Radosne Dziecko – Pierwszy rok. Zmysły

Radosne Dziecko – Pierwszy rok. Zmysły

Marzec 13, 2008

Każde dziecko przychodzące na świat jest znakiem,
że Bóg jeszcze nie zwątpił w ludzkość.
– Rabindranath Tagore, Laureat Literackiej Nagrody Nobla (1913), indyjski poeta, pedagog popierający Metodę Montessori

Pierwszy Rok – Zmysły

Obecnie bardzo niewiele możemy powiedzieć o tym, czego doświadcza dziecko podczas tych dziewięciu miesięcy w łonie matki, co ono odczuwa, jakie ma uczucia, co myśli, i co rozumie. Wiemy jednak, że odpowiada ono na głosy, dźwięki i muzykę. Dlatego codzienne spędzanie chwili czasu na mówieniu i śpiewaniu do niego czy słuchaniu pięknej muzyki jest tym, co możemy mu zaoferować najlepszego.

Dziecko przy lustrze
Praca dziecka jest niezwykle ważna od pierwszego dnia. Dzieci uczą się nieustannie.

Naukowcy studiujący mechanizmy przyswajania mowy i języka potwierdzają, iż proces uczenia się własnego języka ojczystego rozpoczyna się już w łonie matki. Rodzice, którzy będąc w ciąży uczą się piosenek i śpiewają je swoim dzieciom, odkrywają, że te piosenki uspokajają ich niemowlę po narodzeniu.

W 1995 roku w Matsumoto w Japonii, spotkałam się z Panem Shinnichi Suzuki (zm. 1998 r.), twórcą Rozwoju Uzdolnień Metodą Suzuki (tzw. Metoda Języka Ojczystego), aby porozmawiać na temat otoczenia dla dzieci. Stworzenie relacji miłości pomiędzy dorosłym i dzieckiem, ofiarowanie dziecku radości z osiągnięć i rozwijanych talentów, a poprzez zaspokajanie potrzeb dzieci wspomaganie tworzenia społeczeństwa opartego bardziej na pokoju jest celem zarówno dla Montessori, jak i dla Suzuki. Omówiliśmy wspólnie najlepsze sposoby wspierania dzieci i zgodziliśmy się, że nasza praca musi zaczynać się już przed narodzeniem, kiedy dziecko jest jeszcze w łonie matki.

Skóra, pierwszy i najważniejszy organ zmysłu, jest całkowicie rozwinięta po siedmiu, ośmiu tygodniach od poczęcia. Około drugiego miesiąca ciąży organ węchu jest gotowy, by funkcjonować poprawnie. Organ smaku zaczyna być aktywny w trzecim miesiącu. Ucho kończy swój rozwój fizyczny pomiędzy drugim a piątym miesiącem od poczęcia.
Możliwe jest, że płód potrafi absorbować charakterystyczny rytm języka swojej matki. W pewnym sensie płód nieustannie pracuje, ucząc się języka.
– Silvana Montanaro Doktor Medycyny, Psychiatra, Trenerka nauczycieli Montessori

Muzyka i język

W pierwszych dniach, miesiącach, w tym pierwszym roku swojego życia, niemowlę jest niezwykle zainteresowane dźwiękami ludzkiego głosu oraz przypatrywaniem się twarzy i ustom ludzi mówiących. Nie jest przypadkiem fakt, że przestrzeń pomiędzy twarzami karmiącej mamy i dziecka odpowiada dokładnie dystansowi, na jaki noworodek widzi najwyraźniej. Prawdopodobnie pierwsze najlepsze doświadczenia komunikacji pomiędzy mamą a jej dzieckiem występują właśnie podczas karmienia.

Mówiąc wyraźnie, nie używając mowy dziecięcej poprzez nienaturalne podnoszenie tonu naszego głosu, co często robimy mówiąc do naszych zwierzątek, oraz nie upraszczając zbytnio języka w obecności dziecka możemy zaspokajać jego intensywne zainteresowanie językiem i przygotowywać je do późniejszej mowy.

