<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>BYĆ rodzicami - Idee Marii Montessori w wychowaniu, rozwoju i edukacji dziecka</title>
	<atom:link href="http://www.bycrodzicami.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.bycrodzicami.pl</link>
	<description>Blog Joanny i Rafała Szczypka, edukacja domowa od narodzenia</description>
	<lastBuildDate>Sat, 06 Mar 2010 21:22:10 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=abc</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Nasz stolarz od mebli dziecięcych</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/nasz-stolarz-od-mebli-dzieciecych/</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/nasz-stolarz-od-mebli-dzieciecych/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Mar 2010 21:22:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Montessori w domu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bycrodzicami.pl/?p=1441</guid>
		<description><![CDATA[Nie wiem czy pamiętacie artykuł, w którym pisaliśmy o pierwszym stoliku i krześle dla Jana?
Stolarz, który dla nas ten stół wykonywał parę miesięcy temu powrócił do Polski i założył własną firmę TCProject. Więc pewnie jest okazja, by zgłosić się do niego, jeśli ktoś chciałby taki stół sprawić swojemu maluszkowi. My polecamy!
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem czy pamiętacie <a href="/montessori-w-domu/przejscie-na-produkty-stale-w-metodzie-montessori-pierwszy-stolik-i-krzeslo/?PHPSESSID=7c224e08b043c77740891473a522070b">artykuł, w którym pisaliśmy o pierwszym stoliku i krześle dla Jana</a>?<br />
Stolarz, który dla nas ten stół wykonywał parę miesięcy temu powrócił do Polski i założył własną firmę <a href="http://www.tcproject.pl">TCProject</a>. Więc pewnie jest okazja, by zgłosić się do niego, jeśli ktoś chciałby taki stół sprawić swojemu maluszkowi. My polecamy!<br />
<div id="attachment_220" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><a href="http://www.bycrodzicami.pl/wp-content/uploads/2008/07/nakryty-stol-z-boku.jpg"><img src="http://www.bycrodzicami.pl/wp-content/uploads/2008/07/nakryty-stol-z-boku.jpg" alt="" title="nakryty-stol-z-boku" width="480" height="271" class="size-full wp-image-220" /></a><p class="wp-caption-text">Pierwszy stolik i krzesło Jana to właśnie dzieło naszego stolarza, Tomka.</p></div></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/nasz-stolarz-od-mebli-dzieciecych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Miłość rodzicielska skrępowana</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/milosc-rodzicielska-skrepowana/</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/milosc-rodzicielska-skrepowana/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Mar 2010 01:09:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Montessori w domu]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[przygotowanie rodziców]]></category>
		<category><![CDATA[rodzice i dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[rodzicielstwo bezwarunkowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bycrodzicami.pl/?p=1420</guid>
		<description><![CDATA[Tłumaczenie artykułu autorstwa Alfiego Kohna[1] &#8216;Parental Love with Strings Attached&#8217;, który ukazał się w &#8216;New York Times&#8217; 15 września 2009 roku.
Ponad 50 lat temu, Carl Rogers zasugerował, że psychoterapia, jeśli ma odnieść pozytywny skutek na osobach, którym stara się pomóc musi polegać na trzech podstawowych zasadach. Terapeuta musi być prawdziwy wobec klienta, nie skrywać się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1421" class="wp-caption alignright" style="width: 210px"><a href="http://www.bookdepository.co.uk/book/9780743487481/Unconditional-Parenting?a_aid=bycrodzicami"><img class="size-full wp-image-1421" title="Unconditional Parenting: Moving from Rewards and Punishments to Love and Reason" src="http://www.bycrodzicami.pl/wp-content/uploads/2010/02/unconditional-parenting.jpg" alt="Parenting: Moving from Rewards and Punishments to Love and Reason" width="200" height="215" /></a><p class="wp-caption-text">Książka autorstwa Alfiego Kohna, która w szerszy sposób traktuje temat bezwarunkowego rodzicielstwa (unconditional parenting)</p></div>
<p>Tłumaczenie artykułu autorstwa Alfiego Kohna[<a href="#alfie">1</a>] &#8216;Parental Love with Strings Attached&#8217;, który ukazał się w &#8216;New York Times&#8217; 15 września 2009 roku.</p>
<p>Ponad 50 lat temu, <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Carl_Rogers">Carl Rogers</a> zasugerował, że psychoterapia, jeśli ma odnieść pozytywny skutek na osobach, którym stara się pomóc musi polegać na trzech podstawowych zasadach. Terapeuta musi być prawdziwy wobec klienta, nie skrywać się za maską swojego profesjonalizmu. Musi on również spróbować zrozumieć poprawnie uczucia swojego klienta. Musi też odłożyć wszelkie wydawanie sądów na tej osobie, aby wyrazić nieskrępowaną bezwarunkową troskę.</p>
<p>Ostatnia zasada jest szczególnie ważna do osiągnięcia. Nie tylko dlatego, że jest do osiągnięcia trudna, ale przede wszystkim ze względu na to, że potrzeba, aby do niej dążyć mówi o sposobie, w jaki byliśmy wychowywani. Rogers wierzył, że terapeuta potrzebuje zaakceptować swojego klienta bezwarunkowo, aby w ten sposób klient zaczął akceptować siebie. A powodem dla którego tak wielu ludzi ma problem z zaakceptowanie siebie jest fakt, że ich rodzice stwarzali otoczenie, w którym dziecko czuło się warte miłości tylko wtedy, gdy spełniało wyznaczone warunki: Kocham cię, ale tylko wtedy, kiedy dobrze się zachowujesz (odnosisz sukcesy w szkole, robisz wrażenie na innych, jesteś cicho, jesteś szczupły &#8230;)</p>
<p><span id="more-1420"></span></p>
<p>Z powyższego wynika więc, że kochać nasze dzieci to za mało. Musimy kochać je bezwarunkowo &#8211; za to kim są, a nie za to co robią.</p>
<p>Jako ojciec wiem, że jest to ogromne wyzwanie, które teraz staje się nawet bardziej wymagające ze względu na to, jak wiele uwagi poświęca się podejściu wprost przeciwnemu. W efekcie dostajemy rady dla rodzicielstwa warunkowego, które wpadają w schemat: okaż więcej czułości, gdy dzieci są dobre, wstrzymaj swoją czułość, gdy nie są.</p>
