O nas
Nazywamy się Joanna i Rafał Szczypka. Jesteśmy młodym małżeństwem mieszkającym obecnie w Celbridge -małym miasteczku w Irlandii. Poznaliśmy się w Dominikańskim Duszpasterstwie Akademickim ‘Beczka’ w Krakowie. Pierwszy raz spotkaliśmy się na jednym z wiosennych wyjazdów Beczki. Pobralismy się 30 września 2006 roku i po 4 dniach wylecieliśmy do Dublina. Po roku mieszkania w Dublnie przeprowadziliśmy się do znacznie bardziej zielonego i cichego Celbridge.

Joanna Rafał i Jan. Witamy Was serdecznie!
Razem uwielbiamy podróżować, pływać, chodzić po górach i spotykać się z ludźmi. W maju 2007 roku odkryliśmy, że nasza rodzina się powiększy i zostaniemy rodzicami. Bardzo się ucieszyliśmy. Zaczęliśmy dowiadywać się jak działa opieka medyczna dla kobiet w ciąży w Irlandii, szukać książek i artykułów o rozwoju fizycznym, psychicznym i emocjonalnym dzieci oraz jak być dobrymi rodzicami. O naszych doświadczeniach z ciążą w Irlandii możecie przeczytać na naszym blogu.
Metoda Montessori – jak ją odkryliśmy?

Jedna z książek, które czytaliśmy została napisana przez włoszkę Grazié Honegger Fresco, która jest naczycielem Montessori i prezesem Associazione Centro Nascita Montessori, oraz instruktorką CEMEA (Centri di Esercitazione ai Metodi dell’Educazione Attiva). Po skończeniu tej książki – jej tytuł to Być rodzicami (tytuł oryginału: Essere Genitori) - zaczęliśmy przeszukiwać internet, by dowiedzieć sie czegoś na temat Metody Montessori, szkół i przedszkoli Montessori, materiałów Montessori i książek na ten temat. Z każdą nową wiadomością jesteśmy zainteresowani tą metodą coraz bardziej i staramy się ciągle czytać i poszukiwać ludzi, dla których podejście zaproponowane przez Marię Montessori jest ważne w ich życiu, szkole i wychowaniu dzieci.
Kiedy tylko będziemy mieli możliwość, chcielibyśmy zostać wykwalifikowanymi nauczycielami Montessori, a narazie staramy się rozwijać naszą wiedzę przez książki, artykuły i podglądanie innych rodziców, nauczycieli, szkoły i przedszkola.
Jeszcze raz o nas i pozdrawiamy
Nasz syn Jan urodził się 23 stycznia 2008 roku i jest nas już teraz troje. Nadszedł czas obserwacji i uczenia się, jak odpowiadać na jego potrzeby i próby komunikacji oraz rozwijać się razem z nim. Jeśli możemy to chcielibyśmy prosić Was o modlitwę za wszystkich rodziców, bo myślimy, że bycie rodzicami to najlepszy zawód na świecie – bardzo wymagający i trudny, ale najważniejszy dla nas i naszego społeczeństwa. Dzieci są przecież przyszłością całego świata.
Wszystkiego, co najlepsze. Z podrowieniami
Joanna i Rafał Szczypka



marzec 21st, 2008 o godz. 8:46
Trafiłam dzisiaj na Państwa stronę o Montessori i jestem po dużym wrażeniem. Mało jest materiałów o metodzie Montessori dostępnych w języku polskim, a zwłaszcza dotyczących etapu przedprzedszkolnego. My również kilka lat temu zaczęliśmy naszą przygodę z Montessori i z tej fascynacji zrodziło się nasze własne przedszkole, które rusza we wrześniu tego roku. Mi również bardzo leży na sercu popularyzacja dzieł Marii Montessori, zwłaszcza że ostatnio mam namacalne dowody na to, że wielu nauczycieli zna tę metodę tylko od strony pracy z pomocami, zapominając o esencji jaką jest patrzenie na dziecko.
Zapraszam Państwa na stronę naszego przedszkola, pozdrawiam serdecznie i życzę spokojnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego.
Zosia Gwardyś
marzec 25th, 2008 o godz. 8:00
Dziękujemy bardzo za dobre słowa i cieszymy się, że coraz więcej ludzi znajduje tę stronę i może dowiedzieć się czym jest metoda Montessori.
