Archiwum dla 2010

Różowa wieża i autoedukacja

kwiecień 9, 2010

Video ukazuje przykład autoedukacji dziecka, jaka następuje w klasach Montessori na całym świecie.

Materiał ‘różowa wieża’ należy do zestawu materiałów do kształcenia zmysłów. Składa się on z dziesięciu kostek od 1cm3 do 10cm3 różniących się w trzech wymiarach. Praca dziecka z ‘różową wieżą’ pomaga mu osiągnąć umiejętność wzrokowego oraz fizycznego (kostki różnią się wagą i rozmiarem więc dziecko musi użyć mniej lub więcej siły lub chwycić inaczej, by kostkę podnieść) rozróżniania wielkości. Ale nie tylko! Wymaga koncentracji i precyzyjnego prowadzenia ręki, szczególnie, gdy dziecko chce położyć najmniejszą kostkę na samym wierzchołku. ‘Różowa wieża’ jest również pośrednim krokiem w przygotowaniu do pracy z materiałami matematycznymi.

W końcu ‘różowa wieża’ wprowadza dziecko w takie pojęcia językowe jak ‘duży’, ‘mały’, ‘większy niż’, ‘mniejszy niż’.

Materiał ten jest samokorygujący ponieważ źle ułożona wieża albo się przewróci, albo nie wygląda poprawnie. Dziecko może więc odkryć i poprawić swój błąd bez pomocy dorosłego.

Na video warto zauważyć niezwykłą koncentrację dziecka pomimo innych spraw dziejących się obok, a także determinację i rzeczywiste zadowolenie z pracy, którego ukoronowaniem jest uśmiech.

Przeczytaj cały artykuł ... Różowa wieża i autoedukacja

Co powinieneś powiedzieć? Przepraszam!

marzec 12, 2010

Jak prawidłowo podchodzić do modelowania poprawnych zachowań u naszych dzieci? Warto zrozumieć, że zachowania wynikają z potrzeb dzieci i spróbować z tej perspektywy przypatrzeć się dziecku raz jeszcze.

Donna Bryant Goertz w swoim artykule “Did You Say “Sorry?”: Seeing Through Montessori Eyes” (Czy powiedziałeś już przepraszam?: Widziane z perspektywy podejścia Montessori) pisze, że tradycyjnie wymagane od dzieci natychmiastowe mówienie słowa Przepraszam w przypadku konfliktu działa na buzujące w dziecku emocje jak bandaż, który je zacieśnia zamiast dać im możliwość bezpiecznego ujścia i ‘wyleczenia’. Jak w takim razie powinna wyglądać nasza reakcja na dziecięcy konflikt i w jaki sposób pomóc dzieciom rozwiązywać konflikty, by nie ranić drugiego? W jaki sposób chronić i rozwijać dziecięcą umiejętność mówienia słowa Przepraszam z powodu autentycznego żalu za popełniony czyn i chęci naprawienia szkody? Jak modelować ogólnie przyjęte zasady dobrego wychowania?

Przeczytaj cały artykuł ... Co powinieneś powiedzieć? Przepraszam!

Nasz stolarz od mebli dziecięcych

marzec 6, 2010

Nie wiem czy pamiętacie artykuł, w którym pisaliśmy o pierwszym stoliku i krześle dla Jana?
Stolarz, który dla nas ten stół wykonywał parę miesięcy temu powrócił do Polski i założył własną firmę TCProject. Więc pewnie jest okazja, by zgłosić się do niego, jeśli ktoś chciałby taki stół sprawić swojemu maluszkowi. My polecamy!

Pierwszy stolik i krzesło Jana to właśnie dzieło naszego stolarza, Tomka.

Przeczytaj cały artykuł ... Nasz stolarz od mebli dziecięcych

Miłość rodzicielska skrępowana

marzec 5, 2010
Parenting: Moving from Rewards and Punishments to Love and Reason

Książka autorstwa Alfiego Kohna, która w szerszy sposób traktuje temat bezwarunkowego rodzicielstwa (unconditional parenting)

Tłumaczenie artykułu autorstwa Alfiego Kohna[1] ‘Parental Love with Strings Attached’, który ukazał się w ‘New York Times’ 15 września 2009 roku.

