<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>BYĆ rodzicami - Idee Marii Montessori w wychowaniu, rozwoju i edukacji dziecka &#187; Książki o Metodzie Montessori</title>
	<atom:link href="http://www.bycrodzicami.pl/category/ksiazki-o-metodzie-montessori/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.bycrodzicami.pl</link>
	<description>Blog Joanny i Rafała Szczypka, edukacja domowa od narodzenia</description>
	<lastBuildDate>Tue, 06 Dec 2011 00:11:27 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Rozwój woli u dzieci poniżej szóstego roku życia</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/rozwoj-woli-u-dzieci-ponizej-szostego-roku-zycia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=rozwoj-woli-u-dzieci-ponizej-szostego-roku-zycia</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/rozwoj-woli-u-dzieci-ponizej-szostego-roku-zycia/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Aug 2011 20:47:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki o Metodzie Montessori]]></category>
		<category><![CDATA[Montessori w domu]]></category>
		<category><![CDATA[etapy rozwoju]]></category>
		<category><![CDATA[wola]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bycrodzicami.pl/?p=1797</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio przeczytałam bardzo ciekawy rozdział z książki &#8220;Montessori from the start&#8221; pań P. Lillard i L. Jessen, którym chciałabym się podzielić. Przyznam, że odpowiedział on na kilka wątpliwości z jakimi się borykałam. Dotyczy on rozwoju woli u dzieci poniżej szóstego roku życia. Serdecznie zapraszam do lektury. Rozwijająca się wola W rozdziale tym autorki próbują odpowiedzieć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1815" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><a href="http://www.bycrodzicami.pl/wp-content/uploads/2011/08/jan-na-maulin.jpg"><img class="size-full wp-image-1815" title="jan-na-maulin" src="http://www.bycrodzicami.pl/wp-content/uploads/2011/08/jan-na-maulin.jpg" alt="" width="300" height="400" /></a><p class="wp-caption-text">Dwu i pół letni Jaś wchodzący na górę Maulin. Tego typu wycieczki są dla dziecka z jednej strony bardzo wymagające, z drugiej motywujące, a to prowadzi do rozwoju woli.</p></div>
<p>Ostatnio przeczytałam bardzo ciekawy rozdział z książki &#8220;Montessori from the start&#8221; pań P. Lillard i L. Jessen, którym chciałabym się podzielić. Przyznam, że odpowiedział on na kilka wątpliwości z jakimi się borykałam. Dotyczy on rozwoju woli u dzieci poniżej szóstego roku życia. Serdecznie zapraszam do lektury.</p>
<h3>Rozwijająca się wola</h3>
<p>W rozdziale tym autorki próbują odpowiedzieć na trudne pytania:</p>
<ul>
<li>Jak wychowywać dzieci, które potrafią się kontrolować, być posłuszne autorytetowi rodziców, a które równocześnie potrafią myśleć samodzielnie?</li>
<li>Jak prowadzić dzieci, poniżej 3 roku życia, kiedy to „uparcie domagają się wszystkiego” ku uformowanej woli i odwadze, która jest niezbędna w dorosłym życiu?</li>
<li>Mówiąc prościej, jak pomóc dzieciom rozwijać się i wybierać pozytywne zadania oraz pozostawać przy nich nawet jeśli natkną się na niezrozumienie ze strony innych?</li>
</ul>
<p>Maria Montessori w swojej metodzie kładła szczególny nacisk na umiejętność samodzielnego myślenia. Jej osobiste doświadczenie faszyzmu, nazizmu i komunizmu utwierdziło ją w tym, jak ważna jest wolność słowa i myśli w życiu każdego człowieka oraz w społeczeństwie.</p>
<p>W dzisiejszym społeczeństwie zbyt małą wagę przywiązuje się do rozwoju woli. Montessori uważała, iż rozwój skoordynowanych ruchów, niezależności czy rozwój języka postępują wraz z naturalnym rozwojem dziecka. Podobnie dzieje się z wolą, która podlega stopniowemu rozwojowi wraz z rozwojem umysłowym dziecka. Dzieci nie rodzą się z rowiniętą wolą. Musza one rozwinąć swoją wolę wykonując pewien wysiłek od samych narodzin. Jest to długi proces i wymaga specyficznej pomocy ze strony rodziców i ich środowiska na każdym z etapów. Jeśli dziecko nie dostaje takiej pomocy, wola nie rozwija się. Dziecko, które w dzieciństwie nieustannie postępuje według swoich impulsów, w dorosłości skłania się ku chaotycznemu życiu bez stałości, poczucia bezpieczeństwa, zaufania do siebie i innych.<span id="more-1797"></span></p>
<p>Tak jak w innych dziedzinach rozwoju dziecka, <strong>nasza umiejętność pomagania mu w rowoju jego woli zależy od zrozumienia etapu na, którym się ono znajduje</strong>. Bardzo ważną rolę odgrywa tu otoczenie. Dziecko wybiera to w czym chce brać udział i rezygnuje z innych rzeczy. Przygotowane otoczenie wspiera samodzielne wybory, pozwala na skoncentrowanie się na jednym zadaniu w danym czasie. Już od narodzin dziecko uczy się skupiać całą swoją uwagę na twarzy matki, jeśli zadba ona o to, aby czas karmienia był czasem tylko dla nich w jakimś cichym miejscu. To co wspiera koncentrację dziecka na danej rzeczy to brak dodatkowych bodźców, rozproszeń. Wystarczy mu tylko jedna zawieszka nad głową i czas w którym nie będziemy mu przerywać jego skupienia.</p>
<p>Dziecko przez pierwsze dziewięć miesięcy robi postępy od całkowitej zależności ku umiejętności asymilowania informacji poprzez zmysły. Mając dziewięć miesięcy często potrafi już raczkować za toczącą sie piłką. Ale to dopiero w wieku osiemnastu miesięcy jego przednia część mózgu rowija się na tyle, że potrafi kontrolować świadomie swoje działanie. Po raz pierwszy jest zdolne do zahamowania różnych zachowań. Na przykład, może uczyć się kontrolować funkcje swojego ciała ucząc się sikać do nocnika. W wieku około trzech lat dziecko nabywa świadomości na temat własnej egzystencji. Zdaje sobie sprawę, że jego myśli są różne od myśli innych ludzi. Mając cztery, pięć lat dziecko tworzy własne historyjki, zabawy w któych pojawiają się różne role, jak np. rodzina – mama, tata, córka, syn i pies. Gdy dziecko ma 6 lat zaczyna myśleć abstrakcyjnie i szukać powodów. Po raz pierwszy jest zdolne kontrolować swoje zachowanie, opierając się na zrozumieniu i ocenie pragnień i myśli innych. Początek rozumowania i zrozumienie społecznych zachowań pojawiają się właściwie równocześnie.</p>
<p>Dziecko poniżej szóstego roku życia tak naprawdę nie rozumie dlaczego pewne zachowania są nieodpowiednie. Rodzice nie mogą dawać dziecku abstrakcyjnych odpowiedzi na to dlaczego powinno się kontrolować i oczekiwać, że ich zrozumie. Zamiast mówienia dziecku poniżej szóstego roku życia dlaczego czegoś nie powinno robić, rodzice powinni oprzeć się na odmiennej strategii, a mianowicie na zewnętrznej kontroli i konsekwencji. Rolą rodziców jest stopniowe wprowadzanie dziecka do świata opartego na porządku i do ograniczeń jakie niesie ze sobą codzienne życie. Na czym miałoby to polegać? Na wprowadzeniu zasad Marii Montessori, które składają się, z<strong> przygotowanego dorosłego</strong>,<strong> przygotowanego otoczenia</strong> i <strong>wolności z odpowiedzialnością</strong>.</p>
<h3>Przygotowany dorosły</h3>
<p>Pierwszą z rzeczy jaką jako <strong>przygotowani rodzice</strong> możemy zrobić, aby pomóc dziecku w rozwoju jego woli to bycie modelami. Jeśli nasze życie jest uporządkowane, to dzieje się to naturalnie. Jeśli jest ono chaotyczne, to trzeba zwolnić i zacząć współpracować z dziećmi. Czy zbierając zabawki porządkujemy je zgodnie z ich miejscem, to znaczy odkładamy puzzle do pudełka na puzzle, klocki do koszyka z klockami, i tak dalej? Czy kiedy porządkujemy pokój, to wrzucamy brudne rzeczy do kosza na pranie, ręczniki zanosimy do łazienki, a czyste rzeczy wieszamy w szafie na wieszakach, skarpetki trafiają do przegródki na skarpetki, a majtki do majtek? Jeśli zachowujemy porządek w naszych codziennych czynnościach, dzieci mają okazję doświadczać zdyscyplinowanych myśli, jakie nosimy w naszych głowach. Nasz umysłowy porządek jest dla nich widoczny, dlatego mogą go zaasymilować dla własnego użytku. Stopniowo będzie prowadzić to do uporządkowania myślenia dziecka. Porządek w myśleniu pozwala na kontrolowanie naszych impulsów i reakcję zgodną z tym, co podpowiada nam rozum.</p>
<h3>Przygotowane otoczenie</h3>
<p>Dziecko dzięki porządkowi otrzymuje poczucie bezpieczeństwa dlatego niezwykle ważne jest otoczenie, które mu ten porządek i strukturę daje. Doświadczenie porządku sprawia, że niemowlak buduje swój własny porządek myśli i pomaga mu to rowzijać wolę. Ważne jest, aby dziecko w ciągu dnia wiedziało, czego może się spodziewać i gdzie. Czyli na przykład, że jemy przy stole w kuchni, a nie chodzimy z bułką po domu. Myjemy się w łazience, a nie w zlewie w kuchni. Zabawki mają swoje miejsce w salonie, a nie są rozrzucone po całym domu. Biegamy i krzyczymy tylko na dworze. Również bardzo istotne jest, kiedy dana czynność występuje. Pewien plan dotyczący pory posiłków, drzemek, spania, pomaga dziecku w uczeniu się rutyny. Rodzice, którzy czytają dzieciom każdej nocy przed spaniem, od pierszych miesięcy zaszczepiają w nim zwyczaj spokojnego uczenia się czy czytania wieczorem przed snem. Jeśli każdy z dni wygląda kompletnie inaczej dziecko poniżej 3 lat nie potrafi zrozumieć tych zmian. Taka rutyna jest niezwykle wymagającym zadaniem dla rodzica, jednakże utrzymanie pewnych stałych punktów dnia pozwala dziecku budować poczucie bezpieczeństwa. Życie w ramach pewnych ograniczeń i porządku rozwija wolę dziecka. Zewnętrzne ograniczenia są potrzebne zanim dziecko je nabędzie i będzie potrafiło samo kontrolować swoje własne zachowanie.</p>
<p>Jest to dla dziecka długi proces samorealizacji. Rodzice muszą dbać o to, aby go nieświadomie nie opóźnić z powodu braku stanowczości i przekonania. Słowo &#8216;nie&#8217; znaczy zawsze nie. Nie powinno się zmieniać zdania nawet jeśli dziecko domaga się tego. Dzieci, którym rodzice pozwalają na manipulowanie uczą się tracić energię , by te manipulacyjne zdolności rozwijać. Staje się to zwyczajem ich umysłu. Dzieci, które zderzają się ze stanowczością swoich rodziców wyznaczających granice, stają się ludźmi charakteru. Rozumieją oni życiowe ograniczenia i odpowiedzialność.</p>
<p>Bardzo ważne wydają mi się słowa: &#8220;Rolą rodzica jest uczyć dziecko granic z miłością, bo inaczej świat nauczy ich bez niej.&#8221;</p>
<p>Autorki zastanawiają się dlaczego tak wielu rodziców ma problem w podążaniu za tym co powiedzieli swoim dzieciom. Przecież każde dziecko chce zadowolić swojego rodzica. Jest to nieświadoma potrzeba dziecka, którą mądrzy rodzice widzą jako naturalny atrybut małych dzieci, aby pomóc im włączyć się do społeczeństwa. Żyjemy w kulturze dla której głównym celem egzystencji jest szczęście. Przekłada się to na nieustanne zadowalanie dzieci bez spojrzenia na dalekosiężne rezultaty. Rodzice mają tyle obowiązków i pracy, że nie mają wystarczająco czasu i energi, aby dzieciom mówić nie, a w tym samym czasie skierować ich działania na praktyczne i rozwojowe czynności.</p>