Nic nie stoi na przeszkodzie, by opowiadać śmieszne i interesujące historie z naszego życia, recytować ulubione wiersze, mówić o tym, co właśnie robimy (na przykład „teraz myje twoje stopy, przecieram każdy palec, żeby był naprawdę czysty”) i radować się z takiego ważnego sposobu porozumiewania się z naszym dzieckiem. Możemy również słuchać muzyki, ciszy i siebie nawzajem.

Dorosły może włączyć się w rozmowę z nawet bardzo małym dzieckiem w następujący sposób; Kiedy dziecko wydaje dźwięki naśladujmy je – w takim samym tonie i w takiej samej długości Dziecko – „maaaa ga”, dorosły – „maaaa ga” i tak dalej. Kiedy zdarzy się to po raz pierwszy często otrzymujemy niezwykłą odpowiedź, jak gdyby dziecko chciało powiedzieć: „W końcu ktoś rozumie i mówi w moim języku”. Po kilku takich rozmowach wiele dzieci celowo zaczyna wydawać dla nas dźwięki, byśmy je powtarzali, aż ostatecznie samo zaczyna naśladować dźwięki dorosłych. Jest to forma bardzo ekscytującej komunikacji dwojga ludzi. Nie jest to mowa dziecięca, ale prawdziwy sposób porozumiewania się.

W pierwszym roku życia dziecka, przebieranie, karmienie, kąpanie, podnoszenie, trzymanie i ubieranie są najważniejszymi i łatwo budzącymi zafascynowanie czynnościami. Kiedy zamierzasz podnieść niemowlę zapytaj je najpierw o pozwolenie lub powiedz, że zamierzasz to zrobić. Jeśli istnieje taka możliwość, zapytaj czy jest gotowe na to, aby je podnieść, ubrać, nakarmić, wykąpać, nawet zanim jeszcze podniesiesz je go góry. Dzieci wiedzą, kiedy zadajemy im poważne pytania i dajemy wybór. Kiedy przebierasz lub kąpiesz niemowlę zamiast rozpraszać je zabawką, spojrzyj w jego oczy, powiedz mu, co w tym momencie robisz, zadawaj pytania, dawaj wybór.

Wartość takiej pełnej miłości i szacunku komunikacji jest niedoocenienia. Dziecko jest chętne, by mówić do ciebie, a pragnienie porozumiewania się jest fundamentem rozwoju mowy i języka.
Ten rozwój mowy i języka zależy również od języka, jaki dziecko słyszy wokół siebie w tych pierwszych dniach, miesiącach i latach. Podsłuchiwanie rozmów, które prowadzą dorośli jest dla dziecka tak samo wartościowe, jak samo mówienie bezpośrednio do niego.

Rodzic lub starsze rodzeństwo, które mówi do niemowlęcia również uczy je języka. To niesamowite jak dogłębnie dziecko potrafi poznać język w ciągu tych pierwszych trzech lat życia dochodząc do pełnego zrozumienia jego całości. Nikt z dorosłych nie jest tego w stanie zrobić w ten sam sposób.

Nigdy nie jest zbyt wcześnie na wspólne przeglądanie książek i rozmowę o nich. Prześliczne tekturowe lub drewniane książeczki mogą stać na brzegu, by dziecko, które nie potrafi jeszcze siadać mogło swobodnie w nie patrzeć. Wprowadzają one szeroki wachlarz interesujących tematów w czasie, kiedy dzieci chcą oglądać, słuchać i rozmawiać o wszystkim.

PŁACZ JAKO KOMUNIKACJA

Odpowiedzi na dziecięcy płacz różnią się w zależności od kultury. Na przykład rozciągają się one od wierzeń, że płacz wzmacnia płuca po całkowite niezrozumienie, że ktoś pozwala dziecku płakać. My polecamy, by poświęcić trochę czasu i energii, aby nauczyć się, co dziecko mówi, kiedy płacze. W tym wypadku nie ma sprawdzonej recepty, ponieważ każde dziecko jest inne.