<p>Dlatego znany z amerykańskiego show telewizyjnego <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Phil_McGraw">&#8216;Dr Phil&#8217; McGraw</a> mówi nam w swojej książce &#8216;Family First&#8217; (Po pierwsze rodzina), że to co dzieci potrzebują lub lubią powinno być im dane w sposób warunkowy poprzez nagrodę, która może być wręczona lub zabrana po to, by dzieci &#8216;zachowywały się zgodnie z naszymi życzeniami.&#8217;</p>
<p>Podobnie, Jo Frost z amerykańskiej wersji programu &#8216;Supernanny&#8217; (Supernania) w swojej książce o tym samym tytule pisze: &#8216;Najlepszą nagrodą jest nasza uwaga, pochwała i miłość&#8217;, a te powinny być wstrzymane &#8216;kiedy dziecko zachowuje się niepoprawnie &#8230; do czasu aż przeprosi&#8217;, w którym to punkcie czułość jest im zwracana.</p>
<p>Zauważ, że rodzicielstwo warunkowe nie ogranicza się do rodziców apodyktycznych starej epoki. Niektórzy rodzice, którym nawet nie przeszłoby przez myśl, że można dać dziecku klapsa, wybierają zamiast tego dyscyplinowanie dzieci poprzez ich izolację &#8211; &#8216;do swojego pokoju, marsz!&#8217; Z drugiej strony tzw. <em>wzmocnienie </em><em>pozytywne </em>uczy dzieci, że są kochane &#8211; i możliwe do bycia kochanym &#8211; tylko wtedy, gdy robią to, co mamy w zwyczaju określać &#8216;Świetnie&#8217;, &#8216;Pięknie&#8217; itd.</p>
<p>Takie podejście wnosi intrygującą możliwość, że problem z pochwałami nie polega jedynie na sposobie, w jaki je przekazujemy lub na tym, że mówimy je zbyt często. Można tu raczej zauważyć, że pochwała może być jeszcze jednym sposobem na kontrolę zachowania dziecka analogicznym do kary. Podstawowym przesłaniem wszelkich rodzajów warunkowego rodzicielstwa jest fakt, że dzieci muszą &#8216;zarobić&#8217; na miłość rodziców. Rogers przestrzegał, że dzieci niezmiennie karmione takim podejściem mogą w końcu potrzebować terapeuty, który zapewni im bezwarunkową akceptację, której nie dostały one w czasie, gdy tego najbardziej potzrebowały.</p>
<p>Ale czy Rogers miał rację? Zanim odrzucimy dominujący trend w pojmowaniu dyscypliny, dobrze byłoby mieć jakieś dowody. Oto one.</p>
<p>W roku 2004, dwóch izraelskich badaczy, Avi Assor i Guy Roth dołączyło do <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Edward_L._Deci">Edwarda Deci</a>, czołowego amerykańskiego eksperta z psychologii motywacji, by zapytać ponad 100 studentów czy miłość, którą przejawiali wobec nich rodzice wydawała się im zależeć od tego jak dobrze radzili sobie w szkole, czy mieli dobre wyniki sportowe, czy byli delikatni wobec innych, czy dusili w sobie emocje takie jak złość i strach.</p>
<p>Okazało się, że dzieci, które spotykały się z warunkową aprobatą rzeczywiście w jakiś sposób były bardziej chętne robić, to co chcieli od nich rodzice. Jednak podporządkowanie  kosztowało wygórowaną cenę. Po pierwsze dzieci te miały tendencję do odczuwania urazy i niechęci wobec swoich rodziców. Po drugie dzieci te były bardziej skłonne powiedzieć, że sposób, w jaki działają wynika częściej z &#8217;silnej wewnętrzenej presji&#8217; niż z &#8216;prawdziwego poczucia  możliwości wyboru&#8217;. Co więcej, ich radość z osiągnięcia czegoś była zwykle bardzo krótka, a często czuli się winni lub zawstydzeni.</p>
<p>W równoległych badaniach, Assor i jego współpracownicy przepytali matki dorosłych już dzieci. Jeśli chodzi o to pokolenie, rodzicielstwo warunkowe również miało tu niszczący wpływ. Te matki, które jako dzieci czuły, że były kochane, kiedy spełniały oczekiwania swoich rodziców czuły się teraz mniej wartościowe jako dorośli. Pomimo świadomości tego negatywnego efektu rodzicielstwa warunkowego, matki te były znacznie bardziej skłonne do okazywania warunkowej czułości wobec własnych dzieci.</p>
<p>W następnym badaniu, ci sami naukowcy wspierani tym razem przez dwóch współpracowników Deci z Uniwersytetu Rochester opublikowali powtórzenie i rozszerzenie badania z roku 2004. Tym razem pytali 14 i 15 latków i zastosowali wyraźne rozróżnienie pomiędzy przypadkami, kiedy dzieci otrzymywały więcej uwagi i czułości, gdy robiły coś czego wymagali ich rodzice od przypadków, gdy dzieci otrzymywały mniej uwagi i czułości, gdy ich zachowania nie podobały się rodzicom.</p>
<p>Wyniki pokazały, że zarówno pozytywne jak i negatywne rodzicielstwo warunkowe było szkodliwe, ale w nieco inny sposób. To pozytywne czasami powodowało, że dzieci zaczynały intensywniej pracować nad zadaniami akademickimi, ponosząc jednak koszty w postaci niezdrowego poczucia bycia &#8216;wewnętrznie przymuszanym&#8217;.  To negatywne natomiast nie &#8216;działało&#8217; nawet na krótką metę; spowodowało jednak wzmocnienie negatywnych uczuć względem swoich rodziców.</p>
<p>To, co chcą nam przekazać autorzy tych wspomnianych tu badań, oraz wielu innych, jeśli w ogóle chcemy usłyszeć tę wiadomość, to fakt, że chwalenie dzieci za robienie czegoś dobrze nie jest sensowną alternatywą do odbierania swojej czułości czy karania, kiedy dzieci robią coś złego. Oba przypadki to rodziciestwo warunkowe i oba raczej przynoszą szkodę niż prowadzą do celów, do jakich rodzicielstwo prowadzić powinno.</p>
<p>Psycholog dziecięcy <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Bruno_Bettelheim">Bruno Bettelheim</a>, który z łatwością uznawał, że negatywna wersja rodzicielstwa warunkowego polagająca na wysyłaniu dziecka &#8216;do kąta&#8217; (time-out) może powodować &#8216;głębokie poczucie lęku&#8217;, nie czynił tego jednak z powodów, o których tutaj piszemy. Powiedział: &#8216;Kiedy nasze słowa nie wystarczają, groźba odebrania naszej miłości czy czułości jest jedyną rozsądną metodą, by uzmysłowić dziecku, że powinno podporządkować się naszym wymaganiom.&#8217;</p>
<p>Przytoczone wyniki badań sugerują jednak, że groźba odebrania naszej miłości nie jest efektywna w uzyskiwaniu podporządkowania, a mniej jeszcze w promowaniu rozwoju moralnego. Jeśli nawet odniesiemy sukces i dziecko będzie posłuszne &#8211; poprzez użycie tzw. wzmocnienia pozytywnego &#8211; czy takie posłuszeństwo warte jest  tych możliwych szkód w rozwoju emocjonalnym dziecka na dłuższą metę? Czy rodzicielska miłość rzeczywiście powinna być używana jako narzędzie kontrolowania dzieci?</p>