<p>Z rozdziału jasno wynika, że im więcej rutyny w tych najmłodszych latach życia dziecka, tym łatwiej dla dziecka i rodziców. Dla dziecka poniżej trzeciego roku życia prawdziwe jest stwierdzenie, że im więcej rutyny otrzyma, tym więcej będzie w stanie zaakceptować. Oczywiście są dzieci, które przyjmują reguły dość pogodnie, ale są też takie, które uparcie walczą o to, czego chcą. Wynika to z ich temperamentu i nie podlega ocenie moralnej.  W rzeczywistości oznacza to tylko, że dzieci te potrzebują więcej pomocy od rodziców w uczeniu sie akceptowania granic, podobnie jak dzieci, które mogą mieć problemy z przyswojeniem sobie umiejętności czytania, pisania czy  matematyki.</p>
<p>Wprowadzenie rutyny w życie dziecka zdaje się również wspierać rozwój jego mózgu. Mózg dziecka nie jest gotowy do ciągłego akceptowania zmian w taki sposób jak mózg dorosłego. W <a title="Porządek w Montessori, część pierwsza: okres szczególnej wrażliwości na porządek i ład" href="http://www.bycrodzicami.pl/podejscie-montessori-teoria/porzadek-w-montessori-czesc-pierwsza-okres-szczegolnej-wrazliwosci-na-porzadek-i-lad/">okresie szczególnej wrażliwości na porządek</a> dziecko poszukuje tego porządku wszędzie. Zmiana codziennych wydarzeń odbija się na dziecku często natychmiastowo. Przykładem może być niespodziewany smutek czternastomiesięcznego chłopca, kiedy to pewnego dnia odprowadzając razem z mamą swoją siostrę do szkoły nie zobaczył znanego mu z wcześniejszych wędrówek zegara słonecznego.</p>
<p>Rutyna daje dziecku zrozumienie, którego słowa nie są w stanie. Dziecko może słuchać słów, ale ich nie rozumieć. Mama może tłumaczyć dziecku, że nie idą dziś do parku, bo jest zimno i pada deszcz. Jednakże ono nie może z tych słów wydedukować informacji, że zabawa w taką pogodę nie będzie dobrym pomysłem, co więcej nie jest dla niego jasne to, że mogłoby się rozchorować w takich warunkach. Dziecko przyzwyczajone do zimnej pogody nalega na założenie płaszcza nawet latem. Z kolei dziecku, które najpierw chodziło w letnich ubraniach trudno przyzwyczaić się do cieplejszego ubierania się jesienią czy zimą.</p>
<h3>Wolność i odpowiedzialność</h3>
<p>Bez względu na to, jak bardzo będziemy starali się stworzyć otoczenie odpowiadające na potrzeby ruchu, niezależności, języka czy woli u dziecka, naturalne dla niego skupienie na sobie będzie prowadziło do nieuniknionych frustracji i konfliktów z innymi. Aby pomóc dziecku w takich sytuacjach niezbędna jest znajomość etapów rozwoju jego mózgu. Dlatego też, stosujemy inne podejście dla dzieci w różnym wieku.</p>
<h4>Pierwszy rok</h4>
<p>Optymalny czas, kiedy wizja granic powinna się pojawić to czas zanim dziecko zacznie raczkować. Pierwsze dwanaście miesięcy życia dziecka, to moment bardzo intensywnego pragnienia badania różnych rzeczy poprzez wkładanie ich do buzi. W tym czasie rozwój mózgu dziecka jest na takim etapie, że dziecko łatwo o czymś zapomina. Jeśli więc zauważymy, że dziecko bawi się przedmiotem, który jest dla niego zagrożeniem, albo jest dla nas zbyt cenny, to wystarczy spróbować odwrócić uwagę dziecka poprzez zamianę tego przedmiotu na inny.</p>
<h4>Dwanaście do osiemnaście miesięcy</h4>
<p>Pomiędzy dwunastym a osiemnastym miesiącem następuje jednak zmiana. Mózg rozwinął się na tyle, że dziecko potrafi myśleć o czymś czego chce nawet, jeśli dana rzecz nie leży w jego zasięgu. Teraz dorosły może jedynie albo zabrać dziecko, albo przedmiot. Jest to kluczowy moment w rozwoju woli u dziecka. To, w jaki sposób wyznaczasz reguły w ciągu tych sześciu miesięcy może albo pomóc albo utrudnić dziecku jego własne postrzeganie siebie i chęć rozwoju woli i samokontroli.</p>
<p>Jeśli twoje dziecko raczkuje lub chodzi i oddala się od ciebie, a Ty potrzebujesz go zatrzymać, staraj się nie zgarniać go od tyłu w twoje ramiona. Zamiast tego stań przed nim twarzą w twarz. Jesteś teraz w stanie pokierować jego działaniem w sposób zarówno zdecydowany jak i dający szacunek. Jeśli dziecko potrafi chodzić, możesz je wziąć stanowczo za rękę i przyprowadzić w nowe miejsce. W ten sposób pokazujesz mu, że nie jest jakimś &#8216;workiem piasku&#8217;, który można swobodnie przenosić z miejsca na miejsce, ale rozwijającą się osobą. Traktujesz go jak kogoś, kto pewnego dnia będzie sam musiał się odwrócić i nie liczyć na pomoc z tyłu.</p>
<p>Naprowadzaj dziecko za każdym razem, gdy tylko jego zachowanie jest nieodpowiednie. Nie myśl, że tym razem możesz sobie pozwolić na przymknięcie na coś oka. Dziecko może przyswoić i zrozumieć granice jedynie dzięki twojej stanowczości i pewności. Uświadomienie sobie, że &#8216;Nigdy znaczy Nigdy&#8217; staje się jego częścia w miarę jak dorasta, co pomaga mu chronić siebie i innych, znać granice i dotrzymywać obietnic.</p>
<h4>Osiemnaście miesięcy do trzy lata</h4>
<p>W naszych czasach, dzieci w wieku osiemnastu miesięcy do trzech lat często noszą etykietkę: okropne dwulatki. Rodzice nie rozumieją co się stało z ich dzieckiem, które współpracowało a nagle przestało. W tym wieku dziecko potrafi myśleć o danej rzeczy przez dłuższy czas. Dlatego nasza pomoc musi teraz polegać na tym, żeby nakłonić go do pomyślenia o czymś innym. Próba pokazania powodów dziecku w tym wieku jest klasycznym błędem rodziców. Dyskutowanie nad powodami dlaczego dziecko poniżej trzeciego roku życia nie może czegoś zrobić albo mieć, cementuje tyko jego obsesje na danej rzeczy. Standardowy przykład: &#8216;Nie dotykaj porcelanowych filiżanek!&#8217; Dziecko słuchając dlaczego nie powinno tego robić, myśli o nich intensywnie.</p>
<p>Sposobem na odwrócenie uwagi dziecka od danej rzeczy jest odpowiednia komunikacja. Możemy to zrobić na dwa sposoby:</p>
<ol>
<li>Dać dziecku wybór pomiędzy aktywnością a przedmiotem, który jest przed nim.</li>
<li>Opisać coś i skupić jego uwagę na tym co jest przed nim.</li>
</ol>
<p>Dając wybór dziecku, które protestuje, że nie usiądzie na nocniku, skupiamy jego uwagę na pytaniu. Dziecko lubi myśleć i próbuje zdecydować czy chciałoby usiąść na zielonym czy czerwonym zapominając o tym, że wcale nie chciało siadać. Celem jest odwrócenie uwagi dziecka od sprzeciwu. Dziecko w wieku osiemnastu miesięcy nie potrafi zacząć myśleć o czymś innym bez naszej pomocy.</p>
<p>Również opis jest drogą, aby odwrócić uwagę dziecka od czegoś nieporządanego. Pewnego ranka dziecko, które po raz pierwszy miało zostać w przedszkolu protestowało przy drzwiach i nie chciało pożegnać się z tatą. Nauczyciel zaprowadził dziecko w pobliże akwarium ze złotymi rybkami i zaczął mu barwnie o nich opowiadać. Skierował jego uwagę na szczegóły i zaprosił do późniejszej aktywności podążając za jego zainteresowaniem. Jest to jedna ze strategii używanej w ćwiczeniach praktycznego życia. Zaangażowanie umysłu dziecka i włączenie go do pracy pozwola mu zapomnieć o przeszłości i maksymalnie skupić uwagę na chwili obecnej. Ciekawostką jest to, że dziecko potrafi tak łatwo zapomnieć o swoich rodzicach. Dzieje się tak, ponieważ dzieci nie mają poczucia czasu. My rodzice, musimy zrozumieć tę umiejęstność dziecka do życia teraźniejszością. Informacja o tym, że skoro dziecko potrafi zapomnieć o swoich rodzicach w danej chwili to potrafi zapomnieć o każdej innej rzeczy może nam pomóc, kiedy mierzymy się z kolejnym sprzeciwem ze strony dziecka.</p>
<p>Ważną uwagą do zapamietania jest fakt, że używając języka nie od razu otrzymamy odpowiedź ze strony dziecka. Jego mózg pracuje o połowę wolniej od mózgu dorosłego. Czasem, polecenie trzeba powtórzyć w tym samym tonie trzy razy, aby dziecko zaczęło coś robić. Utrzymanie prośby w tym samym tonie jest niesamowicie istotne dla rozwoju emocjalnego dziecka. Dziecko pamięta to, co wywołało w nim emocje, gdyż w mózgu znajdują się one bardzo blisko pamięci.</p>
<p>Jeśli wybór lub opis nie działa, dorosły powinien działać w sposób bezpośredni. Wziąć za rękę i zabrać w inne miejsce, zabrać ze sklepu z cukierkami, założyć buty, itd. Ważne, aby nie czekać do momentu, w którym zaczynamy przekraczać naszą cierpliwość. Rodzice nie powinni czuć się winni, kiedy wyznaczają granice zachowania swojemu dziecku. Wiedza o rozwoju woli u dziecka powinna nam pomagać w sytuacjach, kiedy domaga się ono zbyt wiele. Pamiętajmy, że dziecko i jego posłuszeństwo możemy obserwować w trzech etapach:</p>
<ol>
<li>12-18 miesięcy &#8211; dziecko rozumie, ale nie potrafi wykonać bez pomocy rodziców.</li>
<li>18 miesięcy &#8211; 3lata &#8211; dziecko rozumie polecenia rodzica i może czasem samo być posłuszne bez naszej pomocy.</li>
<li>+ 3 lata &#8211; dziecko jest stale posłuszne, ale może wybrać, że nie jest.</li>
</ol>
<p>Poziomy te odziwercielają rozwój dziecka od nieświadomego umysłu, jakim cechuje się ono z dniem narodzin aż do świadomego, które osiąga w wieku trzech lat. Maria Montessori mówiła, że dziecko może rozpocząć szkołę w wieku trzech lat właśnie z powodu jego świadomej woli. Dzieci mogą być posłuszne, jeśli tak zdecydują. Mogą odstawiać krzesła, odkładać materiały na półkę, i zachowywać się wedle norm obowiązujących w danej społeczności.</p>
<p>Spójrzmy na posiłek i trzy etapy rozwoju omawiane powyżej. Dziecko w wieku 12-18 miesięcy nie jest w stanie powstrzymać się od jedzenia aż do błogosławieństwa, jeśli jedzenie stoi przed nim na stole. Od 18 miesięcy, z pomocą nauczyciela lub innych dzieci, które stosują się do tej reguły, dziecko potrafi poczekać. Dopiero gdy dziecko ma trzy lata możemy pozwolić sobie na polecenie: &#8216;Poczekaj, jeszcze nie jemy&#8217;  i wtedy zgodzi się z własnej woli na to, aby poczekać.</p>
<p>Nauczyciele w przedszkolach Montessori oczekują od dzieci, które rozpoczynają naukę w wieku trzech lat , że będą one przestrzegać reguł. Wiedząc, że praca z materiałami prowadzi dzieci do samowychowania, kierują je ku przygotowanemu otoczeniu, co prowadzi do ich pozytywnej aktywności. W rzeczywistości, nauczyciele starają się włączyć dziecko w otoczenie zanim pojawi się negatywne zachowanie. Kiedy małe dziecko przychodzi rano do klasy, nauczyciel może poprosić je o włożenie fartucha, zabranie tacy i przeniesienie jej na dane miejsce. Następnie skupione i zadowolone dziecko czyści stolik. Nauczyciel powinien przygotować otoczenie odpowiednie dla dziecka w tym wieku i starać się zaangażować je w pracę. Praca ta powinna wymagać wysiłku, chęci i skupienia. Wtedy dzieci czują się zadowolone i zrelaksowane. Po jakimś czasie same wybierają kolejną aktywność bez pomocy nauczyciela. Jest to pośrednie przygotowanie do uczenia się, czytania, pisania, używania układu dziesiętnego w matematycznych działaniach, zapamiętywania, zanim dziecko osiągnie wiek sześciu lat.</p>
