<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Dziesiąty miesiąc Jasia już minął</title>
	<atom:link href="http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/10-miesiac-jasia-juz-minal/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/10-miesiac-jasia-juz-minal/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=10-miesiac-jasia-juz-minal</link>
	<description>Blog Joanny i Rafała Szczypka, edukacja domowa od narodzenia</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 22:44:44 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: Joanna i Rafał Szczypka</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/10-miesiac-jasia-juz-minal/comment-page-1/#comment-143</link>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Dec 2008 08:24:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tobeparents.org/pl/?p=682#comment-143</guid>
		<description>Dziękujemy Wam serdecznie za te komentarze.
Co do samodzielnego jedzenia to wiemy o czym mówisz, Mario. Ściana wokół miejsca, w którym Jasiu spożywa posiłki jest przez nas ciągle czyszczona tak, że za chwilę nie będzie już chyba na niej farby :) Ale da się przejść!
Co do chodzenia to Jaś zaczął wstawać w szóstym miesiącu, dużo porusza się ruchem w bok, czy to przy swojej porączy w przedpokoju, czy wokół naszego łóżka lub kanapy w salonie, albo przy swoich szafeczkach z zabawkami. Ze swojego drewnianego wózka korzysta tyle wtedy, kiedy ma na to ochotę i tak długo jak chce. Nigdy też nie prowadzamy go za ręce. Tak jak piszesz, Mario, według Montessori to zaburza proces chodzenia oraz daje dziecku do zrozumienia, że to co samodzielnie robi nie jest dla nas zadowalające i chcemy przyspieszyć coś, na co nie jest ono jeszcze gotowe. Jak przyjdzie czas, to zacznie chodzić samodzielnie. Nam się nie spieszy :)
Pozdrawiamy!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękujemy Wam serdecznie za te komentarze.<br />
Co do samodzielnego jedzenia to wiemy o czym mówisz, Mario. Ściana wokół miejsca, w którym Jasiu spożywa posiłki jest przez nas ciągle czyszczona tak, że za chwilę nie będzie już chyba na niej farby :) Ale da się przejść!<br />
Co do chodzenia to Jaś zaczął wstawać w szóstym miesiącu, dużo porusza się ruchem w bok, czy to przy swojej porączy w przedpokoju, czy wokół naszego łóżka lub kanapy w salonie, albo przy swoich szafeczkach z zabawkami. Ze swojego drewnianego wózka korzysta tyle wtedy, kiedy ma na to ochotę i tak długo jak chce. Nigdy też nie prowadzamy go za ręce. Tak jak piszesz, Mario, według Montessori to zaburza proces chodzenia oraz daje dziecku do zrozumienia, że to co samodzielnie robi nie jest dla nas zadowalające i chcemy przyspieszyć coś, na co nie jest ono jeszcze gotowe. Jak przyjdzie czas, to zacznie chodzić samodzielnie. Nam się nie spieszy :)<br />
Pozdrawiamy!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Maria</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/10-miesiac-jasia-juz-minal/comment-page-1/#comment-141</link>
		<dc:creator>Maria</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Nov 2008 20:39:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tobeparents.org/pl/?p=682#comment-141</guid>
		<description>Podziwiam umiejetności Jasia i cieszy mnie Wasza postawa montessoriańska :)Dla mnie najtrudniejszy moment to samodzielne jedzenie maluszka, ze względu na wygląd dziecka, jego i mojego ubrania i kuchni - ale i przez to da się przejść :)Słyszałam , ze chodziki i wszystko, co dziecko pcha przed sobą to nie jest najszczęsliwszy wstęp do chodzenia. Najpierw powinien być ruch w bok (przy meblach, ścianie itp.), a potem w przód. Wszelkie pomoce, nawet w postaci prowadzania za dwie rączki do góry zaburzają ten proces. Skoro Jaś juz tak intensywnie się pionizuje, to być może lada moment zacznie chodzić. Starsza córeczka w ogóle nie raczkowała, zaczęła od razu chodzić po skończeniu roczku, młodsza raczkowała intensywnie i od skończenia 10 miesięcy biega po całym domu, a nawet wchodzi na schody. Rozwój każdego maluszka przebiega inaczej i nie pozwala na skostnienie czy schematy :)Pozdrawiam serdecznie, Maria</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Podziwiam umiejetności Jasia i cieszy mnie Wasza postawa montessoriańska :)Dla mnie najtrudniejszy moment to samodzielne jedzenie maluszka, ze względu na wygląd dziecka, jego i mojego ubrania i kuchni &#8211; ale i przez to da się przejść :)Słyszałam , ze chodziki i wszystko, co dziecko pcha przed sobą to nie jest najszczęsliwszy wstęp do chodzenia. Najpierw powinien być ruch w bok (przy meblach, ścianie itp.), a potem w przód. Wszelkie pomoce, nawet w postaci prowadzania za dwie rączki do góry zaburzają ten proces. Skoro Jaś juz tak intensywnie się pionizuje, to być może lada moment zacznie chodzić. Starsza córeczka w ogóle nie raczkowała, zaczęła od razu chodzić po skończeniu roczku, młodsza raczkowała intensywnie i od skończenia 10 miesięcy biega po całym domu, a nawet wchodzi na schody. Rozwój każdego maluszka przebiega inaczej i nie pozwala na skostnienie czy schematy :)Pozdrawiam serdecznie, Maria</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Karolina</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/10-miesiac-jasia-juz-minal/comment-page-1/#comment-140</link>
		<dc:creator>Karolina</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Nov 2008 17:52:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.tobeparents.org/pl/?p=682#comment-140</guid>
		<description>Gratulacje dla Jasia :-D Jak widać świetnie się rozwija i jest bardzo kochany przez rodziców.
Dziękuję również za wszelkie informacje na stronce, są bardzo rzeczowe i przydatne. O Montessori rzadko można coś znaleźć.  My dopiero się z nią zapoznajemy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gratulacje dla Jasia :-D Jak widać świetnie się rozwija i jest bardzo kochany przez rodziców.<br />
Dziękuję również za wszelkie informacje na stronce, są bardzo rzeczowe i przydatne. O Montessori rzadko można coś znaleźć.  My dopiero się z nią zapoznajemy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