<p>Głębszy problem stanowi również inny rodzaj krytyki. Albert Bandura, uważany za twórcę gałęzi psychologii znanej jako <em>teoria społecznego uczenia się</em>, deklarował, że miłość bezwarunkowa &#8217;spowoduje, że dzieci nie będą odczuwały kierownictwa i nie będzie można ich pokochać&#8217; &#8211; twierdzenie zupełnie nie poparte przez badania oparte na doświadczeniu. Pomysł ten raczej więcej mówi nam o postrzeganiu natury człowieka jako ciemnej przez tych, którzy rzucają takie ostrzeżenia.</p>
<p>W praktyce, opierając się na imponującej kolekcji danych zebranych przez Deci i innych, bezwarunkowej akceptacji przez rodziców czy nauczycieli powinno towarzyszyć &#8216;wsparcie dla samodzielności&#8217;: wyjaśnianie powodu danego żądania, maksymalizacja przypadków, w których dziecko może uczestniczyć w podejmowaniu decyzji, bycie wsparciem bez manipulowania, aktywne próby wyobrażania sobie, jak dana sytuacja wygląda z dziecięcego punktu widzenia.</p>
<p>Ostatnia z wyżej wymienionych cech jest szczególnie ważna, jeśli chodzi o rodzicielstwo bezwarunkowe. Większość z nas zaprotestowałaby mówiąc, że oczywiście, że kochamy nasze dzieci bez żadnego manipulowania nimi. Ale liczy się to, jak sprawa ta wygląda z perspektywy dzieci &#8211; czy czują się one tak samo kochane, kiedy coś paskudzą lub nie są posłuszne.</p>
<p>Carl Rogers nic takiego nie powiedział, ale założę się, że byłby zadowolony widząc mniejszy popyt na zdolnych terapeutów, gdyby oznaczało to, że więcej ludzi wyrasta na osoby dorosłe czując się bezwarunkowo kochanymi.</p>
<p><a name="alfie"></a></p>
<p><em> 1. Alfie Kohn pisze i przemawia na tematy związane z ludzkim zachowaniem, edukacją oraz rodzicielstwem. Jest autorem jedenastu książek i wielu artykułów. Prowadzi wykłady na konferencjach edukacyjnych i na uniwersytetach, jak również dla rodziców i firm.</em></p>
<p><em>Krytyka Alfiego Kohna co do tematów związanych z rywalizacją czy systemem kar i nagród jest szeroko omawiana w mediach amerykańskich, a Time opisał Kohna jako &#8216;prawdopodobnie jednego z najbardziej szczerych krytyków edukacji opartej na ocenianiu i wynikach z testów&#8217;.</em></p>
<p><a href="http://www.alfiekohn.org/parenting/conditional.htm"><em>Artykuł oryginalny w języku angielskim.</em></a></p>
<p>Copyright &copy; 2009 by Alfie Kohn. Reprinted from <em>New York Times</em> September 15, 2009 translated by Rafal Szczypka with the author&#8217;s permission. For more on this topic, please see <a href="http://www.alfiekohn.org">www.alfiekohn.org</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/milosc-rodzicielska-skrepowana/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Łucja Szczypka</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/lucja-szczypka/</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/lucja-szczypka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Feb 2010 21:35:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Montessori w domu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bycrodzicami.pl/?p=1414</guid>
		<description><![CDATA[
Chcieliśmy z radością ogłosić narodziny naszej córki Łucji Szczypka, która przyszła na świat 4 lutego o godz. 2.45 rano. Jest nas więc już czworo!
Pozdrawiamy wszystkich!
Asia Rafał Jan i Łucja
p.s.
A tu będą różne zdjęcia http://picasaweb.google.com/Joanna.Szczypka/PierwszyMiesiacUcjiLuty2010#
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.bycrodzicami.pl/wp-content/uploads/2010/02/lucja-szczypka.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1418" title="Łucja Szczypka" src="http://www.bycrodzicami.pl/wp-content/uploads/2010/02/lucja-szczypka.jpg" alt="Łucja Szczypka" width="480" height="347" /></a></p>
<p>Chcieliśmy z radością ogłosić narodziny naszej córki Łucji Szczypka, która przyszła na świat 4 lutego o godz. 2.45 rano. Jest nas więc już czworo!</p>
<p>Pozdrawiamy wszystkich!</p>
<p>Asia Rafał Jan i Łucja</p>
<p>p.s.</p>
<p>A tu będą różne zdjęcia <a href="http://picasaweb.google.com/Joanna.Szczypka/PierwszyMiesiacUcjiLuty2010#">http://picasaweb.google.com/Joanna.Szczypka/PierwszyMiesiacUcjiLuty2010#</a><span id="more-1414"></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/lucja-szczypka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Między rodzicami a dziećmi, przyjazne kontakty z pociechami</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/miedzy-rodzicami-a-dziecmi-przyjazne-kontakty-z-pociechami/</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/miedzy-rodzicami-a-dziecmi-przyjazne-kontakty-z-pociechami/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Feb 2010 13:19:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki o Metodzie Montessori]]></category>
		<category><![CDATA[haim ginott]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[rodzice i dzieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bycrodzicami.pl/?p=1029</guid>
		<description><![CDATA[Choć książka Między rodzicami a dziećmi nie jest książką stricte o podejściu Montessori to jednak chcemy ją tutaj polecić, bo uważamy, że świetnie wpisuje się w to, co dla nas w podejściu Montessori wydaje się jedną z fundamentalnych rzeczy, a mianowicie umiejętność poszanowania dziecka i zaakceptowania jego emocji, zrozumienia skąd się one biorą i jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1351" class="wp-caption alignright" style="width: 170px"><a href="http://www.tolle.pl/pozycja/miedzy-rodzicami-a-dziecmi?pp=262"><img class="size-full wp-image-1351" title="Między rodzicami a dziećmi. Przyjazne kontakty z pociechami" src="http://www.bycrodzicami.pl/wp-content/uploads/2009/03/miedzy_rodzicami_a_dziecmi.jpg" alt="&quot;Traktuj swoje dziecko jak mile widzianego gościa — przecież nikogo nie kochasz równie mocno!&quot;" width="160" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">&quot;Traktuj swoje dziecko jak mile widzianego gościa — przecież nikogo nie kochasz równie mocno!&quot;</p></div>
