odpowiednim kierunku, bo jest blokowany przez otoczenie (przez dorosłych, przez brak odpowiednich zajęć, przez brak organizacji i porządku).</p>
<p>Maria Montessori zauważyła pewną bardzo istotną rzecz, a mianowicie, że źródła problemów psychicznych u dorosłych należy poszukiwać w braku możliwości prawidłowego rozwoju w pierwszych latach życia.</p>
<p>Maria Montessori w swej książce Absorbent Mind pisze:</p>
<blockquote><p><cite>Człowiek to jedność, ale ta jedność musi zostać zbudowana i uformowana dzięki aktywnym działaniom w prawdziwym świecie, do których to działań człowiek jest prowadzony przez naturalne prawa&#8230;. Jeśli warunki zewnętrzne nie umożliwiają tej integracji, wtedy ta sama energia, która prowadzi do jedności, popycha te rozdzielone czynności w ludzkim ciele do działania w rozłące. Rezultatem jest nierównomierny rozwój, który nie zmierza w dobrym kierunku. Ręka porusza się bez celu, myśli krążą gdzieś w przestworzach z dala od rzeczywistości; mowa istnieje dla samego mówienia; ciało porusza się niedbale. A te rozdzielone energie, które nie znajdują w niczym zaspokojenia dają początek niezliczonym problemom i dewiacyjnemu rozwojowi, który staje się źródłem konfliktu i desperacji.</cite></p></blockquote>
<h3>Rodzaje dewiacji</h3>
<p>Jak przedstawiła to w swoim wykładzie Dr Rita Shaefer Zener, istnieje wiele różnych typów dewiacji, które Montessori opisuje dzieląc na parę sposóbów. Czasem grupy te zachodzą na siebie, ale warto spojrzeć na te dewiacje z paru różnych perspektyw.</p>
<ol>
<li><strong>Dewiacje powodowane przez dorosłych<br />
</strong>W momencie, gdy dziecko osiągnęło 3 lata, dewiacje są czymś tak normalnym, że niektóre z nich zostały uznane przez dorosłych za coś normalnego, co jest w naturze dziecka. Na przykład: niektórzy dorośli uważają, że niezwykle silne uczuciowo przywiązanie dziecka do innej osoby, uległość, lenistwo, objadanie się, czy nieumiejętność skupienia uwagi są stanami zupełnie normalnymi, a czasem wręcz pożądanymi w tym wieku.  Do tego czasu energia dziecka nie jest w jedności z jego ruchem, ponieważ dziecko nie podejmuje żadnych zadań, które mają jakiś cel. Dorośli, którzy kultywują tego rodzaju stany dziecka najczęściej nie poświęcają mu wystarczająco dużo czasu, nie pozwalają na pomoc w codziennych obowiązkach domowych, na zaangażowanie się w prawdziwą pracę, ale odsyłają do zabawy zabawkami, oglądania telewizji, lub gry na komputerze. Choć dobre zabawki stymulują do działania, to jednak jest to zwykle tylko chwilowe zauroczenie.           </p>
<p>Niedojrzałość dziecka, jeśli chodzi o uczestnictwo w realnym życiu swej rodziny czy grupy, oraz nadmiar energii objawiają się tworzeniem przez nie nierzeczywistych światów, w których próbuje ono uciec przez nudą i zakłopotaniem. Staje się ono jak dorosły, który potrzebuje ciągłego zabawiania. Bardzo łatwo jest pogłębiać tę dewiację i oferować dziecku stos coraz to nowszych zabawek, odmawiając mu w tym samym momencie możliwości, by mógł stać się poprzez swoją pracę potrzebnym członkiem swojej rodziny. </p>
<p>Innym sposobem, by czuć się bezpiecznie jest dla dziecka uwieszenie się na innej osobie i bycie z nią jakby jednym. Samodzielność takiego dziecka jest zdławiona. <br />
 </li>
<li><strong>Dewiacje nie powodowane przez dorosłych<br />
<span style="font-weight: normal;">Niektóre dewiacje, choć przez większość uważane za coś normalnego, nie są celowo podtrzymywane przez dorosłych. Dużo łatwiej mogą być one wyleczone. Nieporządek, nieposłuszeństwo i chęć do kłótni są u dzieci tak powszechne, że przyjmuje się, że są czymś normalnym. Leniwe dziecko, które na zewnątrz wydaje się nic nie robić, w rzeczywistości buduje wewnątrz siebie gruby mur obronny, aby trzymać się z dala od tego, co go otacza. Znamy przecież negatywne reakcje dorosłych na tego typu zachowania.</span></strong></li>
</ol>
<p>Inny podział dewiacji:</p>
<ul>
<li><strong>Dewiacje jako ucieczki</strong><br />
W swej książce The Secret of Childhood (Tajemnica Dzieciństwa) Maria Montessori mówi o dewiacjach, jako o ucieczkach. Są to zwykle ucieczki w pewne role, przyjmowanie masek. Możemy je zaobserwować u dzieci, które nie potrafią na moment usiedzieć w miejscu, ale ich ruchy nie mają żadnego celu. Zaczynają coś, nie kończą i biegną do czegoś nowego. Ich zainteresowanie zabawkami sprowadza się zwykle do rzucania nimi.  Mają one również potrzebę ciągłego zabawania przez inne osoby. <br />
 </li>
<li><strong>Dewiacje jako bariery<br />
<span style="font-weight: normal;">Bariera jest pewnym zahamowaniem, które jest tak silne, że powstrzymuje ono dziecko od odpowiadania na to, co dzieje się wokół niego. Zwykle przyjmuje to postać nieposłuszeństwa lub zawziętości. Tego rodzaju dewiacje powstrzymują dziecko od zaangażowania się w czynności prowadzące do rozwoju.  </span></strong>Najbardziej powszechne bariery prowadzą do takich problemów jak: zależność, nadmierny instynkt posiadania, żądza władzy, kompleks niższości, lęk, kłamstwa, choroby na tle nerwicowym.</li>