Ponad 50 lat temu, Carl Rogers zasugerował, że psychoterapia, jeśli ma odnieść pozytywny skutek na osobach, którym stara się pomóc musi polegać na trzech podstawowych zasadach. Terapeuta musi być prawdziwy wobec klienta, nie skrywać się za maską swojego profesjonalizmu. Musi on również spróbować zrozumieć poprawnie uczucia swojego klienta. Musi też odłożyć wszelkie wydawanie sądów na tej osobie, aby wyrazić nieskrępowaną bezwarunkową troskę.

Ostatnia zasada jest szczególnie ważna do osiągnięcia. Nie tylko dlatego, że jest do osiągnięcia trudna, ale przede wszystkim ze względu na to, że potrzeba, aby do niej dążyć mówi o sposobie, w jaki byliśmy wychowywani. Rogers wierzył, że terapeuta potrzebuje zaakceptować swojego klienta bezwarunkowo, aby w ten sposób klient zaczął akceptować siebie. A powodem dla którego tak wielu ludzi ma problem z zaakceptowanie siebie jest fakt, że ich rodzice stwarzali otoczenie, w którym dziecko czuło się warte miłości tylko wtedy, gdy spełniało wyznaczone warunki: Kocham cię, ale tylko wtedy, kiedy dobrze się zachowujesz (odnosisz sukcesy w szkole, robisz wrażenie na innych, jesteś cicho, jesteś szczupły …)

Przeczytaj cały artykuł ... Miłość rodzicielska skrępowana

Łucja Szczypka

luty 4, 2010

Łucja Szczypka

Chcieliśmy z radością ogłosić narodziny naszej córki Łucji Szczypka, która przyszła na świat 4 lutego o godz. 2.45 rano. Jest nas więc już czworo!

Pozdrawiamy wszystkich!

Asia Rafał Jan i Łucja

p.s.

A tu będą różne zdjęcia http://picasaweb.google.com/Joanna.Szczypka/PierwszyMiesiacUcjiLuty2010#

Przeczytaj cały artykuł ... Łucja Szczypka

Między rodzicami a dziećmi, przyjazne kontakty z pociechami

luty 3, 2010
"Traktuj swoje dziecko jak mile widzianego gościa — przecież nikogo nie kochasz równie mocno!"

"Traktuj swoje dziecko jak mile widzianego gościa — przecież nikogo nie kochasz równie mocno!"

Choć książka Między rodzicami a dziećmi nie jest książką stricte o podejściu Montessori to jednak chcemy ją tutaj polecić, bo uważamy, że świetnie wpisuje się w to, co dla nas w podejściu Montessori wydaje się jedną z fundamentalnych rzeczy, a mianowicie umiejętność poszanowania dziecka i zaakceptowania jego emocji, zrozumienia skąd się one biorą i jak można sobie z nimi radzić. Dla nas pozycja ta okazała się również niesamowitą pomocą w zmianie własnego nastawienia do emocji, do sposobu, w jaki ze sobą nawzajem chcielibyśmy rozmawiać, rozwiązywać konflikty, słuchać siebie. Tak jak się ciągle o tym przekonujemy, przeczytanie nawet najlepiej napisanej książki jest tylko małym pierwszym krokiem, a później zaczyna się praca nad wewnętrzną przemianą, która ma swoje wzloty i upadki.

Między rodzicami a dziećmi – książka, którą warto czytać w kółko od nowa.

Tak jak zaleca się, by list czytać raz dla serca i raz dla rozumu, tak do książki autorstwa cenionego psychologa Haima Ginotta Między rodzicami a dziećmi warto wracać za każdym razem, gdy czujemy, że coś zaczyna się nie układać w naszych relacjach z najbliższymi. Odkryliśmy, że nie jest to książka, która odnosi się tylko i wyłącznie do relacji rodzice – dziecko, ale pozwala znaleźć rozwiązania na odbudowanie relacji pomiędzy małżonkami, a także lepiej zrozumieć nasze kontakty z innymi ludźmi.

Przeczytaj cały artykuł ... Między rodzicami a dziećmi, przyjazne kontakty z pociechami

Dlaczego w klasach Montessori brak zadań domowych

styczeń 26, 2010

Wspólne muzykowanie to świetny sposób na spędzanie ze sobą czasu wolnego

Zadanie domowe w świetle metody Montessori to praca dziecka w domu, która pogłębia jego zainteresowania, czas przeznaczony na pogłębianie relacji rodzinnych. Praca ta powinna dawać dziecku poczucie, że robi coś ważnego i istotnego.