<p>Często osoby odwiedzające dobrze prowadzone przedszkola Montessori pytają, jak to się dzieje, że panuje tam taka dyscyplina. A odpowiedź jest taka, że w tych przedszkolach odpowiada się na potrzebę samowychowania u dzieci. Nauczyciele rozumieją, że dzieci potrzebują przygotowanego otoczenia. Dają oni dzieciom tyle wolności, ile są one w stanie odpowiedzialnie udźwignąć. Kiedy dzieci zaczynają skupiać się na pracy, dyscyplina następuje naturalnie. Jeśli z różnych powodów, nauczyciele w danym momencie nie mogą dać dziecku  takiej niezależności, wtedy trzymają je tymczasowo przy sobie. Mając takie dziecko blisko mogą zastąpić jego dyscyplinę swoją. Dziecko nabiera świadomości o tym, co nauczyciel robi. Obserwuje go jak przeprowadza lekcję dla innego dziecka lub grupy dzieci i automatycznie zaczyna znów interesować się pracą.</p>
<p>Dzieci, które mają zbyt duży kontakt z telewizją, grami komputerowymi, głośnymi plastikowymi zabawkami, dużo trudniej rozwijają koncentrację, która formuje wolę i prowadzi do zdyscyplinowanej nauki. Aby pomóc naszym dzieciom w rozwoju ich woli potrzebujemy przywrócić znaczenie aktywności, które wymagają skupienia się na prawdziwym życiu. Naszym celem jest uczyć dzieci współpracować z rodzicami w odkrywaniu świata. Musimy pracować nad włączaniem małych dzieci od początku do kooperacji w aktywnościach jak np. ubieranie, sprzątanie, gotowanie, prace w ogrodzie itd. Kiedy rodzic musi zastąpić wolę dziecka w wykonaniu danej czynności powinnien mieć w sobie pewność. Jego słowa i czynności muszą odzwierciedlać autorytet. Można powiedzieć delikatnie „ Ja ci pomogę”. Rodzice, którzy często się wahają mogą wychować dzieci, które w sytuacji, która nie jest po ich myśli załamują się kompletnie i wycofują.</p>
<p>Jedna rzecz powinna być jasna, możemy wymagać od dziecka, że będzie postępować w ramach granic, które wyznaczyliśmy, ale musimy pamiętać, że jego posłuszeństwo wynika z jego wewnętrznej decyzji. Dziecko, podejmując ją często się awanturuje, irytuje, odczuwa dyskomfort. Ważne, aby nie ingerować w tę walkę. Rodzice mogą uczynić życie swoich dzieci łatwiejszym, jeśli podobnie jak jedna z mam po wykładzie na temat dyscypliny zdecydują się na to, że to oni mają kontrolę.<br />
Jaki jest wynik takiego podejścia, gdzie rodzice biorą swoją odpowiedzialność za naukę dzieci granic i universalnego porządku? Oznacza to, że dziecko dostaję szansę na rozwój samokontroli. Trudności i wyzwania pojawią się na pewno, ale ono będzie posiadało wewnetrzną siłę, aby sobie z nimi poradzić.</p>
<p>Przyznam, że mnie ten tekst bardzo podniósł na duchu i wiele nauczył. Obserwując własne dzieci mam poczucie, że nasze stałe punkty dnia bardzo ułatwiają nam wszystkim życie. Mam również nadzieję, że te ostatnie słowa o wewnętrznej sile, której rozwój w dziecku wspieramy pokazując im granice i utrzymując rutynę będą prawdziwe.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/rozwoj-woli-u-dzieci-ponizej-szostego-roku-zycia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Naucz mnie samodzielności &#8211; Maja Pitamic</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/naucz-mnie-samodzielnosci-maja-pitamic/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=naucz-mnie-samodzielnosci-maja-pitamic</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/naucz-mnie-samodzielnosci-maja-pitamic/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Mar 2011 21:48:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki o Metodzie Montessori]]></category>
		<category><![CDATA[pisanie i czytanie]]></category>
		<category><![CDATA[samodzielność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bycrodzicami.pl/?p=1768</guid>
		<description><![CDATA[W roku 2010 na rynku księgarskim pojawiła się nowa książka oparta na zasadach podejścia Montessori skierowana przede wszystkim do rodziców. My dowiedzieliśmy się o niej podczas lutowej konferencji Montessori w Warszawie. Jej tytuł bardzo nawiązuje do głównego motta naszej strony bycrodzicami.pl, a mianowicie Pomóż mi zrobić to samodzielnie. &#160; Mówimy tutaj o książce autorstwa Maji [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1769" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><a href="http://www.tolle.pl/pozycja/naucz-mnie-samodzielnosci?pp=262"><img class="size-full wp-image-1769  " title="Naucz mnie samodzielności Maja Pitamic" src="http://www.bycrodzicami.pl/wp-content/uploads/2011/03/naucz_mnie_samodzielnosci1.jpg" alt="Naucz mnie samodzielności Maja Pitamic" width="300" height="355" /></a><p class="wp-caption-text">Zapraszamy do zapoznania się z naszą recenzją książki Maji Pitamic: Naucz mnie samodzielności</p></div>
<p>W roku 2010 na rynku księgarskim pojawiła się nowa książka oparta na zasadach podejścia Montessori skierowana przede wszystkim do rodziców. My dowiedzieliśmy się o niej podczas <a title="Relacja z Ogólnopolskiej Konferencji Montessori – Świat w dłoni dziecka" href="http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/relacja-z-ogolnopolskiej-konferencji-montessori-swiat-w-dloni-dziecka/">lutowej konferencji Montessori w Warszawie</a>. Jej tytuł bardzo nawiązuje do głównego motta naszej strony <a href="http://www.bycrodzicami.pl">bycrodzicami.pl</a>, a mianowicie <strong>Pomóż mi zrobić to samodzielnie.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Mówimy tutaj o książce autorstwa <strong>Maji Pitamic</strong> o tytule <strong><a title="Przejdź do księgarni tolle.pl, aby nabyć książke Naucz mnie samodzielności Maji Pitamic" href="http://www.tolle.pl/pozycja/naucz-mnie-samodzielnosci?pp=262">Naucz mnie samodzielności. Zajęcia Metodą Montessori dla Ciebie i Twojego dziecka.</a></strong></p>
<p>Książka zachęca już samą oprawą graficzną, jakością papieru i pięknymi kolorowymi zdjęciami, a wypełniona jest praktyczną treścią po brzegi. Autorka sugeruje, że proponowane zajęcia przeznaczone są dla dzieci od 3 do 5 lat. Kolejne strony prezentują pomysły na zajęcia, które pomogą dziecku w stopniowym zdobywaniu kolejnych ważnych dla jego rozwoju umiejętności, a także wprowadzą dziecko w coraz większe zrozumienie świata, który go otacza. Maja wyjaśnia, że rodzic nie potrzebuje jakiejś szczególnej wiedzy, a zajęcia ułożone są krok po kroku, by kolejne doświadczenia budowały na tych już zdobytych. Co jest jeszcze ważne to fakt, że większość potrzebnych do zabawy materiałów, przyborów znajduje się już w większości naszych domów więc koszty zabawy i nauki nie są wysokie.<span id="more-1768"></span></p>
<p>Nie powinniśmy również przeoczyć tego ważnego faktu, że przygotowując dane zajęcia dla dziecka, a następnie obserwując go, jak to zadanie wykonuje, mamy szansę głębiej poznać rzeczywiste jego potrzeby, rodzące się zainteresowania, a nawet wcześnie odkryć braki, które w tym wieku dużo łatwiej nadrobić.</p>
<h3>Książka nie tylko dla znających Montessori</h3>
<p>Maja Pitamic dołożyła wiele starań, aby książka nadawała się dla każdego rodzica, nie tylko dla tego, który ma dobre pojęcie o podejściu Montessori i orientuje się w często zawiłym słownictwie. Więc choć każdy, kto Montessori trochę zna zauważy,  że proponowane zajęcia bezpośrednio zainspirowane są podobnymi w klasie Montessori, to użycie potocznego słownictwa i prostej struktury czyni je łatwymi do zastosowania dla każdego rodzica.</p>
<h3>Teoria Montessori w książce</h3>
<p>Maja Pitamic wybrała bardzo ciekawą formę przekazania rodzicom podstawowych informacji i zasad podejścia Montessori. Każdy rozdział otwiera kilkuzdaniowy wstęp, a ćwiczenia i obrazki same przez się opowiadają czym jest Montessori. Dla nas to naprawdę świetny sposób, by dać rodzicom wgląd w odrobinę teorii czyniąc ją zarazem całkowicie dostępną i nie zanudzając. Co nam się podobało jeszcze to stwierdzenie, że nie chodzi o zbudowanie klasy Montessori w domu. Nawet nie trzeba się o to starać. Dom to dom i w nim też można doświadczyć wielu niezwykle ciekawych rzeczy przy wykorzystaniu przedmiotów codziennego użytku i odrobiny wyobraźni (tutaj książka świetnie ją przygotowuje i rozwija).</p>
<h3>Naturalna sekwencja aktywności</h3>
<p>Przyglądając się uważniej klasie Montessori można zauważyć,  że dzieci poznają i pracują z materiałami według pewnej kolejności, tak aby każde kolejne zadanie prezentowane dziecku przez nauczyciela budowało na umiejętnościach, które dziecko już posiada i wprowadzało jakiś nowy element, który stanowi dla dziecka wyzwanie i odpowiada w danym momencie jego rzeczywistym potrzebom i zainteresowaniom.</p>
<p>Podobnie w książce Naucz mnie samodzielności, zajęcia poukładane są w kolejności, co naszym zdaniem bardzo ułatwia odnalezienie się w materiale rodzicom, a dzieciom pozwala na stopniowe zdobywanie ważnych dla nich zdolności. Wiele aktywności ma dodatkowo zasugerowane inne pomysły do spróbowania.</p>
<h3>Co możemy znaleźć w książce?</h3>
<ol>
<li><strong>Pomysły na zajęcia, które wspierają podstawowe umiejętności życiowe dziecka</strong> takie jak mycie rąk, mycie zębów, czesanie się, składanie ubrań, zakładanie kurtki, zapinanie guzików, wkładanie butów, dbanie o buty, przelewanie, przesypywanie, korzystanie z łyżki, nakrywanie do stołu, używanie klamerek, używanie szczypiec, otwieranie i zamykanie pojemników, nawlekanie, szycie, cięcie. Dla nas dorosłych wymienione wyżej czynności nie stanowią problemu, a przez to często nie potrafimy wyobrazić sobie kroków potrzebnych, aby dane zadanie wykonać od początku do końca.<br />
W naszej rodzinie często zdarza się, że dzieci protestują przy ubieraniu się, złoszczą się, twierdzą, że nie potrafią. To, co na pewno się sprawdziło to wspólne zobaczenie danej czynności w książce. Jaś często pyta wtedy czy może już takie czynności wykonywać sam i jest dumny ze swoich prób. Ostatnio nawet przygotowałem listę czynności, które takie dziecko jak Jaś (3 letnie) może wykonywać samodzielnie i później razem czytaliśmy ją sobie. Jaś był wtedy dumny, że może robić takie rzeczy.</li>