<p>Choć książka <a title="Książka dostępna w księgarni Tolle et lege" href="http://www.tolle.pl/pozycja/miedzy-rodzicami-a-dziecmi?pp=262"><em>Między rodzicami a dziećmi</em></a> nie jest książką stricte o podejściu Montessori to jednak chcemy ją tutaj polecić, bo uważamy, że świetnie wpisuje się w to, co dla nas w podejściu Montessori wydaje się jedną z fundamentalnych rzeczy, a mianowicie umiejętność poszanowania dziecka i zaakceptowania jego emocji, zrozumienia skąd się one biorą i jak można sobie z nimi radzić. Dla nas pozycja ta okazała się również niesamowitą pomocą w zmianie własnego nastawienia do emocji, do sposobu, w jaki ze sobą nawzajem chcielibyśmy rozmawiać, rozwiązywać konflikty, słuchać siebie. Tak jak się ciągle o tym przekonujemy, przeczytanie nawet najlepiej napisanej książki jest tylko małym pierwszym krokiem, a później zaczyna się praca nad wewnętrzną przemianą, która ma swoje wzloty i upadki.</p>
<h3>Między rodzicami a dziećmi &#8211; książka, którą warto czytać w kółko od nowa.</h3>
<p>Tak jak zaleca się, by list czytać raz dla serca i raz dla rozumu, tak do książki autorstwa cenionego psychologa <strong>Haima Ginotta Między rodzicami a dziećmi</strong> warto wracać za każdym razem, gdy czujemy, że coś zaczyna się nie układać w naszych relacjach z najbliższymi. Odkryliśmy, że nie jest to książka, która odnosi się tylko i wyłącznie do relacji rodzice &#8211; dziecko, ale pozwala znaleźć rozwiązania na odbudowanie relacji pomiędzy małżonkami, a także lepiej zrozumieć nasze kontakty z innymi ludźmi.<span id="more-1029"></span></p>
<p>Nie jest to równiez książka typu &#8216;powinieneś zrobić to i to, bo tak na pewno będzie najlepiej&#8217;, ale raczej pozycja, która zachęca nas do przemyślenia swojego sposobu patrzenia na bycie rodzicami i zweryfikowania, dlaczego postępujemy w taki, a nie inny sposób.</p>
<h3>Potęga słów</h3>
<p>Książka ta pomogła nam zdać sobie sprawę jak często w naszych słowach pada ocena innych ludzi, czy to poprzez krytykę czy też poprzez pochwałę. I choć już od jakiegoś czasu zdawaliśmy sobie sprawę ze szkodliwości niepotrzebnych i oceniających pochwał to tutaj znów znaleźliśmy potwierdzenie i wiele przykładów z życia wziętych.<br />
Bardzo ważny jest dla nas również podrozdział <strong>Właściwa komunikacja: wyrażaj słowami, to co czujesz</strong>. Co ważnego można w nim przeczytać: &#8216;Mamy prawo do gniewu bez poczucia winy czy wstydu. Mamy prawo wyrażać to, co w danej chwili czujemy, z jednym wyjątkiem: możemy okazać nasz gniew pod warunkiem, że nie atakujemy osobowości ani charakteru innej osoby.&#8217;<br />
<a href="ftp://ftp.helion.pl/online/miedzy/miedzy-2.pdf">Rozdział <strong>Potęga słów</strong></a> można przeczytać online więc nie będziemy go tutaj opisywać, ale zachęcamy serdecznie do zajrzenia i podzielenia się Waszymy opiniami.</p>
<h3>Podsumowanie</h3>
<p>Nasz egzemplarz wygląda już trochę wytarty, bo ciągle do niego wracamy, a trafiliśmy na niego dzięki książce <strong>Wyzwoleni rodzice, wyzwolone dzieci. Twoja droga do szczęśliwszej rodziny</strong> której autorkami są Adele Faber i Elaine Mazlish. W ksiązce tej dwie mamy uczęszczające na kurs dr Haima Ginotta dzielą się swoimi doświadczeniami i codziennymi perypetiamy z prób wprowadzania nowopoznanych teorii w praktyce. Książki te świetnie się uzupełniają.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/miedzy-rodzicami-a-dziecmi-przyjazne-kontakty-z-pociechami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego w klasach Montessori brak zadań domowych</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/dlaczego-w-klasach-montessori-brak-zadan-domowych/</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/dlaczego-w-klasach-montessori-brak-zadan-domowych/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Jan 2010 07:54:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Montessori w domu]]></category>
		<category><![CDATA[Podejście Montessori - teoria]]></category>
		<category><![CDATA[zadanie domowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bycrodzicami.pl/?p=1386</guid>
		<description><![CDATA[Zadanie domowe w świetle metody Montessori to praca dziecka w domu, która pogłębia jego zainteresowania, czas przeznaczony na pogłębianie relacji rodzinnych. Praca ta powinna dawać dziecku poczucie, że robi coś ważnego i istotnego.
Większość z nas dorosłych nie byłaby zadowolona, gdyby pracodawca codziennie dawał nam dodatkową pracę do zrobienia w domu. Dlaczego więc myślimy, że dzieci [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1404" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><img class="size-full wp-image-1404" title="Dzieci śpiewają" src="http://www.bycrodzicami.pl/wp-content/uploads/2010/01/dzieci-spiewaja1.jpg" alt="" width="300" height="270" /><p class="wp-caption-text">Wspólne muzykowanie to świetny sposób na spędzanie ze sobą czasu wolnego</p></div>
<p>Zadanie domowe w świetle metody Montessori to praca dziecka w domu, która pogłębia jego zainteresowania, czas przeznaczony na pogłębianie relacji rodzinnych. Praca ta powinna dawać dziecku poczucie, że robi coś ważnego i istotnego.</p>
<p>Większość z nas dorosłych nie byłaby zadowolona, gdyby pracodawca codziennie dawał nam dodatkową pracę do zrobienia w domu. Dlaczego więc myślimy, że dzieci czują inaczej?</p>
<p>Powodem, dla którego dzieci chodzą do szkoły jest praca i nauka. Jeśli szkoła daje możliwości, by w niej rzeczywiście pracować i uczyć się, a nauczyciele stwarzają warunki, w których dzieci mają &#8216;pociąg&#8217; do wiedzy, jaki jest wtedy sens zadań domowych?</p>
<p>Alfie Kohn w swojej książce <em>The Homework Myth </em>opowiada się za zlikwidowaniem zadań domowych, a jest to poparte badaniami, z których wynika, że brak jest zależności pomiędzy zadaniami domowymi a lepszymi osiągnięciami akademickimi.<span id="more-1386"></span>Zwolennicy zadań domowych twierdzą, że dają one dziecku możliwość rozwijania zdolności zarządzania czasem, wyznaczania sobie celów, itp. Przytoczone jednak przed Alfiego Kohna badania wskazują, że nie ma powiązania między zadaniem domowym, a tego rodzaju zdolnościami.</p>