Większość z nas dorosłych nie byłaby zadowolona, gdyby pracodawca codziennie dawał nam dodatkową pracę do zrobienia w domu. Dlaczego więc myślimy, że dzieci czują inaczej?

Powodem, dla którego dzieci chodzą do szkoły jest praca i nauka. Jeśli szkoła daje możliwości, by w niej rzeczywiście pracować i uczyć się, a nauczyciele stwarzają warunki, w których dzieci mają ‘pociąg’ do wiedzy, jaki jest wtedy sens zadań domowych?

Alfie Kohn w swojej książce The Homework Myth opowiada się za zlikwidowaniem zadań domowych, a jest to poparte badaniami, z których wynika, że brak jest zależności pomiędzy zadaniami domowymi a lepszymi osiągnięciami akademickimi.

Przeczytaj cały artykuł ... Dlaczego w klasach Montessori brak zadań domowych

Wewnętrzny rozwój człowieka

styczeń 15, 2010

Gdzie doprowadzi nas posiadanie dyplomu w tych czasach? [napisane w 1949 r.) Czy można być choć pewnym, że zapewni nam godne życie? Jak możemy wyjaśnić ten brak pewności? Powodem tego jest fakt, że młodzi ludzie spędzają swoje lata słuchając słów, a słuchanie nie czyni człowieka. Jedynie rzeczywista praca i doświadczenie prowadzi młodego człowieka do dorosłości.
W mojej wizji przyszłości młodzi ludzie nie zdają kolejnych egzaminów przechodząc ze szkoły średniej na uniwersytet. W mojej wizji przyszłości młody człowiek przechodzi z jednego etapu samodzielności do kolejnego – wyższego dzięki swojej własnej aktywności, wysiłkowi własnej woli. To właśnie stanowi wewnętrzny rozwój człowieka.

- Dr Maria Montessori, From Childhood to Adolescence (Od dzieciństwa do wieku dojrzewania)

Przeczytaj cały artykuł ... Wewnętrzny rozwój człowieka

Staraj się najpierw zrozumieć, potem być zrozumianym

styczeń 11, 2010
KIDS Talk

KIDS TALK™ to blog na tematy związane z rozwojem dziecka redagowany przez Maren Schmidt. Maren jest nauczycielką Montessori z dyplomem Association Montessori Internationale oraz założycielką szkoły Montessori. Posiada ponad 20 lat doświadczenia w pracy z dziećmi. Jest autorką książki Understanding Montessori – A Guide For Parents (Zrozumieć Montessori – Przewodnik Dla Rodziców). Uzyskaliśmy zgodę autorki na tłumaczenie artykułów zamieszczanych na KIDS TALK™ na język polski i umieszczanie ich na naszej stronie

Jedno to nic. Dwa to dziesięć – islandzkie powiedzenie o dzieciach

Na jakiś czas może się wydawać, że masz całe to rodzicielstwo pod kontrolą. Potem przychodzi drugie dziecko. Jak to lata temu powiedział mi wujek Norm: Zanim miałem dzieci, miałem dziesięć teorii na temat ich wychowywania. Teraz mam dziesięcioro i nie mam żadnych teorii.

Jako świeżemu rodzicowi, przerażający brak pewności odczuwany na dnie żołądka zdawał się u mnie nigdy nie znikać. Doceniałam wówczas humorystyczne wyrazy wsparcia „moich starszych”. Dzisiaj wiem, że istnieją wiodące zasady odnoszące się do stosunków międzyludzkich, które mogą nam dać pewność co do tego, że zmierzamy we właściwym kierunku oraz uspokoić nasze obawy zawiązane z wychowywaniem dzieci.

Zasady zawarte w książce Stephena Covey’a „Siedem nawyków skutecznego działania”, stały się dla mnie bezcenne. Jedną z nich jest „Staraj się najpierw zrozumieć, potem być zrozumiany”.

Częścią naszego szkolenia na nauczycieli Montessori jest obserwacja dziecka w czasie pracy. Zasadniczo, obserwowanie dziecka zaangażowanego w jakąkolwiek aktywność daje nam możliwość zrozumienia kim ono jest.

Jakże niezwykłą rzeczą jest mieć w naszym życiu kogoś, kto pragnie nas zrozumieć. Kogoś, kto odsunie na bok swoja własną prace, nastawienie lub uprzedzenia po to, by nas obserwować, szukając naszej wyjątkowości.

Przeczytaj cały artykuł ... Staraj się najpierw zrozumieć, potem być zrozumianym