<li><strong>Propozycje aktywności rozwijających zmysły dziecka, </strong>które również są świetną<strong> stymulacją językową, </strong>bo wprowadzają ogrom słownictwa potrzebnego do opisania doświadczeń. Znajdziemy tutaj zabawy z teksturami, materiałami, klockami, kolorami, dźwiękami, zapachami, smakami. Co dla nas jest najważniejsze w tej części to fakt, że książka zawiera gotowe do wydrukowania szablony, które zaoszczędzą nam mnóstwa pieniędzy. Każdy, kto zastanawiał się kiedyś nad kupnem klasycznych materiałów Montessori do kształcenia zmysłów wie, jak wielki byłby to wydatek. Maja Pitamic proponuje świetne ćwiczenia alternatywne, które wymagają bardzo niewielkich nakładów finansowych.</li>
<li><strong>Pomysły na zabawy rozwijające językowo. </strong>Rozdział ten w dużej mierze pokrywa się z naszym cyklem artykułów <a href="http://www.bycrodzicami.pl/category/czytanie-i-pisanie/">Pisanie i czytanie w podejściu Montessori</a>. Wszystko rozpoczyna się od zaszczepienia i pielęgnowania w dziecku szacunku do książek i czytania. Później poznać można zasady używania alfabetu fonetycznego, rozpoznawania liter, budowania słów, czytania z użyciem kart z obrazkami i słowami, konstruowania pierwszych zdań, rozpoczęcia pisania dzienniczka, tworzenia książki, drzewa genealogicznego, wiersza obrazkowego.</li>
<li><strong>Pomysły na zajęcia, które inspirują dziekco do przyswajania podstawowych umiejętności matematycznych w sposób konkretny.</strong> W miarę posuwania się w ćwiczeniach, stają się one coraz bardziej abstrakcyjne. I tutaj znów należy podkreślić, że w warunkach domowych można w bardzo tani sposób wprowadzić wiele zajęć, które mają na celu rozwijanie umiejętności matematycznych, jakie dziecko poznaje również w klasie Montessori.</li>
<li>Jaś od prawie roku nieustannie zadaje pytanie &#8216;dlaczego?&#8217;. To pytanie naukowca. <strong>W książce znajdziemy kilkanaście pomysłów na wprowadzenie do nauk biologicznych, fizycznych, geograficznych, chemicznych</strong> z wykorzystaniem wielu dostępnych w domu lub na podwórku materiałów.</li>
<li>Książkę kończy bardzo pomocny zestaw szablonów, które można zeskanować lub sfotografować i wydrukować, albo po prostu przekalkować.</li>
</ol>
<div id="attachment_1770" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><a href="http://www.tolle.pl/pozycja/naucz-mnie-samodzielnosci?pp=262"><img class="size-full wp-image-1770" title="Naucz mnie samodzielności Maji Pitamic przykładowe strony" src="http://www.bycrodzicami.pl/wp-content/uploads/2011/03/naucz-mnie-samodzielnosci-przykladowe-strony.jpg" alt="" width="480" height="306" /></a><p class="wp-caption-text">Mamy tę książkę w oryginalnej wersji angielskiej Teach me to do it myself, ale widzieliśmy wersję polską i odzwierciedla ona dokładnie układ rozdziałów jak i szatę graficzną wersji oryginalnej. </p></div>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>My bardzo tę książkę polecamy, ponieważ w niezwykle prosty sposób prezentuje ona szeroki wachlarz zajęć. Używa się jej przyjemnie i często, bo to książka, która zachęca do działania. Jaś marudzi, a tu można powiedzieć: &#8216;Zobaczmy, co w książce proponuja na dziś?&#8221; i już robota wre. </strong></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/naucz-mnie-samodzielnosci-maja-pitamic/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Między rodzicami a dziećmi, przyjazne kontakty z pociechami</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/miedzy-rodzicami-a-dziecmi-przyjazne-kontakty-z-pociechami/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=miedzy-rodzicami-a-dziecmi-przyjazne-kontakty-z-pociechami</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/miedzy-rodzicami-a-dziecmi-przyjazne-kontakty-z-pociechami/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Feb 2010 13:19:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki o Metodzie Montessori]]></category>
		<category><![CDATA[haim ginott]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[rodzice i dzieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bycrodzicami.pl/?p=1029</guid>
		<description><![CDATA[Choć książka Między rodzicami a dziećmi nie jest książką stricte o podejściu Montessori to jednak chcemy ją tutaj polecić, bo uważamy, że świetnie wpisuje się w to, co dla nas w podejściu Montessori wydaje się jedną z fundamentalnych rzeczy, a mianowicie umiejętność poszanowania dziecka i zaakceptowania jego emocji, zrozumienia skąd się one biorą i jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1351" class="wp-caption alignright" style="width: 170px"><a href="http://www.tolle.pl/pozycja/miedzy-rodzicami-a-dziecmi?pp=262"><img class="size-full wp-image-1351" title="Między rodzicami a dziećmi. Przyjazne kontakty z pociechami" src="http://www.bycrodzicami.pl/wp-content/uploads/2009/03/miedzy_rodzicami_a_dziecmi.jpg" alt="&quot;Traktuj swoje dziecko jak mile widzianego gościa — przecież nikogo nie kochasz równie mocno!&quot;" width="160" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">&quot;Traktuj swoje dziecko jak mile widzianego gościa — przecież nikogo nie kochasz równie mocno!&quot;</p></div>
<p>Choć książka <a title="Książka dostępna w księgarni Tolle et lege" href="http://www.tolle.pl/pozycja/miedzy-rodzicami-a-dziecmi?pp=262"><em>Między rodzicami a dziećmi</em></a> nie jest książką stricte o podejściu Montessori to jednak chcemy ją tutaj polecić, bo uważamy, że świetnie wpisuje się w to, co dla nas w podejściu Montessori wydaje się jedną z fundamentalnych rzeczy, a mianowicie umiejętność poszanowania dziecka i zaakceptowania jego emocji, zrozumienia skąd się one biorą i jak można sobie z nimi radzić. Dla nas pozycja ta okazała się również niesamowitą pomocą w zmianie własnego nastawienia do emocji, do sposobu, w jaki ze sobą nawzajem chcielibyśmy rozmawiać, rozwiązywać konflikty, słuchać siebie. Tak jak się ciągle o tym przekonujemy, przeczytanie nawet najlepiej napisanej książki jest tylko małym pierwszym krokiem, a później zaczyna się praca nad wewnętrzną przemianą, która ma swoje wzloty i upadki.</p>
<h3>Między rodzicami a dziećmi &#8211; książka, którą warto czytać w kółko od nowa.</h3>
<p>Tak jak zaleca się, by list czytać raz dla serca i raz dla rozumu, tak do książki autorstwa cenionego psychologa <strong>Haima Ginotta Między rodzicami a dziećmi</strong> warto wracać za każdym razem, gdy czujemy, że coś zaczyna się nie układać w naszych relacjach z najbliższymi. Odkryliśmy, że nie jest to książka, która odnosi się tylko i wyłącznie do relacji rodzice &#8211; dziecko, ale pozwala znaleźć rozwiązania na odbudowanie relacji pomiędzy małżonkami, a także lepiej zrozumieć nasze kontakty z innymi ludźmi.<span id="more-1029"></span></p>
<p>Nie jest to równiez książka typu &#8216;powinieneś zrobić to i to, bo tak na pewno będzie najlepiej&#8217;, ale raczej pozycja, która zachęca nas do przemyślenia swojego sposobu patrzenia na bycie rodzicami i zweryfikowania, dlaczego postępujemy w taki, a nie inny sposób.</p>
<h3>Potęga słów</h3>
<p>Książka ta pomogła nam zdać sobie sprawę jak często w naszych słowach pada ocena innych ludzi, czy to poprzez krytykę czy też poprzez pochwałę. I choć już od jakiegoś czasu zdawaliśmy sobie sprawę ze szkodliwości niepotrzebnych i oceniających pochwał to tutaj znów znaleźliśmy potwierdzenie i wiele przykładów z życia wziętych.<br />
Bardzo ważny jest dla nas również podrozdział <strong>Właściwa komunikacja: wyrażaj słowami, to co czujesz</strong>. Co ważnego można w nim przeczytać: &#8216;Mamy prawo do gniewu bez poczucia winy czy wstydu. Mamy prawo wyrażać to, co w danej chwili czujemy, z jednym wyjątkiem: możemy okazać nasz gniew pod warunkiem, że nie atakujemy osobowości ani charakteru innej osoby.&#8217;<br />
<a href="ftp://ftp.helion.pl/online/miedzy/miedzy-2.pdf">Rozdział <strong>Potęga słów</strong></a> można przeczytać online więc nie będziemy go tutaj opisywać, ale zachęcamy serdecznie do zajrzenia i podzielenia się Waszymy opiniami.</p>
<h3>Podsumowanie</h3>
<p>Nasz egzemplarz wygląda już trochę wytarty, bo ciągle do niego wracamy, a trafiliśmy na niego dzięki książce <strong>Wyzwoleni rodzice, wyzwolone dzieci. Twoja droga do szczęśliwszej rodziny</strong> której autorkami są Adele Faber i Elaine Mazlish. W ksiązce tej dwie mamy uczęszczające na kurs dr Haima Ginotta dzielą się swoimi doświadczeniami i codziennymi perypetiamy z prób wprowadzania nowopoznanych teorii w praktyce. Książki te świetnie się uzupełniają.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/miedzy-rodzicami-a-dziecmi-przyjazne-kontakty-z-pociechami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z Montessori w domu &#8211; kuchnia i jadalnia</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/montessori-kuchnia-jadalnia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=montessori-kuchnia-jadalnia</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/montessori-kuchnia-jadalnia/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Dec 2009 21:40:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki o Metodzie Montessori]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bycrodzicami.pl/?p=1344</guid>
		<description><![CDATA[Maria Montessori pisała: &#8220;Pielęgnujcie pozytywny stosunek wobec błędów&#8221;. To prawdopodobnie najważniejsze stwierdzenie, kiedy przyjdzie nam współpracować z dziećmi w pracach kuchennych czy przy wspólnym stole. Kontynuując omawianie sposobów na uczynienie naszego domu bardziej przyjaznym do współpracy pomiędzy dorosłymi i dziećmi dziś chcemy przedstawić parę sugestii z książki At Home with Montessori, co do urządzania kuchni [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1360" class="wp-caption alignright" style="width: 260px"><img class="size-full wp-image-1360" title="krojenie-angazuje-bez-reszty" src="http://www.bycrodzicami.pl/wp-content/uploads/2009/12/krojenie-angazuje-bez-reszty.jpg" alt="At Home with Montessori - W domu z Montessori - Kuchnia i Jadalnia" width="250" height="277" /><p class="wp-caption-text">At Home with Montessori - W domu z Montessori - Kuchnia i Jadalnia</p></div>
<p>Maria Montessori pisała: &#8220;Pielęgnujcie pozytywny stosunek wobec błędów&#8221;. To prawdopodobnie najważniejsze stwierdzenie, kiedy przyjdzie nam współpracować z dziećmi w pracach kuchennych czy przy wspólnym stole.</p>
<p>Kontynuując omawianie sposobów na uczynienie naszego domu bardziej przyjaznym do współpracy pomiędzy dorosłymi i dziećmi dziś chcemy przedstawić parę sugestii z książki <a href="http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/w-domu-z-montessori/">At Home with Montessori</a>, co do urządzania kuchni i jadalni.</p>