<p>Nauczyciele Montessori, którzy zrezygnowali z zadań domowych dla swoich uczniów byli ciekawi, co robią ich podopieczni w wolnym czasie po przyjściu ze szkoły. Może głównie oglądają telewizję lub grają w gry komputerowe? Okazało się jednak, że dzieci wybierają czytanie książek, rozwiązywanie problemów matematycznych, pisanie pamiętników, tworzenie przedstawień, pomoc w obowiązkach rodzinnych, rozwijanie własnych hobby, sport i tak dalej.</p>
<p>Czas wolny w domu może składać się z różnorodnych aktywności włączając w nie domowe obowiązki. Może on pomagać dziecku rozwijać jego umiejętności językowe, świadomość kulturową, uczynić z matematyki realną część  środowiska domowego oraz dać dziecku możliwość wyrażenia swojej opinii w podejmowaniu rodzinnych decyzji.</p>
<p>Żaden system edukacji nie może osiągać sukcesów w przygotowaniu dzieci do życia w społeczeństwie bez wsparcia rodziców. Edukacja jest w rzeczywistości wspólnym wysiłkiem, który zaczyna się w domu, a która uzupełniana jest przez szkołę. Z tego powodu  zakłada się i oczekuje od rodziców podjęcia aktywnego udziału w wyborze &#8216;zadania domowego&#8217; lub domowej aktywności odpowiedniej dla dziecka.</p>
<p>Nauczyciel twojego dziecka może zasugerować aktywności, które pomogą zapamiętać fakty matematyczne lub inne typowe akademickie aktywności, ale to tylko niewielki fragment montessoriańskiego &#8216;zadania domowego&#8217;. Takie &#8216;zadanie domowe&#8217; na pewno nie jest oparte na narzuconym wypełnianiu czegoś w zeszycie lub książce. W pierwszych latach nauki dobrze jest, jeśli polega ono na zaangażowaniu dziecka w rzeczywiste aktywności z życia wzięte. Dodatkowo, są to aktywności, którymi interesuje się twoje dziecko oraz mogą to być zajęcia, które mają dla ciebie duże znaczenie. Wspólna praca z twoim dzieckiem  może okazać się sposobem na poszerzenie jego horyzontów i budowę więzi wokół dzielonych zajęć. Aktywności, które lubicie razem wykonywać mogą dołączyć do repertuaru ulubionych zajęć twojego dziecka i służyć ubogaceniu całego jego życia. Pomyśl o zajęciach, które lubisz najbardziej wykonywać. Ile z nich udało ci się doświadczyć przed 12 rokiem życia? Poniżej prezentujemy krótką listę rzeczywistych zajęć, które mogą stać się dla ciebie i dla twojego dziecka inspiracją &#8216;zadań domowych&#8217;:</p>
<div id="attachment_1405" class="wp-caption alignright" style="width: 260px"><img class="size-full wp-image-1405" title="Na basenie" src="http://www.bycrodzicami.pl/wp-content/uploads/2010/01/na-basenie.jpg" alt="" width="250" height="166" /><p class="wp-caption-text">W czasie wspólnych wypadów na basen można się zrelaksować, poćwiczyć mięśnie, pobyć razem ...</p></div>
<ul>
<li>pisanie listów do przyjaciół, rodziny (zaproszeń, podziękowań itd.)</li>
<li>pisanie opowiadań</li>
<li>cotygodniowe wycieczki do biblioteki</li>
<li>czytanie dzieciom na głos (badania pokazują, że dzieci, którym rodzice czytają regularnie łatwiej uczą się czytać  od dzieci, które nie mają takich doświadczeń.)</li>
<li>przeszukiwanie nagłówków z gazet  i dyskutowanie różnych tematów</li>
<li>rysowanie przedmiotów znajdujących się w otoczeniu domowym i sąsiedztwie</li>
<li>wspólne wykonywanie prostych naukowych eksperymentów</li>
<li>założenie skarbonki na wydatki na autobus czy posiłek tak, aby dziecko mogło sobie liczyć ile potrzebuje na dany dzień</li>
<li>zaangażowanie dziecka w planowanie menu na obiad i pisanie listy zakupów</li>
<li>porównywanie cen żywności w różnych sklepach korzystając z reklam w gazetach</li>
<li>robienie zakupów w sklepach warzywnych</li>
<li>wspólne przygotowywanie jedzenia</li>
<li>nakrywanie do stołu i sprzątanie po posiłku</li>
<li>segregacja śmieci</li>
<li>czytanie mapy w trakcie planowania wypadów z domu</li>
<li>wspólne spacery: szukanie różnych kształtów liści, rozpoznawanie roślin, zwierząt, ptaków, szukanie różnych rodzajów architektury</li>
<li>wspólna wizyta w zoo</li>
<li>wspólna wizyta w muzeum</li>
<li>wspólne wyjście na przedstawienie muzyczne</li>
<li>rodzinne tworzenie muzyki</li>
<li>poznanie sąsiadów i ich potrzeb, może komuś z sąsiedztwa można w czymś pomóc na przykład staruszce zrobić zakupy</li>
<li>układanie puzzli</li>
<li>granie w gry planszowe</li>
<li>rozwiązywanie krzyżówek</li>
<li>wypady na basen, korty tenisowe itp</li>
</ul>
<p>Rodzice mogą pomóc swoim dzieciom poprzez pomoc w rozwoju ich stosunku do pracy – czy to będzie dotyczyło obowiązków czy też innych zajęć wykonywanych wspólnie. Możliwe to jest jedynie, gdy zajęcia te wykonywane są w zabawny sposób, a nie są musztrą. Spraw, aby twoje dziecko wiedziało, że wierzysz, iż da sobie radę podczas wykonywania obowiązków lub jakichkolwiek innych zadań czy prac w szkole. To jak wierzysz w swoje dziecko dokładnie przekłada się na to jak dziecko wierzy w siebie, a to jeden z najważniejszych czynników wpływających na sukces w szkole.</p>
<p>Pracą dziecka w domu jest budowanie życia rodzinnego. Wymienone powyżej przykłady zajęć mogą pomóc zjednoczyć na nowo rodzinę, a dodatkowo zaspokoić i wzmocnić dziecięcy &#8216;pociąg&#8217; do wiedzy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/dlaczego-w-klasach-montessori-brak-zadan-domowych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wewnętrzny rozwój człowieka</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/cytaty-montessori/wewnetrzny-rozwoj-czlowieka/</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/cytaty-montessori/wewnetrzny-rozwoj-czlowieka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Jan 2010 14:16:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Cytaty Montessori]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój wewnętrzny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bycrodzicami.pl/?p=1394</guid>
		<description><![CDATA[
Gdzie doprowadzi nas posiadanie dyplomu w tych czasach? [napisane w 1949 r.) Czy można być choć pewnym, że zapewni nam godne życie? Jak możemy wyjaśnić ten brak pewności? Powodem tego jest fakt, że młodzi ludzie spędzają swoje lata słuchając słów, a słuchanie nie czyni człowieka. Jedynie rzeczywista praca i doświadczenie prowadzi młodego człowieka do dorosłości.