Ostatnio czytając 2 książki autorstwa Montessori: The ‘Secret of Childhood’ i ‘The Discovery of The Child’ od razu wpadło nam w oko, to co Pani napisała a propos nauczycieli, którzy może już coraz chętniej wykorzystują materiały Montessori w czasie swoich zajęć, ale zapominają o patrzeniu na dziecko. W obu książkach Montessori podkreśla jeszcze jeden ważny fakt i być może nawet najważniejszy, jakim jest odpowiednie otoczenie, w którym można obserwować dzieci poruszające się swobodnie. Bez takiego otoczenia nie ma mowy o prawidłowym obserwowaniu. W większości szkół i przedszkoli dzieci są raczej unieruchomione w szkolnych ławkach, co nie daje żadnej możliwości dla obserwacji ich zachowania.
Minęło już ponad 100 lat od czasu prowadzenia przez Montessori pierwszego Casa dei Bambini, napisanych zostało mnóstwo książek, wygłoszono tysiące referatów i konferencji, Montessori sama wysłała listy do rządów różnych krajów, a system edukacji nadal zmienia się, jakby nie mógł. Należy mieć jednak nadzieję, że coś w końcu się poruszy.
Życzymy wszystkiego dobrego w Państwa planach!
Pozdrawiamy,
Joanna i Rafał Szczypka
wrzesień 30th, 2008 o godz. 7:02
Z metodą Marii Montesorii spotkałam się wiele lat temu. Byłam pod wielkim wrażeniem, bo jest to metoda, która uczy nie tylko pewnych umiejętności edukacyjnych, ale także twórczego poszukiwania, co wg. mnie jest istotniejsze. Jednak swoich dzieci nie prowadziłam tą metodą – w czasie gdy moja starsza córka była dzieckiem nie było nic na rynku, a sprowadzanie z Europy ze względu na koszty, czy też robienie pomocy samemu (ze względu na czas) nie wchodziło w grę…. ciągle podziwiam możliwości jakie dzisiaj daje internet. Ale u Was widzę zapał i chęć podzielenia się wiedzą z innymi – to jest cudowne. Tak wiec życzę powodzenia i wierzę, że Wasze dzieciaczki będą szczęśliwe i twórcze.
pozdrawiam
Halina
listopad 27th, 2008 o godz. 11:37
Witam,
jako mama dwóch cudownych dziewczynek, rocznej i ponad dwuletniej interesuję się wszystkim, co może wspomóc duchowy,emocjonalny i intelektualny rozwój dziecka. Od września córeczki zaczną chodzic do przedszkola i żłobka. Staje więc przed wyborem konkretnej placówki.Po latach ‘jednowładztwa’ przedszkoli publicznych jak grzyby po deszczu mnożą sie w moim mieście rozmaite placówki niepubliczne, proponujace różne podejscia wychowawcze. Szukając bliższych informacji natknęłam się na Waszą stronę. Dziękuję za nią serdecznie, bo jest pod wieloma względami profesjonalnie opracowana . Dowiedziałam sie tu więcej, niz na oficjalnej stronie Montessori, gdzie odpowiednie podrozdziały nie chcą sie otwierać. A tłumaczenie i możliwość ściagnięcia “Radosnego dziecka” to już naprawde rewelacja! Poproszę męża, by to jutro zrobił, bo ja sama na razie nie umiem. DZIEKUJE SERDECZNIE!!!!!!!!!!!Pozdrawiam i zapewniam o modlitwie za Was i synka :) Maria Urbaniak-Kiełbasińska
listopad 28th, 2008 o godz. 8:39
Serdecznie dziękujemy za komentarz i modlitwę!
Mamy nadzieję, że uda się sciągnąć ‘Radosne Dziecko’, no i że w tym dużym wyborzy nowych przedszkoli uda się znaleźć to, w którym dziewczynki będą czuły się najlepiej.
Dodatkowo zachęcamy, by to, co jest na tej stronie i w ‘Radosnym Dziecku’ stało się inspiracją do dalszego poznawania wkładu Marii Montessori w odkrycie potrzeb dziecka.
Pozdrawiamy i również zapewniamy o naszej modlitwie za Was!
luty 12th, 2009 o godz. 11:19
Witajcie:)
Od razu napiszę ze super strona!!! trafiłam na nią stosunkowo niedawno i się zaczytałam:) Od dłuższego czasu zagłębiam się w pedagogikę montessori i Katechezy Dobrego Pasterza. Mamy 4 dzieci (6l,4l, 2l i 6mies).W domu jak najbardziej wykorzystujemy tą metodę (homeschooling)i od dłuższego czasu zbieram pomoce. Sporo robimy z mężem sami ale w tym roku postanowiliśmy zainwestować w takie których na pewno nie zrobimy. Znaleźliśmy chińską fabrykę pomocy i złożyliśmy zamówienie. Zdecydowaliśmy się na Chiny ze względu na niską cenę. W Stanach i Kanadzie sprzedają takie pomoce sprowadzane właśnie z Chin drożej (choć i tak dużo taniej niż te z Włoch czy Holandii). I tu zwracam się z pytaniem czy mieliście może doświadczenie z tym chińskim sprzedawcą :
http://www.montessori-materials.com/
Przelałam już 2 tygodnie temu niemałą kwotę na ich konto i nie mam żadnej odpowiedzi na moje meile (a wysłałam już 6). Zaczynam tworzyć czarne scenariusze…
Mimo to serdecznie Was pozdrawiam:)(Bywam 2 razy w roku na Zielonej Wyspie)
luty 13th, 2009 o godz. 7:44
Witaj Olu!