<p>O urządzaniu kuchni pisaliśmy już wcześniej w artykule <a href="http://www.bycrodzicami.pl/montessori-w-domu/kuchnia-z-mysla-o-dziecku/">Kuchnia z myślą o dziecku</a>. Wiele informacji w książce At Home with Montessori potwierdza to, co możecie tam przeczytać, ale są też rzeczy nowe, o których warto napisać.</p>
<h3>Deska do krojenia i ostry nóż z ząbkami</h3>
<p>Pod opieką dorosłego dziecku można umożliwić zaangażowanie w bardzo dla niego specjalne zadanie &#8211; krojenie. Dzieci powyżej 3 lat wiedzą, że ostry nóż to poważna sprawa więc tym bardziej doceniają zaufanie, jakie pokładają w nich rodzice. Krojenie bardzo skupia dziecięcą uwagę, prowadzi do polaryzacji uwagi (całkowite pochłonięcie przez daną czynność), a ta do <a href="http://www.bycrodzicami.pl/podejscie-montessori-teoria/proces-normalizacji/">normalizacji</a>. Najlepszy jest mały nóż z ząbkami, bo dziecko z łatwością widzi, która strona jest ostra. Dziecko w czasie krojenia musi być cały czas obserwowane przez dorosłego!<span id="more-1344"></span></p>
<h3>Rozmowy przy stole</h3>
<p>Sztuka rozmawiania przy stole to umiejętność, którą warto praktykować. Wszystkie rzeczy na stole mają jakąś historię, o której można opowiadać. Potrawy i produkty z których one powstały pochodzą z jakiegoś zakątka na świecie i jakoś trafiły na nasz stół &#8211; to wszystko jest dla dziecko niezwykle fascynujące.<br />
W czasie wspólnego biesiadowania wspaniale brzmią takie słowa grzecznościowe: &#8216;Przepraszam&#8217;, &#8216;Dziękuję&#8217;, &#8216;Proszę&#8217;, &#8216;Nie ma za co&#8217;, &#8216;Podaj proszę&#8217;.</p>
<h3>Wypadki, problemy oraz ich rozwiązywanie</h3>
<p>Artykuł zaczęliśmy cytatem Marii Montessori: &#8220;Pielęgnujcie pozytywny stosunek wobec błędów&#8221;. To zdanie, o którym warto pamiętać szczególnie w czasie wspólnej pracy w kuchni, gdzie może się wydarzyć wiele wypadków: rozlany sok, rozbita szklanka czy talerz. Warto wtedy skupić się na rozwiązaniu problemu: &#8216;Weźmy gąbkę i wytrzyjmy tę plamę razem&#8217;, a nie szukać winnego.</p>
<h3>Brak chęci do pomocy w pracach kuchennych</h3>
<p>A często zdarzy się i tak, że dziecko wcale nie będzie miało ochoty, by pomagać nam nawet w najbardziej mogłoby się wydawać interesujących pracach w kuchni, ale nadal będzie chciało pozostać blisko nas. Na takie okazje warto mieć przygotowane w kuchni miejsce (może niewielki stolik) i trochę przyborów artystycznych.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/montessori-kuchnia-jadalnia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>At Home with Montessori &#8211; W domu z Montessori</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/w-domu-z-montessori/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=w-domu-z-montessori</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/w-domu-z-montessori/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Nov 2009 13:34:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki o Metodzie Montessori]]></category>
		<category><![CDATA[Montessori w domu]]></category>
		<category><![CDATA[Przygotowane Otoczenie]]></category>
		<category><![CDATA[rodzice i dzieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bycrodzicami.pl/?p=1333</guid>
		<description><![CDATA[Właśnie dotarła do nas pięknie ilustrowana książka At Home with Montessori (W domu z Montessori), której współautorami są Patricia Oriti, David Kahn, a ilustracje powstały dzięki Julii Sheehan-Burke. W Przedmowie David Kahn pisze: Nie istnieje recepta Montessori na życie. Właściwie Dr Maria Montessori, która zawsze ceniła sobie tę unikalność i indywidualizm natury każdego dziecka, pewnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.nienhuis.com/en/at-home-with-montessori.html"><img class="alignright size-full wp-image-1340" title="At Home with Montessori - W domu z Montessori" src="http://www.bycrodzicami.pl/wp-content/uploads/2009/11/at_home_with_montessori-czesc.jpg" alt="At Home with Montessori - W domu z Montessori" width="251" height="287" /></a>Właśnie dotarła do nas pięknie ilustrowana książka At Home with Montessori (W domu z Montessori), której współautorami są Patricia Oriti, David Kahn, a ilustracje powstały dzięki Julii Sheehan-Burke.<br />
W Przedmowie David Kahn pisze:</p>
<blockquote><p><cite>Nie istnieje recepta Montessori na życie. Właściwie Dr Maria Montessori, która zawsze ceniła sobie tę unikalność i indywidualizm natury każdego dziecka, pewnie chroniłaby różnorodność w życiu rodzinnym. Książka At Home with Montessori (W domu z Montessori) zachęca do przemyślenia swojego domu, tak aby dorośli i dzieci, szczególnie dzieci w wieku przedszkolnym, mogli żyć razem harmonijnie zachowując różne cele swojego rozwoju. Jej celem jest skupienie naszej uwagi na dziecięcych dobrych stronach, aby zasugerować parę pomysłów na stworzenie życia rodzinnego, w którym istnieje współpraca pomiędzy dorosłymi a dziećmi. Wykorzystanie przestrzeni domowej do poszanowania potrzeb każdego członka rodziny jest znacznie ważniejsze niż jakiekolwiek modyfikacje pokoi czy wdrożenia specjalnych projektów.</cite></p></blockquote>
<p><span id="more-1333"></span></p>
<div id="attachment_1335" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><a href="http://www.nienhuis.com/en/at-home-with-montessori.html"><img class="size-full wp-image-1335" title="At Home With Montessori" src="http://www.bycrodzicami.pl/wp-content/uploads/2009/11/at_home_with_montessori.jpg" alt="At Home With Montessori to krótka książka, która zachęca do przemyślenia własnego domu z perspektywy możliwości poszanowania potrzeb zarówno dorosłych jak i dzieci." width="480" height="369" /></a><p class="wp-caption-text">At Home With Montessori to krótka książka, która zachęca do przemyślenia własnego domu z perspektywy możliwości poszanowania potrzeb zarówno dorosłych jak i dzieci.</p></div>
<p>Przez najbliższych parę wpisów prześledzimy, co autorzy sugerują jeśli chodzi o stworzenie wspólnej przestrzeni dla dorosłych i dzieci w <a href="http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/montessori-kuchnia-jadalnia/">kuchni i jadalni</a>, w łazience, w sypialni, w pokoju dziennym i na zewnątrz domu.<br />
A Wy jakie macie pomysły na to, by dom uczynić przyjaznym zarówno dla dorosłych, jak i dzieci? Czy myśleliście o tym wprowadzając się po raz pierwszy do mieszkania i go urządzając? Albo kiedy budowaliście dom? Możliwość samodzielnego używania toalety, umywalki, zapalenia światła? Tak sobie ostatnio myśleliśmy, że kiedy będziemy urządzać kiedyś własne mieszkanie czy dom to przemyślenie tego typu kwestii zajmie nam sporo czasu. Właściwie to już zajmuje&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/w-domu-z-montessori/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Education for a new world, czyli Edukacja dla nowego świata</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/education-for-a-new-world-czyli-edukacja-dla-nowego-swiata/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=education-for-a-new-world-czyli-edukacja-dla-nowego-swiata</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/education-for-a-new-world-czyli-edukacja-dla-nowego-swiata/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Dec 2008 14:17:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki o Metodzie Montessori]]></category>
		<category><![CDATA[maria montessori]]></category>
		<category><![CDATA[nowa edukacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.tobeparents.org/pl/?p=743</guid>
		<description><![CDATA[Maria Montessori: Education for a new world autor: Dr Maria Montessori Ilość stron: 97 Język: angielski Właśnie skończyłem czytać &#8216;Education for a new world&#8217; więc postaram się napisać parę słów o tej książce. Książka jest dosyć krótka i łatwo się ją czyta, a jak we wstępie pisze Maria Montessori: jej celem jest objaśnić i bronić [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_744" class="wp-caption alignright" style="width: 159px"><a href="http://www.letsgrow.ie/shopping_admin/product_details/product.cgi?product=548000"><img class="size-full wp-image-744" title="education-for-a-new-world-c" src="http://www.tobeparents.org/pl/wp-content/uploads/2008/12/education-for-a-new-world-c.jpg" alt="Okładka książki autorstwa Marii Montessori: Education for a new world wydana nakładem wydawnictwa Kalakshetra Publications" width="149" height="191" /></a><p class="wp-caption-text">Okładka książki autorstwa Marii Montessori: Education for a new world wydana nakładem wydawnictwa Kalakshetra Publications</p></div>
<h3><a title="Przejdź do jednego ze sklepów, gdzie nabyć można Education for a new world Marii Montessori" href="http://www.letsgrow.ie/shopping_admin/product_details/product.cgi?product=548000">Maria Montessori: Education for a new world</a></h3>
<p>autor: <strong>Dr Maria Montessori</strong><br />
Ilość stron: 97<br />
Język: angielski</p>
<p>Właśnie skończyłem czytać &#8216;Education for a new world&#8217; więc postaram się napisać parę słów o tej książce. Książka jest dosyć krótka i łatwo się ją czyta, a jak we wstępie pisze Maria Montessori:</p>
<blockquote><p><cite>jej celem jest objaśnić i bronić tych wielkich możliwości dziecka, a także pomóc nauczycielom spojrzeć na dziecko w nowy sposób, który przemieni ich zadanie z harówki w radość, z represji we współdziałanie z naturą.</cite></p></blockquote>
<p><span id="more-743"></span>Nie jest to więc książka, która ma nas wprowadzić w jakiś wyimaginowany &#8216;nowy wspaniały świat&#8217;, który znamy z takich powieści autoutopijnych jak &#8216;Nowy wspaniały świat&#8217; Aldousa Huxleya, czy &#8216;Folwarku Zwierzęcego&#8217; lub &#8216;Roku 1984&#8242; Orwella, który raczej bardziej przypomina nasz rzeczywisty świat w dużym przejaskrawieniu, niż świat, o którym chce nam powiedzieć Montessori. Nowy świat przedstawiany w książce &#8216;Education for a new world&#8217; przez Marię Montessori to świat, w którym edukacja oparta jest na naukowych obserwacjach naturalnego działania ludzkiego organizmu i ludzkiej psychiki, a nie na uprzedzeniach o dziecku powstałych z niewystarczającej wiedzy i kontynuowanych przez kolejne stulecia bez zastanowienia. Do dnia dzisiejszego wszyscy te uprzedzenia nosimy, a są to między innymi:</p>
<ul>
<li>Dziecko często jest w naszych oczach osobą infantylną, która najlepiej spełnia się w zabawie, szybko się nudzi i chce nowych rzeczy do swej dyspozycji, które niszczy szybko.</li>
<li>Nie potrafi zbyt wiele więc należy wszystko za nie wykonywać.</li>
<li>W swoim dzieciństwie nie powinno się też zbytnio męczyć uczeniem czegokolwiek, to przecież czas zabawy i błądzenia w fantazji bajek.</li>