W [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-9" title="Maria Montessori, 1933" src="http://www.bycrodzicami.pl/wp-content/uploads/2007/12/mm1933web.jpg" alt="" width="150" height="202" /></p>
<blockquote><p><cite>Gdzie doprowadzi nas posiadanie dyplomu w tych czasach? [napisane w 1949 r.) Czy można być choć pewnym, że zapewni nam godne życie? Jak możemy wyjaśnić ten brak pewności? Powodem tego jest fakt, że młodzi ludzie spędzają swoje lata słuchając słów, a słuchanie nie czyni człowieka. Jedynie rzeczywista praca i doświadczenie prowadzi młodego człowieka do dorosłości.<br />
W mojej wizji przyszłości młodzi ludzie nie zdają kolejnych egzaminów przechodząc ze szkoły średniej na uniwersytet. W mojej wizji przyszłości młody człowiek przechodzi z jednego etapu samodzielności do kolejnego &#8211; wyższego dzięki swojej własnej aktywności, wysiłkowi własnej woli. To właśnie stanowi wewnętrzny rozwój człowieka. </cite></p></blockquote>
<p>- Dr Maria Montessori, <em>From Childhood to Adolescence (Od dzieciństwa do wieku dojrzewania)<span id="more-1394"></span><br />
</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/cytaty-montessori/wewnetrzny-rozwoj-czlowieka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Staraj się najpierw zrozumieć, potem być zrozumianym</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/kids-talk/zrozumiec-byc-zrozumianym/</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/kids-talk/zrozumiec-byc-zrozumianym/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Jan 2010 09:19:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kids Talk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bycrodzicami.pl/?p=1376</guid>
		<description><![CDATA[Jedno to nic. Dwa to dziesięć &#8211; islandzkie powiedzenie o dzieciach
Na jakiś czas może się wydawać, że masz całe to rodzicielstwo pod kontrolą. Potem przychodzi drugie dziecko. Jak to lata temu powiedział mi wujek Norm: Zanim miałem dzieci, miałem dziesięć teorii na temat ich wychowywania. Teraz mam dziesięcioro i nie mam żadnych teorii.
Jako świeżemu rodzicowi, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1256" class="wp-caption alignright" style="width: 213px"><a href="http://www.kidstalknews.com"><img class="size-full wp-image-1256 " title="kidstalkkwadrat.jpg" src="http://www.bycrodzicami.pl/wp-content/uploads/2009/07/kidstalkkwadrat.jpg" alt="KIDS Talk" width="203" height="137" /></a><p class="wp-caption-text">KIDS TALK™ to blog na tematy związane z rozwojem dziecka redagowany przez Maren Schmidt. Maren jest nauczycielką Montessori z dyplomem Association Montessori Internationale oraz założycielką szkoły Montessori. Posiada ponad 20 lat doświadczenia w pracy z dziećmi. Jest autorką książki Understanding Montessori – A Guide For Parents (Zrozumieć Montessori – Przewodnik Dla Rodziców). Uzyskaliśmy zgodę autorki na tłumaczenie artykułów zamieszczanych na KIDS TALK™ na język polski i umieszczanie ich na naszej stronie</p></div>
<blockquote><p><cite>Jedno to nic. Dwa to dziesięć</cite> &#8211; islandzkie powiedzenie o dzieciach</p></blockquote>
<p>Na jakiś czas może się wydawać, że masz całe to rodzicielstwo pod kontrolą. Potem przychodzi drugie dziecko. Jak to lata temu powiedział mi wujek Norm: Zanim miałem dzieci, miałem dziesięć teorii na temat ich wychowywania. Teraz mam dziesięcioro i nie mam żadnych teorii.</p>
<p>Jako świeżemu rodzicowi, przerażający brak pewności odczuwany na dnie żołądka zdawał się u mnie nigdy nie znikać. Doceniałam wówczas humorystyczne wyrazy wsparcia „moich starszych”. Dzisiaj wiem, że istnieją wiodące zasady odnoszące się do stosunków międzyludzkich, które mogą nam dać pewność co do tego, że zmierzamy we właściwym kierunku oraz uspokoić nasze obawy zawiązane z wychowywaniem dzieci.</p>
<p>Zasady zawarte w <a title="Tutaj możesz kupić książkę 7 nawyków skutecznego działania" href="http://www.tolle.pl/pozycja/7-nawykow?pp=262">książce Stephena Covey’a „</a><em><a title="Tutaj możesz kupić książkę 7 nawyków skutecznego działania" href="http://www.tolle.pl/pozycja/7-nawykow?pp=262">Siedem nawyków </a></em><em><a title="Tutaj możesz kupić książkę 7 nawyków skutecznego działania" href="http://www.tolle.pl/pozycja/7-nawykow?pp=262">skutecznego działania”</a></em>, stały się dla mnie bezcenne. Jedną z nich jest „Staraj się najpierw zrozumieć, potem być zrozumiany”.</p>
<p>Częścią naszego szkolenia na nauczycieli Montessori jest obserwacja dziecka w czasie pracy. Zasadniczo, obserwowanie dziecka zaangażowanego w jakąkolwiek aktywność daje nam możliwość zrozumienia kim ono jest.</p>
<p>Jakże niezwykłą rzeczą jest mieć w naszym życiu kogoś, kto pragnie nas zrozumieć. Kogoś, kto odsunie na bok swoja własną prace, nastawienie lub uprzedzenia po to, by nas obserwować, szukając naszej wyjątkowości.<span id="more-1376"></span></p>
<p>Kiedy obserwujemy pracę dzieci (zaangażowanie w celową aktywność) zdobywamy zrozumienie tego kim są, poznajemy ich preferencje, silne i słabe strony. Obserwacje te pomagają nam z kolei stać się prawdziwie pomocnymi dla dziecka, szczególnie dla dziecka, które postrzegamy jako trudne, nieprzyjemne czy sprawiające problemy.</p>
<p>Gdy zaczniemy szukać zrozumienia poprzez obserwację, dostrzeżemy w zachowaniu dziecka wyłaniające się wzory. Być może zaobserwujemy, że napady złości często pojawiają się między 9:30 a 9:45. Zaproponowanie przekąski o 9:00 będzie skutkowało wyeliminowaniem napadów złości.</p>
<div id="attachment_1388" class="wp-caption alignright" style="width: 170px"><a href="http://www.tolle.pl/pozycja/7-nawykow?pp=262"><img class="size-full wp-image-1388" title="7 Nawyków Skutecznego Działania, S Covey" src="http://www.bycrodzicami.pl/wp-content/uploads/2010/01/7_nawykow.jpg" alt="7 Nawyków Skutecznego Działania, S Covey" width="160" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">7 nawyków skutecznego działania to podręcznik życia współczesnego człowieka. Jeden z najbardziej wpływowych ludzi Ameryki wskazuje, jak – kierując się wewnętrzną uczciwością, poszanowaniem innych, a przede wszystkim świadomością tego, co najważniejsze, a nie tego, co pilne – doprowadzić do erupcji własnych możliwości i tworzyć synergię, oznaczającą zwielokrotnione efekty wspólnych działań.</p></div>