Dziękujemy za miły komentarz i mamy nadzieję, że chętnie będziesz komentowała różne wpisy, bo dobrze poznać jest też doświadczenia innych rodziców w różnych kwestiach.
Co do strony Factory Direct Montessori Materials to my nie zamawialiśmy niczego od nich choć widziałem tę stronę już parę razy. Poszukałem trochę na grupie dyskusyjnej na yahoo: montessorimakers i paru rodziców zamawiało z tej firmy. Z tego, co piszą to dostali zamówienia (przesyłka ok. 8 tygodni). Czasem nie wszystko doszło, bo nie było na magazynie i naciskali, by zwrócono im pieniądze. Piszą, że im się udało z tym zwrotem. Czyli na pewno warto naciskać i pisać, może zadzwonić korzystając ze skype’a.
Większość użytkowników tej grupy montessorimakers poleca stronę Adena Montessori, która na zamówienia powyżej 350$ ma przesyłkę za darmo (jest tam wymienione parę państw, ale myślę, że po kontakcie z nimi Polskę też wliczą w te kraje – na pewno warto zapytać na przyszłość)
Mamy nadzieję, że wszystko pozytywnie się rozwiąże.
Tymczasem pozdrawiamy Was serdecznie, do napisania, a może zobaczenia na Zielonej Wyspie (:
marzec 15th, 2009 o godz. 1:51
Witam serdecznie,
Bardzo podoba mi się Państwa strona.
Montessori jest więcej niż specyficznym rodzajem przedszkola, z którym rodzina jest związana przez 3, 4 lata.
Dla mnie i mojej rodziny, Montessori to sposób na życie.
To własnie można wyczytać między wierszami Waszej strony. Gratuluje!!!
Od 2006 roku cztery razy w roku przylatyję do Polski z Kanady, by uczyć przyszlą kadrę nauczycieli montessori. Jest to praca bardzo bliska mojemu sercu i owocująca sukcesami uczestników kursu. Tak jak pisze Zosia Gwardyś, na górze strony, montessori to nie tylko materiały. Materiały są tylko małym procentem tego, co dr Montessori zostawiła w swoim dziedzictwie.
Dziekuję za zamieszczenie linku do mojej strony http://www.montessori.info.pl Polskiego Instytutu Montessori. Przepraszam za brak polskich znaków. Z jakiegoś powodu strona ich nie przyjmuje. Może można to poprawić.
Joanna Maghen
sierpień 18th, 2009 o godz. 8:04
Adres strony dostałam od znajomej prowadzącej przedszkole w Gdańsku (MiniMontessori) kilka dni temu.Cieszę się, że pedagogiką M. Montessori intreresuje się coraz więcej osób, w tym rodziców!
Na temat wychowania małego dziecka Polskie Stowarzyszenie Montessori organizowało kilka konferencji, ostatnio w maju z okazji Jublileuszu 15-lecia PSM. Z wykładami przjechała p. prof. Dr Hildegard Holtstiege i Kerstin Hesse.
Zapraszam na naszą stronę http://www.montessori-centrum.pl
Serdeczności Małgorzata Miksza-prezes PSM
październik 12th, 2009 o godz. 3:12
Witam
Na stronę Waszą zaglądam raz po raz. Montessori zafascynowało mnie killka lat temu, gdy przyszedł na świat nasz pierwszy syn. Potem drugi, a teraz oczekuję trzeciego. Wszystkie moje dzieci miały lub będą mieć bardzo bliski kontakt z Montessori z racji moich zainteresowań i pracy jaką jest prowadzenie małego, kamerlanego przedszkola wg filozofii i zasad montessoriańskich. Jestem po rocznym kursie prowadzoym przez Joannę Maghen – fantastyczne doświadczenie, które polecam miłośnikom metody. Cieszę sie, że metoda zyskuje coraj to większą ilość prawdziwych zwolenników.
pozdrawiam
monika