<li>To my dorośli jesteśmy odpowiedzialni za kształtowanie charakteru dziecka więc należy stosować odpowiednie techniki na przykład kar i nagród, by ten charakter u dziecka wyrobić.</li>
</ul>
<p>Nie ukrywam, że we mnie również głęboko spoczywa większość z tych uprzedzeń, na czym ciągle się łapię w reakcjach na różne zachowania Jasia.<br />
Nowy świat Marii Montessori nie ma na celu doprowadzenia do &#8216;wspólności, identyczności, stabilności&#8217;, jak świat z powieści Huxleya, ale do poszanowania każdego człowieka i jego własności, wzajemnej pomocy opartej nie tyle na współczuciu, ale na własnej woli, oraz na udziale w społeczeństwie w sposób, w który się do tego przygotowaliśmy, a który uważamy za nasz wybór. Edukacja jest tutaj procesem zdobywania wiedzy o otaczającym nas świecie nie poprzez utarte slogany powtarzane nam przez lata przez nauczycieli czy telewizję, ale poprzez własne odkrycia i zainteresowania, korzystając z naturalnej ciekawości świata.</p>
<h3>Co znajdziemy wewnątrz książki?</h3>
<p>Kolejne rozdziały &#8216;Education for a new world&#8217; noszą następujące tytuły:</p>
<ol>
<li><strong>Wstęp</strong> &#8211; Edukacja nigdy więcej nie może być zwykłym przekazywaniem wiedzy, ale powinna szukać możliwości uwolnienia ludzkiego potencjału i zaczynać się od narodzenia. Należy zwrócić szczególną uwagę na rozwój dziecka w pierwszych latach jego życia, bo to wtedy zachodzą w jego podświadomości przemiany, które pozostaną w nim przez całe życie. Edukacja nie jest tym, co daje nauczyciel, ale naturalnym procesem podejmowanym spontanicznie przez każdą osobę. Wiedza nie powinna być zdobywana jedynie przez słuchanie, ale przez prawdziwe doświadczenia w otoczeniu.</li>
<li><strong>Odkrycie i rozwój systemu edukacyjnego Montessori </strong>- Rozwój edukacji musi być oparty na dziecku. Żadne drobne zmiany w curriculum, wystroju klasy czy poziome wykształcenia nauczyciela nie przyniosą koniecznych zmian. Potrzeba edukacji, która chce współpracować z dziecięcym sposobem odkrywania świata, z jego podświadomym umysłem. Dzieci są zdolne do rzeczy dotychczas nieodkrytych. Nauka pisania w wieku 4 lat nie sprawia im żadnej trudności, a daje niesamowicie dużo radości i spełnienia ich potrzeb. Od rana do wieczora mogą pokrywać każdą powierzchnię kolejnymi słowami. Pytane: &#8216;Kto cię nauczył pisać?&#8217; odpowiadają: &#8216;Nauczył? Nikt mnie nie uczył! Sam to zrobiłem!&#8217;</li>
<li><strong>Okresy rozwoju i natura chłonącego umysłu</strong> &#8211; Edukacja, jeśli ma rzeczywiście służyć życiu musi brać pod uwagę okresy rozwoju człowieka, które mają swoją specyfikę. Szczególnie ważny w edukacji jest okres pierwszych 6 lat życia, w których człowiek wykazuje zdolność podświadomego chłonięcia wszystkiego, co występuje w jego otoczeniu, a co pozostaje w jego podświadomości na całe życie.</li>
<li><strong>Embriologia</strong> &#8211; Życie istotne jest od samego początku, czyli od poczęcia. To wtedy przez podział pierwszych komórek zaczyna się ono kształtować. Niezwykle piękny jest proces kształtowania się człowieka, gdzie początkowo identyczne komórki zaczynają się specjalizować i tworzyć kolejne organy ludzkiego ciała, a to wszystko tworzy całość i współgra ze sobą. W czasie ciąży zaczyna się również rozwój emocjonalny i umysłowy dziecka. Nie można zapominać, że w momencie, gdy dziecko przychodzi na świat, jego zdolności fizyczne są niewielkie, ale jego umysł jest już znacznie rozwinięty i potrzebuje takiej samej uwagi, jak dbałość o higienę fizyczną. Noworodek potrzebuje więc nade wszystko &#8216;pożywienia&#8217; dla umysłu.</li>
<li><strong>Behawioryzm</strong> &#8211; Żadne odkrycia i teorie nie mogą w pełni wyjaśnić tajemnicy rozwijającego się życia, ale ilustrują one fakty i pozwalają widzieć, jakie przemiany zachodzą. Edukacja musi więc ściśle współdziałać z naturą. Natura w swej całości ma plan, w którym różne formy życia mają swój udział. Człowiek jednak zdolny jest do czegoś nieskończonego, nie jest przez naturę ograniczony. Na przykład, jego ręka w zależności od podejmowanych doświadczeń może wykonywać nieskończenie precyzyjne ruchy (lekarze, muzycy, artyści itd.) Człowiek jest wolny.</li>
<li><strong>Edukacja od urodzenia</strong> &#8211; faza embrionalna człowieka powinna być podzielona na dwie fazy: przed narodzeniem i po narodzeniu. Narodzenie jest krytycznym i wielkim wydarzeniem, które umożliwia dziecku dalszy rozwój, ale które musi być w specjalny sposób chronione. Pierwsze miesiące życia to szczególny okres, w którym dziecko nabiera pozytywnego bądz negatywnego nastawienia do świata, co w znacznym stopniu warunkuje jego zachowania w kolejnych latach życia.</li>
<li><strong>Tajemnica mowy</strong> &#8211; niezwykła praca dokonuje się w podświadomości dziecka zanim zdolne jest ono wymówić pierwsze słowo. Język wydaje się rozwijać bardzo skokowo. Najpierw pierwsze sylaby, potem jakby brak postępów i nagle pojawiają się pierwsze słowa. Potem znów może minąć sporo czasu zanim nastąpi tzw. eksplozja słów.</li>
<li><strong>Ruch i jego udział w edukacji</strong> &#8211; ruch jest wypełnieniem i celem systemu nerwowego człowieka. Układ nerwowy składający się z mózgu, połączeń nerwowych i współdziający z mięśniami stawia człowieka w relację ze światem zewnętrznym. Ruchy człowieka mają swój wyższy cel: służba drugiemu. Taki punkt widzenia powinien zostać wzięty pod uwagę w edukacji. Nie należy rozdzielać pracy umysłowej od ruchu tak jak ma to miejsce w naszej kulturze, gdzie myślimy czy pracujemy umysłowo zwykle w bezruchu, a żeby trochę poruszać mięśnie korzystamy z różnego rodzaju sportów. Bez ruchu nie ma postępu, a zdrowie psychiczne załamuje się. Naukowe obserwacje wykazały, że inteligencja rozwija się przez ruch.</li>
<li><strong>Działania naśladowcze i cykle aktywności</strong> &#8211; Każde dziecko ma przygotowane w sobie zdolności, by naśladować innych, ale jego rozwój nie następuje przez wysiłki w naśladowaniu, ale poprzez tworzenie. Dziecko nie będzie mogło zostać pianistą przez samo naśladowanie, ale musi przygotować swoje ręce, by uzyskać porządaną zwinność. Naśladowanie może zainspirować, ale w dopełnieniu pracy potrzeba ćwiczeń.</li>
<li><strong>Trzylatek</strong> &#8211; natura postawiła pewnego rodzaju linię dzielącą pomiędzy okresem życia do trzeciego roku życia i po nim. Lata wcześniejsze, choć obfite w niezwykle ważne wydarzenia zostają zapomniane, a w wieku trzech lat zaczyna się czas świadomości i pamięci. Trzylatek, w którym już wszystkie organy, ich ruch i koordynacja, a także mowa zostały rozwinięte musi teraz rozwijać się poprzez pracę w swoim otoczeniu używając wszystkiego, co zostało stworzone w poprzednich latach. Potrzeba mu nie domów dla lalek, ale prawdziwego domu, w którym będzie mógł pracować razem z dorosłymi używając narzędzi dostosowanych do jego rozmiarów. Potrzeba mu ziemi, którą będzie uprawiał i dbał o nią. Potrzeba mu nie lalek, ale innych dzieci.</li>
<li><strong>Metoda powstała na bazie obserwacji</strong> &#8211; prezentowana tutaj metoda edukacji nie powstała na bazie jakiś założeń i tez, które należało udowodnić, ale zrodziła się właśnie dlatego, że wszelkie założenia i przesądy o naturze czy zdolnościach dziacka zostały odrzucone. Tak samo, jak naukowiec obserwuje cierpliwie żywy organizm w różnych fazach jego rozwoju, poświęca na to niezliczone godziny i energię, podobnie naukowa obserwacja przynosiła kolejne rewelacje o prawdziwej naturze dziecka. Można je podzielić na dwie grupy. Jedne ukazują umysł dziecka zdolny do niezwykłego chłonięcia kultury w niesłychanie młodym wieku, ale tylko poprzez własną niewspomaganą pracę. Drugie mówią o rozwoju charakteru, który nie zależy jednak od jakiegoś szczególnego działania i wpływu dorosłych, ale budowany jest on przez dziecko.</li>
<li><strong>Zmora dyscypliny</strong> &#8211; Prawdziwy cel wszystkich dzieci objawia się w ciągłości pracy i spontanicznym jej wyborze. Podążając za swego rodzaju wewnętrznym nauczycielem, dzieci angażują się w różne prace, które dają im radość i pokój, a następnie pojawia się coś, co nie było dotąd znane wśród dzieci, a mianowicie spontaniczna dyscyplina.</li>
<li><strong>Jaki powinien być Nauczyciel Montessori</strong> &#8211; nauczyciel w omawianej metodzie musi się przede wszystkim pozbyć wszystkich przesądów na temat dzieci. Musi mieć wiarę w każde dziecko. W jego pracy występują głównie trzy zadania: zarządzanie otoczeniem i ciągłe przygotowywanie go, bo to przez niego dzieci pozbywają się własnych problemów i dewiacji. Zainteresowanie dzieci, które nie są jeszcze niczym zainteresowane i rozpraszają innych. W końcu usunięcie się w cień i obserwacja, a także prezentowanie nowych materiałów.</li>
</ol>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/education-for-a-new-world-czyli-edukacja-dla-nowego-swiata/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tłumaczenie Child of the World</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/tlumaczenie-child-of-the-world/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=tlumaczenie-child-of-the-world</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/tlumaczenie-child-of-the-world/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Nov 2008 12:25:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki o Metodzie Montessori]]></category>
		<category><![CDATA[Dziecko Świata]]></category>
		<category><![CDATA[publikacje na temat Montessori]]></category>
		<category><![CDATA[susan stephenson]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.tobeparents.org/pl/?p=635</guid>
		<description><![CDATA[  Wielu z Was zna już publikację Radosne Dziecko, którą parę miesięcy temu przetłumaczyliśmy za zgodą autorki Susan Stephenson z języka angielskiego. Jej oryginalny tytuł to The Joyful Child. Dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji poznać tego tekstu przypominamy, że jest to krótki przewodnik, jak prawidłowo wspierać rozwój dziecka w pierwszych trzech latach jego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<div id="attachment_638" class="wp-caption alignleft" style="width: 239px"><a href="http://www.michaelolaf.com/CWcontents.html"><img class="size-full wp-image-638" title="07-cw-cover-small" src="http://www.tobeparents.org/pl/wp-content/uploads/2008/11/07-cw-cover-small.jpg" alt="Okładka publikacji Child of the World" width="229" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Okładka publikacji Child of the World</p></div>