<p>Powiedzmy że, ‘niegrzeczne’ dziecko (robiące rzeczy, których nie powinno robić) zrywa wszystkie tulipany sąsiada. Naszym pierwszym impulsem mogłaby być chęć pouczenia dziecka o tym, co zrobiło źle. Jeśli jednak w pierwszym rzędzie poszukujemy zrozumienia, moglibyśmy wykorzystać ten incydent jako wgląd w osobowość dziecka. Możemy starać się o to, by być zrozumianymi mówiąc: „Nie zrywaj kwiatków sąsiada.” Szukając jednak najpierw zrozumienia dziecka moglibyśmy dostrzec jego miłość do kwiatów, pragnienie bycia pomocnym w tworzeniu bukietów, czy pragnienie piękna. Rozumienie dziecka, pomoże dziecku zrozumieć nas.</p>
<p>Później, możemy karmić jego zainteresowanie nazywając poszczególne kwiaty, pokazując jak układać bukiet, nazywając poszczególne części rośliny lub rysując kwiaty. Odrębną sprawą jest oczywiście nauka szacunku dla cudzej własności.</p>
<p>W tej sprawie moglibyśmy zwrócić się do dziecka w następujący sposób: „Piotrze<em>, widzę, że zerwałeś tulipany pana Wilsona. Czyż nie są piękne? Och, zerwałeś je dla mnie? Piotrze, to bardzo miło z twoje strony, ale te kwiaty należą jednak do pana Wilsona. Może mu być smutno, że nie ma ich już w jego ogrodzie. Nam też mogłoby być przykro,</em> gdyby<em> nasze kwiaty zniknęły. Wsadzimy je do wazonu i zanieśmy</em> <em>panu Wilsonowi. Musimy mu powiedzieć, że jest nam przykro, z powodu zerwania jego kwiatów bez pozwolenia.”</em></p>
<p>Prowadzenie dzieci to wymagająca radość. Gdy będziemy postrzegać naszą pracę jako pomoc dzieciom w odkrywaniu samych siebie i ich własnej pracy, być może uda nam się odłożyć na bok naszą potrzebę bycia zrozumianym i na pierwszym miejscu postawić potrzebę zrozumienia dzieci. To zrozumienie pozwoli nam stać się prawdziwymi pomocnikami naszych dzieci. W zamian, dzieci będą starały się zrozumieć to, co my chcemy im przekazać, jak na przykład: „Proszę, nie zrywaj kwiatów pana Wilsona”.</p>
<p>Tłum. Agata Jurasińska</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.kidstalknews.com" target="_blank"><img class="aligncenter" style="display: inline; border: 0pt;" title="kids-talk-logo" src="http://www.bycrodzicami.pl/wp-content/uploads/2009/07/kidstalklogo.jpg" border="0" alt="kids-talk-logo" width="444" height="74" /></a></p>
<p><a title="Odwiedź blog KIDS TALK redagowany przez Maren Schmidt" href="http://www.kidstalknews.com">KIDS TALK™</a> to blog na tematy związane z rozwojem dziecka redagowany przez Maren Schmidt. Maren jest nauczycielką Montessori z dyplomem Association Montessori Internationale oraz założycielką i dyrektorką szkoły Montessori. Posiada ponad 20 lat doświadczenia w pracy z dziećmi. Jest autorką książki Understanding Montessori – A Guide For Parents (Zrozumieć Montessori – Przewodnik Dla Rodziców).</p>
<p>Uzyskaliśmy zgodę autorki na tłumaczenie artykułów zamieszczanych na KIDS TALK™ na język polski i umieszczanie ich na naszej stronie <a href="http://www.bycrodzicami.pl">www.bycrodzicami.pl</a>.</p>
<p>&#8216;Staraj się najpierw zrozumieć, potem być zrozumianym?&#8217; jest tłumaczeniem oryginalnego artykułu w języku angielskim pod tytułem &#8216;<a title="Przeczytaj oryginalny artykuł w języku angielskim" href="http://www.shininglightreading.com/kidstalknews/2004_09_01_kidstalknews_archive.html" target="_blank">Seek First to Understand, Then to Be Understood</a>&#8216;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/kids-talk/zrozumiec-byc-zrozumianym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku 2010</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/wesolych-swiat-bozego-narodzenia-i-szczesliwego-nowego-roku-2010/</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/wesolych-swiat-bozego-narodzenia-i-szczesliwego-nowego-roku-2010/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Dec 2009 14:47:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Montessori w domu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bycrodzicami.pl/?p=1379</guid>
		<description><![CDATA[W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta. Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><cite>W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta. Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.<br />
W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą. Naraz stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli. Lecz anioł rzekł do nich: «Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie znakiem dla was: Znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie». I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami: «Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania».</cite>Łk 2, 1-14</p></blockquote>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-1381" title="Pasterze u żłóbka" src="http://www.bycrodzicami.pl/wp-content/uploads/2009/12/adoration-of-the-shepherds-e1261579524865.jpg" alt="" width="480" height="443" /></p>
<p>Życzymy pięknych i radosnych Świat Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku 2010.<br />
Asia i Rafał<span id="more-1379"></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/wesolych-swiat-bozego-narodzenia-i-szczesliwego-nowego-roku-2010/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z Montessori w domu &#8211; kuchnia i jadalnia</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/montessori-kuchnia-jadalnia/</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/montessori-kuchnia-jadalnia/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Dec 2009 21:40:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki o Metodzie Montessori]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bycrodzicami.pl/?p=1344</guid>
		<description><![CDATA[Maria Montessori pisała: &#8220;Pielęgnujcie pozytywny stosunek wobec błędów&#8221;. To prawdopodobnie najważniejsze stwierdzenie, kiedy przyjdzie nam współpracować z dziećmi w pracach kuchennych czy przy wspólnym stole.