Podczas wizyty w szpitalu położniczym Uniwersytety Rzymskiego w czasie mojego kursu Asystenta dla Niemowlęctwa (z ang. Assistant to Infancy) podpatrywałam naszą panią profesor, w jaki sposób odpowiada na płacz niemowląt. Najpierw mówiła delikatnie i uspokajała dziecko zapewniając, że ktoś jest przy nim obecny. W wielu przypadkach było to działanie wystarczające, by pocieszyć dziecko i zatrzymać jego płacz. Gdy okazało się to jednak nieskuteczne, pani profesor nawiązywała z dzieckiem kontakt wzrokowy lub kładła delikatnie rękę na jego ciele. Często było to całkowicie skuteczne. Jeśli było inaczej, sprawdzała ona, czy dziecko nie odczuwa jakiegoś dyskomfortu fizycznego: pomarszczone posłanie, mokra pielucha, potrzeba zmiany pozycji. Rozwiązanie tego problemu prawie zawsze kończyło płacz. Bardzo rzadko zdarzało się, że dziecko jest głodne i potrzebuje nakarmienia.

Jest to dla mnie sprawa bardzo ciekawa, zwłaszcza, że pochodzę z kraju z dużym problemem otyłości. Prawdopodobnie, gdybyśmy częściej próbowali pocieszyć nasze niemowlęta w inny sposób niż poprzez nieustanne karmienie i używanie smoczka – co uczy je, że sposobem na szczęście jest wkładanie czegoś do ust – może udałoby się nam wychować dzieci, które bardziej rozumieją własne potrzeby.

Dla troskliwego rodzica płacz najczęściej oznacza głód lub ból. Jednak dziecko może być również przestraszone, mieć koszmary, złe wspomnienia, być mokre, samotne, znudzone, może mu być zimno lub gorąco. Istnieje przecież wiele powodów, by wołać o pomoc.

Troskliwy rodzic, który wiele czasu spędza na obserwowaniu i słuchaniu może nauczyć się rozpoznawać różne rodzaje płaczu, i to już w ciągu pierwszych dni życia dziecka. Każdy pragnie czuć się zrozumianym.

OBSERWOWANIE I PRZETWARZANIE

Co twoje dziecko widzi w domu? W pierwszym roku życia w domu warto mieć delikatne pastelowe kolory i nie za wiele widocznych obiektów. Kiedy wzrok dziecka jest zbytnio pobudzany zwykle zamyka ono oczy i nie patrzy na świat. Lepiej inspirować i zapraszać dziecko do wzrokowego odkrywania poprzez delikatne kolory i zredukowaną liczbę przedmiotów niż przytłaczać je ogromem wrażeń.

Kiedy dziecko w danym czasie pochłonęło całkowicie wszystkie widoki, dźwięki i inne zmysłowe odczucia, jakie chciało pochłonąć, wie ono, ze swojej wrodzonej mądrości, że potrzebny jest teraz czas na sen, by wszystko przetworzyć. Wyobraź sobie, czym jest przejście z ciepłego, miękkiego i stosunkowo ciemnego środowiska, jakim jest łono matki w miejsce zupełnie różne, pełne świateł, dźwięków, dotyku i całkowicie obce (poza własną rodziną). Dlatego bardzo istotne jest poszanowanie mądrości dziecka. Ono najlepiej wie jak długo coś obserwować, kiedy iść spać, aby odpocząć i przetworzyć wszystko, kiedy się obudzić i chłonąć znów świat wokoło.

Już przy narodzeniu dziecko wie jak regulować własny sen dla optymalnego zdrowia fizycznego i psychicznego. Jeśli będziemy szanować tę intuicyjną wiedzę, jesteśmy na najlepszej ścieżce, by zapobiec problemom ze spaniem, które tak często dotykają nowych rodziców i dzieci. Pamiętając nieustannie, że sen jest nieodłącznym elementem życia i nie powinien być przerywany, będziemy starać się, zgodnie z prastarą mądrością, nie budzić śpiącego dziecka chyba, że wystąpi jakaś nagła potrzeba.

Musimy być bardzo uważni, by nie nauczyć dziecka zależności od nas w czasie zasypiania. Problemy z zasypianiem rozwinąć się mogą, kiedy dziecko zanim zaśnie jest każdorazowo trzymane na rękach. Bardzo istotne jest więc, by od pierwszego dnia życia szanować zdolność dziecka do samodzielnego zasypiania, które jest czynnością zupełnie naturalną i nie powinno zależeć od dorosłego.