<p>Wielu z Was zna już publikację <a title="Przeczytaj więcej o Radosnym Dziecku" href="http://www.bycrodzicami.pl/pl/radosne-dziecko/">Radosne Dziecko</a>, którą parę miesięcy temu przetłumaczyliśmy za zgodą autorki Susan Stephenson z języka angielskiego. Jej oryginalny tytuł to The Joyful Child. Dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji poznać tego tekstu przypominamy, że jest to krótki przewodnik, jak prawidłowo wspierać rozwój dziecka w pierwszych trzech latach jego życia.  Jego autorka &#8211; Susan Stephenson &#8211; jest nauczycielem Montessori z dyplomami AMI na trzech poziomach wiekowych 0-3, 2-7 i 6-12+. <a title="Kliknij prawym klawiszem i wybierz Zapisz jako..., by zapisać publikację Radosne Dziecko na swoim komputerze" href="http://www.bycrodzicami.pl/pl/wp-content/uploads/radosnedzieckothejoyfulchild.pdf">Radosne Dziecko w formacie PDF</a> ściągnąć możecie za darmo z naszej strony.</p>
<p>Niedawno zaczęliśmy tłumaczyć drugą z publikacji, która w języku angielskim nosi tytuł <strong>Child of the World, Michael Olaf&#8217;s Essential Montessori for Age Three to Twelve Years</strong> i przekazuje podstawowe wiadomości o tym, jak odpowiednio przygotować siebie i otoczenie, by dziecku w wieku od 3 do 12 lat w najlepszy sposób umożliwić odkrywanie świata, budowanie poczucia własnej wartości, wspieranie koncentracji i zaangażowania w pracę . Jej tytył w języku polskim to <strong>DZIECKO ŚWIATA, Niezbędnik Montessori od lat 3 do 12</strong>.<span id="more-635"></span></p>
<p>Tekst informacyjny, który tłumaczymy jest tylko częścią publikacji Child of the World, która oprócz wielu pomocnych wskazówek zawiera również materiały do zakupienia oferowane przez firmę Michael Olaf. Zachęcamy więc, nawet jeśli nie znacie języka angielskiego, do ściągnięcia oryginalnej wersji <a title="Ściągnij Child of the World w wersji angielskiej" href="http://www.michaelolaf.com/CWcontents.html">Child of the World</a>, by zobaczyć wszystkie materiały, kupić je, albo po prostu wykorzystać, jako inspirację. </p>
<p>W miarę jak postępować będzie proces tłumaczenia, co kilka dni na stronie publikować będziemy kolejne rozdziały Dziecka Świata, by po przetłumaczeniu wszystkiego stworzyć również plik w formacie PDF, który każdy z Was będzie mógł ściągnąć na swój komputer i wydrukować.</p>
<p>Wszystkie rozdziały Dziecka Świata należeć będą do kategorii &#8216;Dziecko Świata w artykułach&#8217;.</p>
<p>Już niedługo pierwszy rozdział. Zapraszamy do lektury i życzymy miłego czasu, wielu pozytywnych przemyśleń i inspiracji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/tlumaczenie-child-of-the-world/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak kochać dziecko &#8211; Janusz Korczak (właśc. Goldszmit Henryk)</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/jak-kochac-dziecko-janusz-korczak-wlasc-goldszmit-henryk/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jak-kochac-dziecko-janusz-korczak-wlasc-goldszmit-henryk</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/jak-kochac-dziecko-janusz-korczak-wlasc-goldszmit-henryk/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Jul 2008 12:44:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki o Metodzie Montessori]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.tobeparents.org/pl/?p=172</guid>
		<description><![CDATA[Pisząc na jednym z forów o metodzie Montessori jedna z użytkowniczek zwróciła moją uwagę na Korczaka, że przecież nie trzeba szukać daleko, i że on też walczył o prawo dziecka do szacunku, widział w dziecku receptę na lepszy świat, na budowanie pokoju między ludźmi i rozwiązanie wielu problemów społecznych. Janusz Korczak działał w podobnym, co [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.tolle.pl/pozycja/jak-kochac-dziecko?pp=262" title="Janusz Korczak Jak kochać dziecko"><img class="size-full float-right wp-image-318" title="korczak-jak-kochac-dziecko" src="http://www.tobeparents.org/pl/wp-content/uploads/2008/08/korczak-jak-kochac-dziecko.jpg" alt="Janusz Korczak: Jak kochać dziecko" width="160" height="200" /></a>Pisząc na jednym z forów o metodzie Montessori jedna z użytkowniczek zwróciła moją uwagę na Korczaka, że przecież nie trzeba szukać daleko, i że on też walczył o prawo dziecka do szacunku, widział w dziecku receptę na lepszy świat, na budowanie pokoju między ludźmi i rozwiązanie wielu problemów społecznych. Janusz Korczak działał w podobnym, co Maria Montessori czasie, jednak nigdy się nie spotkali.</p>
<p>To zachęciło nas do odnalezienia dzieł Korczaka i przeczytania przynajmniej jednego z nich. Wspólnie z Asią wybraliśmy <a href="http://www.tolle.pl/pozycja/jak-kochac-dziecko?pp=262" title="Janusz Korczak Jak kochać dziecko">&#8216;Jak kochać dziecko&#8217;</a> i uważamy to za strzał w dziesiątkę.<br />
Czytając miało się czasem wrażenie, że książka pisana jest wolnym wierszem i w każdym wersie ukryte są jakieś dodatkowe myśli, których Korczak nie zapisał.</p>
<p>Autor pisze:<br />
<cite>Ilekroć, odłożywszy książkę, snuć zaczniesz nić własnych myśli, tylekroć książka cel zamierzony osiąga. Jeśli szybko przerzucając karty &#8211; odszukiwać będziesz przepiszy i recepty, dąsając się, że ich mało &#8211; wiedz, że jeśli są rady i wskazówki, stało się tak nie pomimo, a wbrew woli autora.</cite><span id="more-172"></span></p>
<p>Ile razy w książkach szukam właśnie konkretnych przepisów, by już je zastosować, nie zastanawiając się, jakie skutki przyniosą one w danej sytuacji. Albo w głowie mam już gotowe odpowiedzi i rady na czyjeś bolączki i myślę sobie, jakie to proste, a tu podłoże zupełnie mi nieznajome. I wychodzi, że głupio myślałem.</p>
<h3>Podobieństwa pomiędzy podejściem do dzieci Korczaka i Montessori</h3>
<p>Jeśli chodzi o podobieństwa podejścia do dzieci Marii Montessori i Janusza Korczaka to odnaleźliśmy ich sporo.</p>
<ul>
<li> Dla obojga małe dziecko to nadzieja na przyszłość, to pokolenie, które może coś wnieść w naszą cywilizację, a które jest najczęściej przez dorosłych odsunięte na bok, by nie przeszkadzało i nie sprawiało kłopotów.</li>
</ul>
<ul>
<li> Okres dzieciństwa to najważniejszy etap życia, który kształtuje przyszłego człowieka, jego zachowania i życie społeczne.</li>
</ul>
<ul>
<li> Montessori i Korczak widzą każde dziecko jako osobną jednostkę, która jest zupełnie różna od innych dzieci czy nawet swoich rówieśników. Dlatego podstawowym zadaniem rodziców i wychowawców jest obserwacja dziecka, która rodzi umiejętność odpowiadania na jego potrzeby.</li>
</ul>
<ul>
<li> Oboje dostrzegli, że zabawa, w jaką dziecko się angażuje jest dla niego w rzeczywistości pracą nad własnym rozwojem, a co za tym idzie im więcej ciekawych i pożytecznych zadań może dziecko wykonywać tym będzie szczęśliwsze. Nie należy go więc chować przed światem, ale pozwolić na jego odkrywanie, by mogło ono samodzielnie poznawać co jest dobre, a co złe, co piękne, brzydkie, głośne, spokojne. Dorośli nie czynią  z dziecka dorosłego, to samo dziecko przez swoje starania i kontakt z otoczeniem rozwija swoją tożsamość. Dorośli mogą tylko dbać o odpowiednie dla dziecka otoczenie, którego są również częścią. Dlatego praca rodzica czy opiekuna jest pracą wymagającą cierpliwości i poświęcenia, stałego uczenia się i rozwoju, rozpoznawania własnych wad i eliminowania ich.</li>
</ul>
<p>I jeszcze parę fragmentów książki:<br />
<cite>Jeśli umiecie diagnozować radość dziecka i jej natężenie, musicie dostrzec, że najważniejszą jest radość pokonanej trudności, osiągniętego celu, odkrytej tajemnicy. Radość triumfu i szczęście samodzielności, opanowania, władania.</cite><br />
Korczak, tak jak i Montessori dostrzegają, że szczęśliwe dziecko to dziecko mogące pracować, pokonywać trudności.</p>
<p><cite>Mam liczne dowody, że dziecko wiele tygodni i miesięcy może się zajmować tym samym i nie pragnie zmiany. Ulubiona, jedna z zabawek nigdy nie traci uroku. Tę samą bajkę wiele razy z równą ciekawością wysłucha. I odwrotnie, mam dowody, że matkę niecierpliwi jednostajność zainteresowań dziecka.</cite><br />
Podobnie jak i Montessori, Korczak zauważa, że dziecko, które samo wybiera swoją pracę chce ją wykonywać i nie nudzi się szybko, ale często zajmuje go ona przez długie tygodnie. Dlaczego tak często uważamy za dziecięcą cechę szybkie zniechęcanie się i przeskakiwanie z jednej rzeczy do drugiej? Może to problem nas dorosłych albo bierności jaką narzucamy dzieciom przez zabawianie ich telewizorem, komputerem, bezsensownymi zabawkami, zamiast dać możliwość uczestniczenia w prawdziwych pracach.</p>
<p>Chociaż książka <a href="http://www.tolle.pl/pozycja/jak-kochac-dziecko?pp=262" title="Janusz Korczak Jak kochać dziecko">&#8216;Jak kochać dziecko&#8217; Janusza Korczaka</a> jest pewnie głównie tylko lekturą na studiach pedagogicznych, a pod zwykłe domowe strzechy żadko błądzi, to jednak z całą stanowczością możemy polecić tę pozycję wszystkim rodzicom i wychowawcom, którzy chcieliby lepiej odkrywać potrzeby swoich dzieci. Jest ona dostępna w wielu księgarniach internetowych.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/jak-kochac-dziecko-janusz-korczak-wlasc-goldszmit-henryk/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8216;The Absorbent Mind&#8217;, czyli Chłonący umysł</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/the-absorbent-mind-czyli-chlonacy-umysl/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=the-absorbent-mind-czyli-chlonacy-umysl</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/the-absorbent-mind-czyli-chlonacy-umysl/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 Mar 2008 14:24:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki o Metodzie Montessori]]></category>
		<category><![CDATA[chłonący umysł]]></category>
		<category><![CDATA[maria montessori]]></category>
		<category><![CDATA[the absorbent mind]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.tobeparents.org/pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/the-absorbent-mind-czyli-chlonacy-umysl/</guid>
		<description><![CDATA[Maria Montessori: &#8216;The Absorbent Mind&#8217; autor: Dr Maria Montessori Ilość stron: 320 Język: angielski Chłonący umysł &#8216;The Absorbent Mind&#8217;, czyli Chłonący Umysł jest pierwszą książką napisaną przez Marię Montessori, którą przeczytaliśmy. Jest to jednak jej ostatnie dzieło. Jak dotychczas nie została ona przetłumaczona na język polski. Wszystkich, którzy znają angielski i interesują się Metodą Montessori [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.amazon.co.uk/gp/redirect.html?ie=UTF8&amp;location=http%3A%2F%2Fwww.amazon.co.uk%2FAbsorbent-Mind-John-Chattin-Mcnichols%2Fdp%2F0805041567%3Fie%3DUTF8%26s%3Dbooks%26qid%3D1206631799%26sr%3D8-2&amp;tag=joairafszc-21&amp;linkCode=ur2&amp;camp=1634&amp;creative=6738"><img class="float-right" src="/wp-content/uploads/2008/03/the-absorbent-mind-book.jpg" alt="The Aborbent Mind" /></a><img style="border: medium none  ! important; margin: 0px ! important" src="http://www.assoc-amazon.co.uk/e/ir?t=joairafszc-21&amp;l=ur2&amp;o=2" border="0" alt="" width="1" height="1" /></p>
