Chodziaczki – 6 szybkich rad

Chodziaczki – 6 szybkich rad

Sierpień 29, 2008

Niedawno natrafiliśmy na świetny artykuł na blogu Montessori for Everyone.

Autorka wpisu Lori Bourne, która jest certyfikowaną nauczycielką Montessori oraz mamą pisze, że rodzice często pytają ją o jakieś rady, jak nakierowywać dzieci poniżej 3 roku życia na prawidłowe zachowania. Dzieci w tym wieku nie potrafią jeszcze zrozumieć powiązania pomiędzy danym zachowaniem, a jego konsekwencją. Na przykład, kiedy mówimy do dziecka: ‚Jeśli nadal będziesz rzucał zabawką zabiorę ci ją’, a następnie jako konsekwencję dalszego rzucania zabawką zabieramy ją dziecku, to może ono nie wychwycić powiązania pomiędzy zabraniem zabawki i swoim złym zachowaniem.

Co możemy więc zrobić. Oto 6 rad, które proponuje autorka.

  1. Dawaj dziecku jak najwięcej możliwości na robienie czegoś pozytywnego i dobrego – Jeśli nie ma nic ciekawego do zrobienia dziecko łatwo zaczyna zachowywać się nieodpowiednio. Upewnij się więc, że zawsze masz pod ręką odpowiednie dla wieku, interesujące zajęcia, dzięki którym dziecko może w twórczy sposób wykorzystać swój potencjał i energię.
    Zamiast więc pięciokrotnie powtarzać tę samą rzecz czy liczyć do trzech: ‚Przestań rzucać zabawką’, ‚Przestań kopać kolegę. Tak nie wolno!’. Wystarczy to zrobić raz i jeśli nie poskutkuje zabrać dziecko w inne miejsce i zainteresować go jakąś czynnością. Warto mieć zawczasu przygotowanych parę różnych zabaw czy czynności, by użyć ich w takich sytuacjach.
  2. Ustal proste zasady – Jeśli wprowadzisz zbyt wiele zasad dziecko może nie zdołać ich zapamiętać, a przez to nie będzie ich przestrzegać. Postaraj się więc, by zasady były proste i wyraźne. Powtarzaj je często. Zawsze staraj się przedstawić je w pozytywnym świetle. Na przykład można powiedzieć ‚Mówimy cicho’, zamiast ‚Nie krzyczymy!’.
  3. Słowa w książce znaczą wiele – Kiedy słowa rodzica niewiele potrafią już zdziałać czytanie dziecku odpowiedniej literatury z odpowiednimi do wieku obrazkami pomoże zilustrować odpowiednie zachowanie. Najlepsze będą tutaj książki mówiące o emocjach, złym zachowaniu, scenkach z życia wziętych.
  4. Kontroluj otoczenie – W metodzie Montessori znane jest pojęcie ‚przygotowanego otoczenia’. Zabawki i materiały są starannie wybierane i przechowywane, by budzić w dziecku maksimum zainteresowania i by były one dla niego łatwo dostępne. W ten sam sposób dbamy o to, by pewne nieporządane rzeczy nie znalazły się w otoczeniu dziecka. Upewniając się, że w obu przypadkach nasze wybory są dobre i praktyczne zapewniamy dziecku możliwość pracy, która służy wszystkim członkom rodziny.
  5. Szukaj innych sposobów na mówienie ‚NIE’ – Bardzo ciężko jest znaleźć sposób na mówienie ‚nie’, bez użycia słowa ‚nie’. Dzieci słyszą ‚nie’ tak często, że słowo to traci swoje znaczenie. Poza tym słowo ‚nie’ budzi natychmiastową chęć stawiania oporu. Bardzo pomocna okazuje się wtedy umiejętność mówienia ‚nie’ bez użycia tego słowa i całego bagażu negatywnych skutków, jakie się z tym wiążą.
    Parę przykładów: Można powiedzieć ‚Uwaga! Gorące!’, kiedy dziecko zbliża się do gorącego żelazka zamiast mówić ‚Nie wolno dotykać’.
    Zamiast ‚Komórka nie jest dla ciebie’ można powiedzieć ‚To jest komórka mamy’ i tak dalej.
    Autorka radzi, by następnym razem, kiedy będziesz chciał(a) powiedzieć ‚nie’, spróbuj być kreatywną(ym) w parafrazowaniu tego słowa, a możesz być miło zaskoczena(y) zmianą odpowiedzi swoich dzieci.
  6. Okazuj dziecku szacunek – Jak Maria Montessori wielokrotnie podkreślała, pierwsze sześć lat życia jest fundamentem, na którym spoczywa całe życie człowieka. Wtedy dziecko buduje swoją osobowość, podejście do świata, wiarę w siebie i tak dalej. Często to, co wydaje się być dla nas frustrującym zachowaniem, dla dziecka jest próbą przejścia od niemowlęctwa do dorosłości. Maria Montessori często mówiła o respekcie i zadziwieniu, jaki dorośli powinni w sobie pielęgnować, kiedy pracują, obserwują czy bawią się z dziećmi. Bardzo łatwo stracić jest to zafascynowanie i zacząć skupiać się na rzeczach negatywnych zamiast pozytywnych. Autorka pisze, że uwielbia fakt, że w Montessori, kładzie się tak duży nacisk na umożliwienie dzieciom wykonywania codziennych czynności samodzielnie.
    Im więcej szacunku będziemy potrafili okazać dla dziecięcych wyborów i aktywności, tym mniej będzie konfliktów. Dając dzieciom możliwość przygotowania prostych posiłków, nakrywania stołu, zamiatania podłogi, zapinania guzików, wkładania butów, mówimy im po prostu: „Myślę, że potrafisz to zrobić.”

Czas na Twój komentarz