Archiwum dla March, 2010

Co powinieneś powiedzieć? Przepraszam!

March 12, 2010

Jak prawidłowo podchodzić do modelowania poprawnych zachowań u naszych dzieci? Warto zrozumieć, że zachowania wynikają z potrzeb dzieci i spróbować z tej perspektywy przypatrzeć się dziecku raz jeszcze.

Donna Bryant Goertz w swoim artykule “Did You Say “Sorry?”: Seeing Through Montessori Eyes” (Czy powiedziałeś już przepraszam?: Widziane z perspektywy podejścia Montessori) pisze, że tradycyjnie wymagane od dzieci natychmiastowe mówienie słowa Przepraszam w przypadku konfliktu działa na buzujące w dziecku emocje jak bandaż, który je zacieśnia zamiast dać im możliwość bezpiecznego ujścia i ‘wyleczenia’. Jak w takim razie powinna wyglądać nasza reakcja na dziecięcy konflikt i w jaki sposób pomóc dzieciom rozwiązywać konflikty, by nie ranić drugiego? W jaki sposób chronić i rozwijać dziecięcą umiejętność mówienia słowa Przepraszam z powodu autentycznego żalu za popełniony czyn i chęci naprawienia szkody? Jak modelować ogólnie przyjęte zasady dobrego wychowania?

Przeczytaj cały artykuł ... Co powinieneś powiedzieć? Przepraszam!

Nasz stolarz od mebli dziecięcych

March 6, 2010

Nie wiem czy pamiętacie artykuł, w którym pisaliśmy o pierwszym stoliku i krześle dla Jana?
Stolarz, który dla nas ten stół wykonywał parę miesięcy temu powrócił do Polski i założył własną firmę TCProject. Więc pewnie jest okazja, by zgłosić się do niego, jeśli ktoś chciałby taki stół sprawić swojemu maluszkowi. My polecamy!

Pierwszy stolik i krzesło Jana to właśnie dzieło naszego stolarza, Tomka.

Przeczytaj cały artykuł ... Nasz stolarz od mebli dziecięcych

Miłość rodzicielska skrępowana

March 5, 2010
Parenting: Moving from Rewards and Punishments to Love and Reason

Książka autorstwa Alfiego Kohna, która w szerszy sposób traktuje temat bezwarunkowego rodzicielstwa (unconditional parenting)

Tłumaczenie artykułu autorstwa Alfiego Kohna[1] ‘Parental Love with Strings Attached’, który ukazał się w ‘New York Times’ 15 września 2009 roku.

Ponad 50 lat temu, Carl Rogers zasugerował, że psychoterapia, jeśli ma odnieść pozytywny skutek na osobach, którym stara się pomóc musi polegać na trzech podstawowych zasadach. Terapeuta musi być prawdziwy wobec klienta, nie skrywać się za maską swojego profesjonalizmu. Musi on również spróbować zrozumieć poprawnie uczucia swojego klienta. Musi też odłożyć wszelkie wydawanie sądów na tej osobie, aby wyrazić nieskrępowaną bezwarunkową troskę.

Ostatnia zasada jest szczególnie ważna do osiągnięcia. Nie tylko dlatego, że jest do osiągnięcia trudna, ale przede wszystkim ze względu na to, że potrzeba, aby do niej dążyć mówi o sposobie, w jaki byliśmy wychowywani. Rogers wierzył, że terapeuta potrzebuje zaakceptować swojego klienta bezwarunkowo, aby w ten sposób klient zaczął akceptować siebie. A powodem dla którego tak wielu ludzi ma problem z zaakceptowanie siebie jest fakt, że ich rodzice stwarzali otoczenie, w którym dziecko czuło się warte miłości tylko wtedy, gdy spełniało wyznaczone warunki: Kocham cię, ale tylko wtedy, kiedy dobrze się zachowujesz (odnosisz sukcesy w szkole, robisz wrażenie na innych, jesteś cicho, jesteś szczupły …)

Przeczytaj cały artykuł ... Miłość rodzicielska skrępowana