</ul>
<p>W swej książce Absorbent Mind, Maria Montessori mówi o podziale dewiacji, na te wykazywane przez jednostki silne i słabe. Jednostki silne przeciwstawiają się i pokonują przeszkody, które napotykają na swojej drodze, jednostki słabe poddają się i dostosowują do niekorzystnych warunków. </p>
<ul>
<li><strong>Jednostki silne<br />
</strong>Najczęstsze problemy u jednostek silnych to bycie kapryśnym, tendencja do przemocy, napady furii, nieposłuszeństwo, chęć posiadania i nieumiejętność koncentrowania się. Jednostki silne mają również trudności w koordynowaniu swoich rąk, zwykle są bardzo hałaśliwe, niemiłe i łapczywie jedzą przy stole.<br />
 </li>
<li><strong>Jednostki słabe<br />
<span style="font-weight: normal;">Jednostki słabe zwykle przejmują następujące wady: bierność, lenistwo, płaczliwość, przerzucanie własnych obowiązków na innych, chęć bycia nieustannie zabawianym, łatwo się nudzą. Boją się one świata i trzymają sie kurczowo rodziców. Mogą również być niejadkami, mieć koszmary nocne, bać się ciemności i mieć problemy na tle nerwicowym.</span></strong></li>
</ul>
<p> </p>
<h3>Rola dorosłych</h3>
<ol>
<li><strong>Obserwacja<br />
<span style="font-weight: normal;">Pomimo wielu przeszkód i niesprzyjającego otoczenia, życiowa energia dziecka, co jakiś czas daje radę się przebić i kieruje dziecko do podjęcia spontanicznej aktywności. Zadaniem dorosłych jest dostrzegać takie momenty.</span> </strong></li>
<li><strong>Odłóż na bok dumę i złość<br />
<span style="font-weight: normal;">Dziecko potrzebuje naszej pomocy i to nie tylko pomocy natury fizycznej (jak przebranie, wykąpanie i nakarmienie). Ono potrzebuje dorosłego, który przedkłada pokorę nad dumę, cierpliwość nad złość. Niestety naszymi najczęstszymi wadami są duma i złość, której nie potrafimy wyrażać. W obecności dziecka dorośli szybko stają się niecierpliwi, bo nie rozumieją, w jaki sposób życie potrzebuje się rozwijać. Chcą, by dziecko zawsze na wszystko się zgadzało. Nie potrafią dostrzegać w dziecku dobra, nie potrafią też wspomóc dziecka w budowaniu poczucia własnej wartości. </span></strong></li>
</ol>
<div>Jeśli dorosły chciałby wspomóc dziecko w jego zmaganiu się z dewiacją, musi wyzbyć się złości poprzez:</div>
<div>
<ul>
<li>poznanie własnych zachowań i reakcji</li>
<li>pracę nad sobą </li>
<li>edukację potrzebną, aby pomóc dziecku</li>
<li>zaoferowanie odpowiedniej pomocy</li>
</ul>
</div>
<p>Jaka pomoc jest odpowiednia?</p>
<blockquote><p><cite>Wszystkie te zaburzenia mają jedno źródło, którym jest niewystarczające pożywienie dla umysłu dziecka</cite> &#8211; Maria Montessori, The Absorbent Mind</p></blockquote>
<p>Dlatego odpowiednią pomocą będzie:</p>
<ol>
<li>Przerywanie procesu dewiacji za każdym razem, kiedy zaczyna się on pojawiać, ponieważ nie wspiera on rozwoju dziecka. Nie należy już traktować zaburzeń omówionych powyżej, jako czegoś, co jest normalne dla wieku dziecięcego. Przerywać należy poprzez proponowanie różnych interesujących zadań, tak by energia dziecka mogła zostać wykorzystana w sposób produktywny. Takie postawy dorosłych jak pobłażliwośc, albo surowość niczego tu nie zmienią. Jedynie powrót do <a title="Przeczytaj więcej o normalnym cyklu pracy" href="http://www.bycrodzicami.pl/pl/podejscie-montessori-teoria/proces-normalizacji/#cyklpracy">normalnego cyklu pracy</a> (przygotowanie pracy, praca właściwa i odpoczynek) stają się drogą do odkrycia prawdziwej (normalnej) natury dziecka.</li>
<li>Pojawienie się objawów normalizacji i zanikania dewiacji następuje nagle. Takie momenty muszą być dostrzegane i chronione. W tym jednym momencie dewiacje znikają &#8211; wewnętrzny mur jakby wali się. NIGDY nie należy przerywać, kiedy dziecko jest skoncentrowane.</li>
</ol>
<p>Kiedy te momenty koncentracji staną się częstsze i dłuższe, dziecko zacznie pozbywać się swoich starych mechanizmów obronnych. Nie dlatego, że ktoś je przekonał, postraszył czy błagał, ale dlatego, że już więcej ich nie potrzebuje.</p>
<p>Dlaczego niektóre dzieci pozbywają się swoich barier szybciej niż inne? Najwyraźniej niektóre z nich tłumią w sobie mniej i ich normalne zachowanie nie jest tak mocno ukryte.<br />
Jednak we wszystkich dzieciach, jak i w nas dorosłych również, istnieje ta energia &#8211; siła życia, która tylko czeka na to, by być wykorzystana w sposób przynoszący owoce.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/podejscie-montessori-teoria/dewiacje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

