O książkach dla dzieci ciąg dalszy
Wczoraj rozpoczęliśmy naszą serię postów o książkach dla dzieci. Dziś o kolejnej książce, która zrobiła na nas wrażenie, i którą udało nam się już zamówić więc czekamy z niecierpliwością aż trafi w nasze ręce. Szczególnie, że po opisie na stronie internetowej Wydawnictwa Zakamarki zapowiada się wspaniale. Mówimy o ‘Wiośnie w Bullerbyn’ Astrid Lindgren.
Pamiętam jeszcze z podstawówki, że wiele razy widziałem książkę ‘Dzieci z Bullerbyn’ na półce, ale zawsze wydawała mi się taka gruba, a ja w tym czasie nie lubiłem spędzać czasu nad lekturą i tak to się stało, że nigdy jej nie przeczytałem. Przychodzi więc najwyższy czas, by nadrobić zaległości. Dla Janka jak narazie obrazkowo-tekstowa 32 stronicowa ‘Wiosna w Bullerbyn’, a dla nas „duża” 280 stronicowa księga ‘Dzieci z Bullerbyn’.
Wiosna w Bullerbyn
tekst: Astrid Lindgren
ilustracje: Ilon Wikland
‘Wiosna w Bullerbyn’ oparta jest na jednej z najbardziej znanych w Polsce książek szwedzkiej autorki Astrid Lindgren ‘Dzieci z Bullerbyn’, która podbiła cały świat. Każdy najzwyczajniejszy dzień sześciorga dzieci z małej szwedzkiej wioski przedstawiony jest jak najciekawsza przygoda. Łowienie raków i chodzenie do szkoły, pielenie rzepy i Gwiazdka – wszystko staje się okazją do zabawy i umocnienia przyjaźni.
Jak można przeczytać na stronie Wydawnictwa Zakamarki, w ‘Wiośnie w Bullerbyn’ poznamy przygody dzieci, które wraz z nastaniem wiosny zupełnie dziczeją. Lisa, Lasse, Bosse, Olle, Britta i Anna chodzą po płocie, ujeżdżają byka, włażą w kałuże i wpadają do strumienia. A mała Kerstin wyrywa mamie wszystkie narcyzy w ogródku — bo tak przyjemnie jest zbierać kwiatki! Wieczorem dzieci palą stare liście i tańczą wokół ogniska, aż im się kręci w głowach…
Dobry artykuł? Podziel się nim ze znajomymi na Facebooku. Dziękujemy!