<h3><a href="http://www.amazon.co.uk/gp/redirect.html?ie=UTF8&amp;location=http%3A%2F%2Fwww.amazon.co.uk%2FAbsorbent-Mind-John-Chattin-Mcnichols%2Fdp%2F0805041567%3Fie%3DUTF8%26s%3Dbooks%26qid%3D1206631799%26sr%3D8-2&amp;tag=joairafszc-21&amp;linkCode=ur2&amp;camp=1634&amp;creative=6738">Maria Montessori: &#8216;The Absorbent Mind&#8217;</a><img style="border: medium none  ! important; margin: 0px ! important" src="http://www.assoc-amazon.co.uk/e/ir?t=joairafszc-21&amp;l=ur2&amp;o=2" border="0" alt="" width="1" height="1" /></h3>
<p>autor: <strong>Dr Maria Montessori</strong><br />
Ilość stron: 320<br />
Język: angielski</p>
<h3>Chłonący umysł</h3>
<p>&#8216;The Absorbent Mind&#8217;, czyli Chłonący Umysł jest pierwszą książką napisaną przez Marię Montessori, którą przeczytaliśmy. Jest to jednak jej ostatnie dzieło. Jak dotychczas nie została ona przetłumaczona na język polski. Wszystkich, którzy znają angielski i interesują się Metodą Montessori zachęcamy do zakupu tej pozycji, która w świetny sposób nadaje się dla wszystkich zaangażowanych w edukację dzieci, a w tym w sposób szczególny dla rodziców.<span id="more-55"></span></p>
<h3>Co znajdziemy wewnątrz książki?</h3>
<p>Maria Montessori zbiera w &#8216;Absorbent Mind&#8217; esencję swojej długoletniej pracy z dziećmi, ich obserwacji i wniosków. Kolejne rozdziały to:</p>
<ul>
<li>Udział Dziecka w Przebudownie Świata</li>
<li>Edukacja dla Życia</li>
<li>Czas Wzrostu (rozwoju)</li>
<li>Nowa Ścieżka</li>
<li>Cud Stworzenia</li>
<li>Embriologia i Zachowanie</li>
<li>Duchowy Embrion</li>
<li>Dziecięce Opanowanie Niezależności</li>
<li>Pierwsze Dni Życia</li>
<li>Parę Myśli dotyczących Mowy i Języka</li>
<li>Jak Mowa i Język Przemawiają do Dziecka</li>
<li>Efekty Stawiania Przeszkód w Rozwoju Dziecka</li>
<li>Znaczenie Ruchu w Rozwoju Ogólnym</li>
<li>Inteligencja a Ręka</li>
<li>Rozwój a Naśladownictwo</li>
<li>Od Podświadomego Twórcy do Świadomego Pracownika</li>
<li>Głębsze Omówienie Kultury oraz Wyobraźni</li>
<li>Charakter oraz Jego Defekty w Dziecieństwie</li>
<li>Udział Dziecka w Społeczeństwie &#8211; Normalizacja</li>
<li>Charakter oraz Jego Defekty w Dziecieństwie</li>
<li>Dziecko Samodzielnie Buduje Swój Charakter</li>
<li>Dziecięcy Instynkt Posiadania i Jego Przemiana</li>
<li>Rozwój Społeczny</li>
<li>Spójność w Jednostce Społecznej</li>
<li>Błędy i Ich Naprawa</li>
<li>Trzy Poziomy Posłuszeństwa</li>
<li>Dyscyplina a Nauczyciel</li>
<li>Przygotowanie Nauczyciela</li>
<li>Miłość i Jej Źródło &#8211; Dziecko</li>
</ul>
<p>Jak można zauważyć &#8216;Absorbent Mind&#8217; zawiera w sobie mnóstwo informacji na temat dzieci, ich rozwoju, tajemnicy, udziału w społeczeństwie, wpływie na ludzkie losy. Nie jest to książka prosta do czytania. Została przetłumaczona z języka włoskiego na angielski i zawiera czasem ciężkie przejścia. Szczególnie warto nie odstawić jej na półkę w czasie czytania pierwszej części, bo z tego co wiem wiele osób rezygnowało po przeczytaniu kilku rozdziałów.</p>
<p>My bylismy tą książką zafascynowani. Mimo, że trudna daje ona jednak bardzo dogłębny obraz dziecka oraz Metody Montessori. Po &#8216;Być rodzicami&#8217; była to kolejna pozycja, która jeszcze bardziej upewniła nas o słuszności metody Montessori oraz, że Maria Montessori miała na uwadze najlepsze dobro dziecka i poświęciła dla niego kilkadziesiąt lat swojego życia. Jej metody i wnioski nie zostały wysnute z jakiś utkanych teorii czy założeń, ale zostały oparte na naukowych podstawach wywodzących się najpierw od Itarda i Seguina, którzy pracowali i odnosili obiecujące rezultaty z dziećmi chorymi psychicznie, a następnie dostosowanych przez Marię Montessori  do pracy z małymi dziećmi. Następnie zostały one poddane  dziesiątkom lat obserwacji naukowych w ośrodkach na całym świecie.<br />
Maria Montessori, jako lekarz i naukowiec wyjaśnia w swej książce klucz do zrozumienia tajemnicy dziecka, a także pokazuje jak wiele rzeczy, którze tworzą dorośli z myślą o dzieciach może mieć negatywny wpływ na ich rozwój. Podkreśla ona znaczenie pierwszych lat życia człowieka i ich wpływ na całe jego życie. Bardzo dogłębnie omawia niezwykłe zdolności jakie drzemią w dzieciach, a także pokazuje, że obecnie nie ma innej recepty na przemianę człowieczeństwa jak właśnie poprzez odpowiednią edukację dzieci. Nowa droga edukacji powinna zaczynać się od narodzenia, a jej podstawowymi elementami są odpowiednie otoczenia wspierające wolność ruchową dziecka i jego wybory, przygotowany odpowiednio rodzic i nauczyciel, który umie kochać, obserwować i wysnuwać wnioski tak, by wspierać dziecko w jego rozwoju i usunąć się w cień, kiedy nie jest potrzebny.</p>
<p>Ostatnie odkrycia dokonane na ludzkim mózgu i działaniu układu nerwowego potwierdzają tylko teorie, które Maria Montessori zaobserwowała wiele lat wcześniej. Odnoszą się one szczególnie do wrażliwych okresów w życiu człowieka oraz rozwoju mowy.</p>
<p>&#8216;Absorbent Mind&#8217; jest więc książką, którą polecamy każdemu, kto chce poznać tajemnicę dzieci i ich niezwykły wkład w społeczeństwo. Uwrażliwiamy jednak, że czytając tę pozycję należy się szczególnie skupić na każdym zdaniu, by czegoś nie przegapić. Polecamy!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/the-absorbent-mind-czyli-chlonacy-umysl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Być rodzicami. Jak przygotować się na przyjęcie dziecka, a potem wychowywać je mądrze i z miłością</title>
		<link>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/byc-rodzicami-jak-przygotowac-sie-na-przyjecie-dziecka-a-potem-wychowywac-je-madrze-i-z-miloscia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=byc-rodzicami-jak-przygotowac-sie-na-przyjecie-dziecka-a-potem-wychowywac-je-madrze-i-z-miloscia</link>
		<comments>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/byc-rodzicami-jak-przygotowac-sie-na-przyjecie-dziecka-a-potem-wychowywac-je-madrze-i-z-miloscia/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 14:55:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna i Rafał Szczypka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki o Metodzie Montessori]]></category>
		<category><![CDATA[Być rodzicami]]></category>
		<category><![CDATA[Grazia Honegger Fresco]]></category>
		<category><![CDATA[Metoda Montessori]]></category>
		<category><![CDATA[tolle]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.tobeparents.org/pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/byc-rodzicami-jak-przygotowac-sie-na-przyjecie-dziecka-a-potem-wychowywac-je-madrze-i-z-miloscia/</guid>
		<description><![CDATA[Być rodzicami. Jak przygotować się na przyjęcie dziecka, a potem wychowywać je mądrze i z miłością autor: Grazia Honegger Fresco Wydanie: Kraków 2007 Ilość stron: 272 Wydawnictwo: eSPe Książka, która otworzyła nasze oczy na metodę Montessori i rolę rodziców w wychowaniu dzieci Być rodzicami była pierwszą książką o wychowaniu dzieci, którą nabyliśmy wraz z żoną [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.tolle.pl/pozycja/byc-rodzicami?pp=262" title="Przeczytaj o książce 'Być rodzicami' na stronie księgarni Tolle"><img src="/wp-content/uploads/2007/12/byc_rodzicami.jpg" class="float-right" alt="Być rodzicami - Grazia Honegger Fresco" /></a></p>
<h3><a href="http://www.tolle.pl/pozycja/byc-rodzicami?pp=262" title="Przeczytaj o książce 'Być rodzicami' na stronie księgarni Tolle">Być rodzicami. Jak przygotować się na przyjęcie dziecka, a potem wychowywać je mądrze i z miłością</a></h3>
<p>autor: <strong>Grazia Honegger Fresco</strong><br />
Wydanie: Kraków 2007<br />
Ilość stron: 272<br />
Wydawnictwo: eSPe</p>
<h3>Książka, która otworzyła nasze oczy na metodę Montessori i rolę rodziców w wychowaniu dzieci</h3>
<p><strong>Być rodzicami była pierwszą książką o wychowaniu dzieci, którą nabyliśmy wraz z żoną będącą w ciąży, by przygotować się dobrze do bycia rodzicami.</strong></p>
<p>Właściwie to należałoby zacząć od tego, że jest to książka, która najpierw pomaga wychować samych siebie, by stać się dobrymi rodzicami, a tym samym lepiej wychowywać nasze dzieci. Pomaga spojrzeć na tak trudne kwestie, jak problem przywłaszczania sobie dzieci przez rodziców i blokowania tym samym ich rozwoju i dążenia do zdrowej niezależności.<span id="more-52"></span></p>
<p>Kolejna rzecz, która nas uderzyła, to piękno porodu i pierwszych dni życia dziecka oraz waga tych wydarzeń dla rozwoju dziecka i domowników. Autorka zauważa, że dzisiejsza hospitalizacja porodów może wprowadzać niepotrzebne stresy i negatywnie wpływać na i tak trudne przeżycie, jakie niesie ze sobą poród.</p>
<p>Następnie lektura wiedzie nas przez takie aspekty jak karmienie piersią, więź dziecka z domownikami, stwarzanie dla dziecka swobody do działania, pomoc dorosłych tylko w sytuacjach koniecznych. Dla wielu rodziców również bardzo pomocne mogą być wskazówki na temat budowania w odpowiedni sposób autonomii dziecka, stosując jednak konsekwentne zasady i granice. Dalej dowiemy się, jak ważna jest wzajemna nauka poprzez emocje i dialog. Omówione zostały również plusy i minusy posyłania dziecka do różnych instytucji państwowych, takich jak żłobek czy szkoła.</p>
<p>Dla nas była to pozycja wyjątkowa, ponieważ – za sprawą autorki, która przez wiele lat prowadziła w rodzinnej miejscowości szkołę montessoriańską – wprowadziła nas w świat metody Montessori. Słowo &#8216;montessori&#8217; zainteresowało nas tak bardzo, że zaczęliśmy przeszukiwać internet w poszukiwaniu kolejnych informacji na temat Marii Montessori i jej metody. To doprowadziło nas do wielu interesujących stron i artykułów oraz książek, niestety głównie w języku angielskim.</p>
<p>Książka Być rodzicami zainspirowała nas w końcu do założenia tej strony internetowej.</p>
<p>Wszystkim oczekującym i obecnym rodzicom, ale również lekarzom, pielęgniarkom i nauczycielom polecamy tę pozycję z całego serca! Naprawdę warto przeczytać!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bycrodzicami.pl/ksiazki-o-metodzie-montessori/byc-rodzicami-jak-przygotowac-sie-na-przyjecie-dziecka-a-potem-wychowywac-je-madrze-i-z-miloscia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