Dziecko i rodzic pokazujący książkę
Japonia. Mama czytająca niemowlęciu. Książki są bardzo ważne dla dzieci w każdym wieku.

Pozycja do spania: Wiadomo, że najbezpieczniejszą pozycją dla niemowlęcia jest spanie na plecach. Jednak bardzo istotną sprawą jest, by od samego początku dziecko spędzało trochę czasu na swoim brzuszku, aby ćwiczyć mięśnie szyi, ramion i nóg.
Pamiętaj, by obserwować wtedy uważnie swojego maluszka i zobaczyć, czego stara się nauczyć.

Od pierwszych dni dziecko jest bardzo ciekawe i odczuwa potrzebę badania świata poprzez swoje zmysły, chce przebywać ze swoją rodziną, a nie być zamknięte przez cały dzień w cichym pokoju. Aby było to możliwe, rodzice mogą wykorzystać specjalne dziecięce maty na podłogę, cienkie materace lub dywaniki, które rozkładają w pomieszczeniu, gdzie spędzają wspólnie czas – w kuchni, sypialni, salonie itd. W ten sposób dziecko może być ze swoimi najbliższymi, obserwować życie codzienne i zasypiać, kiedy potrzebuje snu. Dzięki temu niemowlę potrafi pozostać w zgodzie ze swoim własnym, naturalnym rytmem snu i czuwania. Może ono słuchać rozmów, śmiechów i kojącej ciszy. Będąc na macie może ono również ćwiczyć różne zdolności istotne dla jego rozwoju, jak gimnastykować i rozciągać mięśnie, podnosić główkę do góry, sięgać po różne przedmioty, podciągać się – a to wszystko w zgodzie z naturalnym rytmem snu i aktywności.

W czasie snu i marzeń sennych ma miejsce niezwykle wytężona praca umysłowa. Wszystkie dzienne doświadczenia muszą zostać dołączone, a na ich podstawie musi dojść do przebudowania ogółu funkcji organizmu, tak by działały one teraz na podstawie nowych informacji pochodzących z tych zgromadzonych w ciągu dnia doświadczeń.

Nie powinniśmy patrzeć na nowonarodzone niemowlęta, jak na małe, bezbronne istoty, ale jak na osoby, które może są niewielkie, jednak posiadają ogromne możliwości umysłowe oraz wiele zdolności fizycznych, które nie objawią się, dopóki otoczenie nie będzie wspomagać wyrażania się tego wewnętrznego życia. — Silvana Montanaro, Doktor Medycyny

CHŁONĄCY UMYSŁ

W czasie pierwszych lat życia dzieci dosłownie chłoną świat wokół nich. Nie ma takiej możliwości, by dorosły był zbyt miły, wyrażał zbytni szacunek, lub był zbyt mądry czy przywiązywał za dużo uwagi do dźwięków, które słyszy dziecko lub do otoczenia, które ono obserwuje.

W sytuacji, kiedy dziecko nie przebywa ze swoimi rodzicami, należy zwracać szczególną uwagę na najwyższą jakość oczekiwań wobec innych dorosłych, z którymi dziecko spędza czas. Środowisko, które tworzymy dla naszych dzieci jest tym, które one będą chciały stwarzać dla swoich dzieci, dla wnuków i tak dalej.
—————————————————-

Tekst ten pochodzi z katalogu The Joyful Child przetłumaczonego przez nas na język polski. W wersji polskiej nosi on tytuł Radosne Dziecko. Autorką oryginalnego angielskiego tekstu jest Susan Stephenson. Więcej informacji na temat The Joyful Child oraz Susan Stephenson możecie znaleźć na stronie firmy Michael Olaf.

komentarze 2 dla “Radosne Dziecko – Pierwszy rok. Zmysły”

  1. paulina

    Nie mogę się oderwać od Państwa strony. Wreszcie znalazłam coś, co jest odpowiedzią na moje intuicyjne działania, dotyczące wspólnego czasu z 9 miesięczną córką. Dziękuję, za zebranie wszystkich informacji w jednym miejscu:) Pozdrawiam serdecznie.

Czas na Twój komentarz