Kontynuując omawianie sposobów na uczynienie naszego domu bardziej przyjaznym do współpracy pomiędzy dorosłymi i dziećmi dziś chcemy przedstawić parę sugestii z książki At Home with Montessori, co do urządzania kuchni i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1360" class="wp-caption alignright" style="width: 260px"><img class="size-full wp-image-1360" title="krojenie-angazuje-bez-reszty" src="http://www.bycrodzicami.pl/wp-content/uploads/2009/12/krojenie-angazuje-bez-reszty.jpg" alt="At Home with Montessori - W domu z Montessori - Kuchnia i Jadalnia" width="250" height="277" /><p class="wp-caption-text">At Home with Montessori - W domu z Montessori - Kuchnia i Jadalnia</p></div>
<p>Maria Montessori pisała: &#8220;Pielęgnujcie pozytywny stosunek wobec błędów&#8221;. To prawdopodobnie najważniejsze stwierdzenie, kiedy przyjdzie nam współpracować z dziećmi w pracach kuchennych czy przy wspólnym stole.</p>
<p>Kontynuując omawianie sposobów na uczynienie naszego domu bardziej przyjaznym do współpracy pomiędzy dorosłymi i dziećmi dziś chcemy przedstawić parę sugestii z książki <a href="/ksiazki-o-metodzie-montessori/w-domu-z-montessori/?PHPSESSID=7c224e08b043c77740891473a522070b">At Home with Montessori</a>, co do urządzania kuchni i jadalni.</p>
<p>O urządzaniu kuchni pisaliśmy już wcześniej w artykule <a href="/montessori-w-domu/kuchnia-z-mysla-o-dziecku/?PHPSESSID=7c224e08b043c77740891473a522070b">Kuchnia z myślą o dziecku</a>. Wiele informacji w książce At Home with Montessori potwierdza to, co możecie tam przeczytać, ale są też rzeczy nowe, o których warto napisać.</p>
<h3>Deska do krojenia i ostry nóż z ząbkami</h3>
<p>Pod opieką dorosłego dziecku można umożliwić zaangażowanie w bardzo dla niego specjalne zadanie &#8211; krojenie. Dzieci powyżej 3 lat wiedzą, że ostry nóż to poważna sprawa więc tym bardziej doceniają zaufanie, jakie pokładają w nich rodzice. Krojenie bardzo skupia dziecięcą uwagę, prowadzi do polaryzacji uwagi (całkowite pochłonięcie przez daną czynność), a ta do <a href="/podejscie-montessori-teoria/proces-normalizacji/?PHPSESSID=7c224e08b043c77740891473a522070b">normalizacji</a>. Najlepszy jest mały nóż z ząbkami, bo dziecko z łatwością widzi, która strona jest ostra. Dziecko w czasie krojenia musi być cały czas obserwowane przez dorosłego!<span id="more-1344"></span></p>
<h3>Rozmowy przy stole</h3>
<p>Sztuka rozmawiania przy stole to umiejętność, którą warto praktykować. Wszystkie rzeczy na stole mają jakąś historię, o której można opowiadać. Potrawy i produkty z których one powstały pochodzą z jakiegoś zakątka na świecie i jakoś trafiły na nasz stół &#8211; to wszystko jest dla dziecko niezwykle fascynujące.<br />
W czasie wspólnego biesiadowania wspaniale brzmią takie słowa grzecznościowe: &#8216;Przepraszam&#8217;, &#8216;Dziękuję&#8217;, &#8216;Proszę&#8217;, &#8216;Nie ma za co&#8217;, &#8216;Podaj proszę&#8217;.</p>
<h3>Wypadki, problemy oraz ich rozwiązywanie</h3>
<p>Artykuł zaczęliśmy cytatem Marii Montessori: &#8220;Pielęgnujcie pozytywny stosunek wobec błędów&#8221;. To zdanie, o którym warto pamiętać szczególnie w czasie wspólnej pracy w kuchni, gdzie może się wydarzyć wiele wypadków: rozlany sok, rozbita szklanka czy talerz. Warto wtedy skupić się na rozwiązaniu problemu: &#8216;Weźmy gąbkę i wytrzyjmy tę plamę razem&#8217;, a nie szukać winnego.</p>
<h3>Brak chęci do pomocy w pracach kuchennych</h3>
<p>A często zdarzy się i tak, że dziecko wcale nie będzie miało ochoty, by pomagać nam nawet w najbardziej mogłoby się wydawać interesujących pracach w kuchni, ale nadal będzie chciało pozostać blisko nas. Na takie okazje warto mieć przygotowane w kuchni miejsce (może niewielki stolik) i trochę przyborów artystycznych.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/montessori-kuchnia-jadalnia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Katecheza Dobrego Pasterza w Krakowie &#8211; Zaproszenie</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/katechezy-dobrego-pasterza/katecheza-dobrego-pasterza-w-krakowie-zaproszenie/</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/katechezy-dobrego-pasterza/katecheza-dobrego-pasterza-w-krakowie-zaproszenie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2009 12:00:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Katechezy Dobrego Pasterza]]></category>
		<category><![CDATA[atrium]]></category>
		<category><![CDATA[katecheza dobrego pasterza]]></category>
		<category><![CDATA[kraków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bycrodzicami.pl/?p=1346</guid>
		<description><![CDATA[
W Krakowie rodzi się nowe Atrium i z chęcią zamieszczamy zaproszenie, które wysłała do nas Sara z Krakowa. Z naszej strony bardzo zachęcamy rodziców, by spróbować tej szansy.
A oto ogłoszenie
Jeśli mieszkasz w Krakowie lub w jego okolicach i chcesz, by Twoje dziecko uczestniczyło w Katechezie Dobrego Pasterza to zapraszamy &#8211; w Krakowie właśnie zbiera się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="size-full wp-image-726 alignright" title="dobry-pasterz" src="http://www.bycrodzicami.pl/wp-content/uploads/2008/12/dobry-pasterz.jpg" alt="Statuetka Jezusa Dobrego Pasterza znajduje się w każdym atrium. Jej oryginał pochodzi z III wieku i znajduje się obecnie w Museo Pio Cristino w Watykanie." width="120" height="300" /></p>
<p>W Krakowie rodzi się nowe Atrium i z chęcią zamieszczamy zaproszenie, które wysłała do nas Sara z Krakowa. Z naszej strony bardzo zachęcamy rodziców, by spróbować tej szansy.</p>
<h3>A oto ogłoszenie</h3>
<blockquote><p><cite>Jeśli mieszkasz w <strong>Krakowie lub w jego okolicach</strong> i chcesz, by Twoje dziecko uczestniczyło w <strong>Katechezie Dobrego Pasterza</strong> to zapraszamy &#8211; w Krakowie właśnie zbiera się grupa dzieci w wieku 3-6 lat.<br />
<strong>Katechezy odbywać się będą w Atrium w Przedszkolu M. Montessori przy ul. Prochowej 12</strong>, w środy od 16.00-17.00.<br />
Poprowadzi je p. Barbara, katechetka z Przedszkola M. Montessori i uczennica Sofii Cavaletti.<br />
Szczegóły dotyczące spotkań będą ustalane, gdy zbierze się grupa minimum 10 dzieci.<br />
<strong>Kontakt:</strong> Sara, Kraków. nr tel. +48 601 762 223</cite></p></blockquote>
<p><span id="more-1346"></span></p>
<h3>Więcej o Katechezie Dobrego Pasterza</h3>
<p><a href="/category/katechezy-dobrego-pasterza/?PHPSESSID=7c224e08b043c77740891473a522070b">Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o Katechezach Dobrego Pasterza zachęcamy do przeczytania artykułów na ten temat na naszej stronie</a>.</p>
<p>Polecamy również bardzo artykuł Pani Barbary: <a title="Praktyczne zastosowanie pedagogiki Montessori w wychowaniu religijnym dziecka" href="http://www.edukonekt.pl/sz/data/publikacje/51art120937450681.doc">Praktyczne Zastosowanie pedagogiki Marii Montessori w wychowaniu religijnym dziecka</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/katechezy-dobrego-pasterza/katecheza-dobrego-pasterza-w-krakowie-zaproszenie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Dynamic page generated in 0.924 seconds. -->
<!-- Cached page generated by WP-Super-Cache on 2010-03-12 06:30:52 -->
